Akademia designu: Styl Arts & Crafts

Dorota Zabrodzka
17.10.2013 08:00
Tapety z motywami stworzonymi przez Williama Morrisa nigdy nie wyszły z mody.

Tapety z motywami stworzonymi przez Williama Morrisa nigdy nie wyszły z mody. (Fot. Christopher Drake/Red Cover/East News EAST NEWS)

"Nie miej w swoim domu niczego, co według ciebie nie byłoby użyteczne lub piękne" - jeśli chętnie podpisalibyście się pod tym zdaniem Williama Morrisa, jednego z najważniejszych przedstawicieli Arts & Crafts Movement (Ruch Sztuk i Rzemiosł), to znaczy, że ideały głoszone przez jego twórców pozostają wciąż żywe.

CO WYRÓŻNIA STYL ARTS & CRAFTS

  • Prostota i szlachetność formy ściśle związanej z funkcją przedmiotu.
  • Ścisłe relacje między wszystkimi elementami dekoracyjnymi.
  • Całkowite odrzucenie stylów historycznych.
  • We wcześniejszym okresie często występujące formy dekoracyjne to: ptaki, rośliny i zwierzęta, w późniejszych - dekoracje stają się bardziej abstrakcyjne, pojawiają się też motywy egzotyczne, związane z istotami mitycznymi.
  • Amor vacui, czyli umiłowanie pustki - duże powierzchnie przedmiotów pozostawały gładkie, pozbawione ozdób.
  • Wnętrza przestronniejsze od wiktoriańskich, nawet jeśli były niższe.
  • Meble zaprojektowane przez Mackintosha produkowane są do dziś przez firmę Cassina.
  • Proste w formie wyroby srebrne i ceramiczne Christophera Dressera (na zdjęciu z lewej) były inspirowane sztuką japońską.

To synonim złego gustu! Tak o stylu wiktoriańskim, charakteryzującym się nadmiarem ornamentyki i wszechobecnymi złoceniami mówili w drugiej połowie XIX wieku angielscy artyści dążący do odrodzenia się prawdziwej sztuki. A było się czym martwić, tym bardziej że z drugiej strony gwałtownie rozwijający się przemysł dostarczał na rynek przedmioty zupełnie pozbawione artystycznego wyrazu.

- Należy tworzyć sztukę użyteczną i funkcjonalną, która jednocześnie nie traciłaby estetycznych wartości - nawoływał pisarz i krytyk sztuki John Ruskin, wielki odrędownik powrotu do praktyk rzemieślniczych z epoki gotyku, który, jego zdaniem, był „najuczciwszym” stylem w sztuce. Jednym z pierwszych artystów, którzy zaczęli wcielać w życie idee Ruskina był Augustus W.N. Pugin, twórca budynku brytyjskiego parlamentu. Wierzył on, że dobre, gotyckie wzornictwo może wpłynąć na duchowe odrodzenie społeczeństwa w duchu chrześcijańskim. I choć dorobek artystyczny Pugina stał się źródłem inspiracji dla innych przedstawicieli Arts & Crafts, w kształtowaniu się nowego stylu w sztuce największą rolę odegrał inny piewca idei Ruskina, William Morris.

W sklepie z pamiątkami przy Victoria & Albert Museum w Londynie można kupić wiele przedmiotów ozdobionych wzorami zaprojektowanymi przez Willima Morrisa, m.in. zeszyty i... kuchenne fartuszki.

Wróćmy do rękodzieła

Morris bardzo wcześnie doszedł do przekonania, że tym, co zabija piękno w sztuce, jest wszechobecna produkcja przemysłowa. Masowo produkowane przedmioty uznawał za pozbawione smaku. Był też przekonany, że gdyby przemysłowców zastąpili artyści, świat stałby się lepszy. Uważając produkcję przemysłową za nieszczęście i przyczynę wielu problemów społecznych, postulował powrót do tradycyjnego rękodzielnictwa. Twierdził, że poprawi to życie biedoty. Nie brał jednak pod uwagę faktu, że na drogie, wykonane ręcznie wyroby stać byłoby jedynie bogatych przemysłowców...

Morris wraz z architektem Philipem Webbem zaprojektował dla siebie pod Londynem dom, Red House, z inspirowanymi średniowieczem motywami dekoracyjnymi opracowanymi przez prerafaelitów (przyjaźnił się z jednym z głównych przedstawicieli tego nurtu w malarstwie, Edwardem Burne-Jonesem). Ponieważ w sklepach nie mógł kupić tkanin i mebli, które by mu odpowiadały, zaprojektował je sam. W 1861 r. założył w Londynie firmę Morris, Marshall, Faulkner & Co, która w 1875 r. przekształciła się w Morris & Co. Artyści projektowali tapety, tkaniny, meble, szkło artystyczne, witraże. Przedmioty ozdobione charakterystycznymi motywami roślinnymi, kwiatowymi i ptasimi można kupić nawet dziś w sklepie przy londyńskim Victoria & Albert Museum. Nawet leżaki, parasolki, fartuszki....

 

 fot. serwis prasowy

 

Morris odnowił także sztukę graficzną. Zaprojektował czcionkę „Golden Type”, wydawał książki ozdobione arabeskami, na wzór iluminowanych manuskryptów średniowiecznych. Swoje zasady wyłożył w książce „Sztuki dekoracyjne, ich związki z życiem współczesnym”. Na polu ilustracji książkowej wyróżniał się też inny grafik i ilustrator związany z Arts & Crafts, Walter Crane. Przedmioty z jego wzorami również sprzedawne są w Victoria & Albert Museum.

Na wzór dawnych cechów

To właśnie pod patronatem Crane'a w 1888 r. grupa artystów propagujących nową sztukę zorganizowała w New Gallery na Regent Street w Londynie swoją pierwszą wystawę pod nazwą „The Arts and Crafts Exhibition Society” - od niej zresztą wzięła się nazwa nurtu. Wystawiający artyści rekrutowali się z Cechu Stulecia (The Century Guild) i Cechu Artystów (The Art of Workers Guild). Członkowie tego typu zrzeszeń, powstających na wzór średniowiecznych gildii, organizowali odczyty, spotkania i pokazy, w czasie których wymieniali się pomysłami i poglądami. Każda organizacja miała swoich przywódców, specjalizację i styl. Jedną z głównych postaci Cechu Stulecia był Arthur Mackmurdo, twórca mebli o giętkich, płynnych kształtach oraz William de Morgan, autor ceramiki ozdobionej postaciami fantastycznych stworów. Do Cechu Artystów należał m.in. Morris, Ashbee i Charles Voysey, znany głównie jako twórca tapet i tkanin z motywami stylizowanych ptaków i roślin (również do nabycia w Victoria & Albert Museum). Warto dodać, że powstała w 1884 r. Art Workers Guild była organizacją wyłącznie męską, kobiety dopuszczono dopiero w 1907 r. To bractwo działa zresztą do dziś.

W tym samym 1888 r. pozostający pod wpływem Morrisa architekt i twórca biżuterii Charles Robert Ashbee założył Guild School of Handicraft. Była to pierwsza szkoła kształcąca przyszłych artystów-rzemieślników. Wydawała ona własne czasopismo „The Hobby Horse”, które ukazywało się do 1893 r. Ashbee pragnął, by adepci szkoły potrafili projektować całościowe wyposażenie domów - meble, ceramikę, lampy, okucia, kraty.

 Fot. Shutterstock.com/lynnette

Mistrzowskie krzesła

Niewątpliwie jedną z najważniej-szych postaci ruchu był Charles Rennie Mackintosh. Projekto-  wał on nie tylko budynki, jak np. Glasgow School of Art, herbaciarnie Catherine Cranston czy Hill House w Helensburghu, ale także meble. I to właśnie za ich sprawą nie został zapomniany. Najbardziej znane są jego smukłe białe i czarne krzesła o wysokich oparciach, często składających się z listew, co jeszcze bardziej podkreślało monumentalność przedmiotu. Aż nie chce się wierzyć, że artysta uważany obecnie za jednego z najbardziej znaczących projektantów przełomu wieków za życia nie został doceniony i zmarł w biedzie. Jego meble (krzesła Ingram, Argyle, Hill House i Willow) produkowane są do dziś (od 1973 r. przez firmę Cassina w serii Masters Collection).

 

 

Japońskie klimaty

Ruchem zbliżonym do Arts & Crafts był Aesthetic Movement, który czerpał inspiracje ze sztuki japońskiej, przede wszystkim z rycin i porcelany. Duża wystawa sztuki japońskiej miała miejsce w Londynie już w 1854 r. Po podpisaniu w kilka lat później umowy handlowej między Anglią i Japonią na wyspy brytyjskie masowo zaczęły napływać dzieła sztuki i przedmioty codziennego użytku z Kraju Kwitnącej Wiśni. Proste w formie, a jednocześnie wyrafinowane, zafascynowały artystów związanych z Arts & Crafts. W projektach mebli Mackintosha wyraźnie widać wpływy japońskie. Inne w formie, bo lekkie, delikatne, o prostej ornamentyce projektował z kolei Edward Godwin. Mówiąc o japońskich inspiracjach nie można pominąć także Christophera Dressera, określanego nawet pierwszym projektantem przemysłowym. Tworzył wzory porcelany, ceramiki, tkanin, wyrobów ze srebra. Wyróżniały się one funkcjonalnością i prostotą form.

 

 

Artyści dla przemysłu

Ruch Arts and Crafts szybko znalazł zwolenników i naśladowców w całej Europie, a także za oceanem. W Ameryce przybrał nazwę Craftsman Movement (Ruch Rzemieślniczy). Popularne były też określenia: styl misyjny lub Golden Oak.

Utopijne założenia twórców ruchu nie wytrzymały, niestety, konfrontacji z życiem. Nie dało się odwrócić biegu historii i zaprzestać produkcji przemysłowej. Zaczęto jednak powoli zdawać sobie sprawę, że masowo produkowane przedmioty muszą być estetyczne, bo tylko wtedy znajdą nabywców. Tak narodziło się pojęcie „industrial design” czyli wzornictwa prze-mysłowego. To dziś jeden z kierunków studiów na uczelniach artystycznych. Nikt już nie ma wątpliwości, że projektowanie dla przemysłu to działalność twórcza.

 

 

WILLIAM MORRIS  writer, artist, designer SLOWA KLUCZOWE: morrisFot. Mary Evans Picture Library/EAST NEWS EAST NEWS

 

William Morris (1834-1895)

Malarz, rysownik, architekt, projektant, pisarz i poeta. Choć uważał, że cywilizacja przemysłowa jest przekleństwem dla sztuki, jako jeden z pierwszych zwracał uwagę na konieczność poprawy warunków życia robotników.

PHOTO: EAST NEWS/AKG IMAGES  Charles Rennie Mackintosh / Foto    Mackintosh, Charles Rennie  schott. Architekt, Kunstgewerbler und  Maler,  Glasgow 7.1.1868 - London 10.12.1928.  Portraetaufnahme im Alter von 25 Jahren. SLOWA KLUCZOWE: 19TH CENTURYFot. AKG IMAGES/EAST NEWS EAST NEWS

(1868 - 1928)

 

Projektant, architekt i malarz działający w szkockim Glasgow. To tam, wraz z żoną malarką Margaret MacDonald, jej siostrą Francesą i szwagrem Herbertem MacNairem założył grupę Glasgow School, znaną też jako jako „Four” (Czwórka). Ich prace wystawione w 1900 r. w Wiedniu wywarły wpływ na przedstawicieli wiedeńskiej secesji.



Ptaki, rośliny, zwierzęta - to motywy charakterystyczne dla wczesnych projektów twórców ruchu Arts & Crafts, do których należał William Morris.

Tapety z motywami stworzonymi przez Williama Morrisa nigdy nie wyszły z mody.

Zobacz także

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX