Wnętrza: nowoczesne mieszkanie w szarościach i błękitach

red.
11.06.2014 11:15
Dwie niskie sofy zachęcają do odpoczynku, a zastosowanie kolorów niebieskiego i szarego w przyjemnych odcieniach połączone z ciepłym drewnem tworzą relaksacyjny nastrój. W części bibliotecznej lampa w kształcie chmury Nemo Nuvola.

Dwie niskie sofy zachęcają do odpoczynku, a zastosowanie kolorów niebieskiego i szarego w przyjemnych odcieniach połączone z ciepłym drewnem tworzą relaksacyjny nastrój. W części bibliotecznej lampa w kształcie chmury Nemo Nuvola. (fot. www.iamhome.ru)

160 metrów kwadratowych powierzchni i wysokie sufity - może się wydawać, że projektantom łatwo jest pracować w takim wnętrzu. Studio I AM HOME zadbało o to, by każdy z domowników znalazł w nim swoje miejsce.

To pogodne wnętrze, zaprojektowane przez Natashę Janson i Dmitrija Kirsanowa z rosyjskiego studia projektowania wnętrz I AM HOME. 160 metrów kwadratowych zostało urządzone z wysoką dbałością o szczegóły, a mieszka w nim czteroosobowa rodzina.

 

ZOBACZ ZDJĘCIA>>

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Komentarze (25)
Zaloguj się
  • tygrysio_misio

    Oceniono 90 razy 72

    tp trochę żenujące mieć w domu napis "dom".. dlaczego nie "trzustka".. zabawniejsze :-)

  • rowno

    Oceniono 61 razy 45

    Jak na 4 osoby, "biblioteka" po byku!
    tygrysiu; trzustka, i owszem: ale wyłącznie po angielsku!

  • belle.du.jour

    Oceniono 50 razy 32

    Wszystko fajnie tylko nie sądzę by w tym mieszkaniu żyli ludzie - wygląda jak stylizacja dla pisma wnętrzarskiego, zero charakteru, osobistych akcentów, zwłaszcza w pokojach dzieci. Czy ktoś widział taki pokój nastolatka? Poza tym, jak ktoś juz ma nastolatki, to kawał życia przeżył..i dom powinien o tym świadczyć - obrazy, jakieś książki, pamiątki z podróży, zdjęcia, akcenty.. tu wszystko jakby kupione w jednym salonie wnętrzarskim.

  • leszlong

    Oceniono 30 razy 30

    "Natashe Janson i Dmitrija Kirsanova"

    Nosz do cholery. Po jakiemu to? Po polsku powinno być Nataszę Janson i Dmitrija Kirsanowa. A tak jakiś bękart rodem z polgliszu. Żenada

  • deszczowy_przechodzien

    Oceniono 22 razy 22

    jestem przekonany że są to rendery a nie prawdziwe mieszkanie... (wystarczy zobaczyć grubości ścian - np po zewnętrznej stronie okna slajd 13 )

  • frejasofia

    Oceniono 18 razy 12

    Przecież to są wizualizacje. A naród komentuje, że książek za mało i pamiątek z podróży i "szafki nie widziałam" :)))

  • rkkrakow

    Oceniono 16 razy 12

    boszsze jakie to wszystko niepraktyczne - az boli. Na antresoli garderoba?? a ze stanac nie mozna to inna sprawa. No i stoi tam jedna komoda zamiast lozka - bez sensu. W jadali 3 krzesla i stoliczek ktory siwadczy ze gospodarze razem raczej nie jedza bo cztery talerze to tam sie ledwo zmieszcza, w kuchni brak trojkata roboczego, przedpokoj moze i jest przestronny ale nic w nim nie ma wiec jak dla mnie to nie ma nawte gdzie butow postawic nie moiwac o czterech prlaszczach na przyklad. Gdzie oni to stawiaja??? w salonie ktor jest tuz obok? bo szafki nie widzialam. W sypialni prywatnosc zapewnia zaslonka ktora jest bardziej przezroczysta firanka, a obraz stoi pod oknem.. No nie wiem dla mnie to sie kupy nie trzyma. za to strasznie super pomyslem jest mural - naprawe rewelacja. Ale gly beton do mnie akurat nie przemawia, zwlaszcza w sypialni.

  • real.avalanche

    Oceniono 38 razy 8

    Główna sypialnia to coś okropnego, wygląda jak nora bezdomnych. W połączeniu ze straszliwym łbem konia z salonu - koszmary murowane... Drewno w smutnych, wyblakłych, zimnych odcieniach, w ogóle wszystkie kolory jakieś takie trupie... Szkoda, zmarnowany potencjał.

  • gragos

    Oceniono 23 razy 7

    Czym pięcioletnie dziecko zasłużyło sobie na tak okrutną karę w postaci industrialnego pokoju? Wystrój przypomina celę więzienną. Przykre, jak dalece bezosobowe są te wnętrza....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX