Akademia designu: Magdalena Tekieli

fot. Joanna Kornecka
10.03.2014 10:38
A A A
Krzesło Moon'y (2011) Projektując je, Tekieli chciała zaprzeczyć stereotypom, że gięta sklejka kojarzy się z formami obłymi. Kanciaste i ostre kształty mebla sprawiają, że wygląda on jak statek kosmiczny, ale jest bardzo wygodny.

Krzesło Moon'y (2011) Projektując je, Tekieli chciała zaprzeczyć stereotypom, że gięta sklejka kojarzy się z formami obłymi. Kanciaste i ostre kształty mebla sprawiają, że wygląda on jak statek kosmiczny, ale jest bardzo wygodny. (fot. Magdalena Tekieli)

O jej projektach rozpisują się designerskie blogi oraz większość liczących się pism branżowych. Założyła studio projektowe, ma własną markę. Czego chcieć więcej? A jednak krakowska projektantka wciąż chce zaskakiwać nowymi pomysłami.

fot. Dawid Kozłowski

MAGDALENA TEKIELI

Ur. 1988 r. Projektantka mebli i grafiki użytkowej. Absolwentka Wydziału Form Przemysłowych krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Studiowała na Wydziale Wzornictwa i na Wydziale Tkaniny Akademii Sztuk Pięknych w Ljubljanie. Założycielka studia projektowego Magdalena Tekieli Design. Mieszka i pracuje w Krakowie.

Kiedy zerkam w jej portfolio, trudno mi uwierzyć w niekończącą się listę wystaw i publikacji. W końcu niespełna dwa lata temu ta dziewczyna była jeszcze studentką wydziału Form Przemysłowych krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. A jednak. Chociaż ma dopiero 25 lat zaskakuje dojrzałym myśleniem o przedmiocie i niezwykłą kreatywnością. Jak na tak młodą osobę ma dość nietypowe myślenie o projektowaniu. Własnoręcznie kreśli szkice na papierze i ponad wszystko ceni jakość wykonania. Kocha dobre rzemiosło i szlachetne materiały, które pięknie się starzeją. Nie ukrywa, że ma sentyment do dawnych sprzętów. W nich poszukuje piękna i inspiracji. Dyplomowy projekt Secret Desk - Mebel o Zmiennej Postaci, dostał nominację do Najlepszych Dyplomów Projektowych Akademii Sztuk Pięknych 2012 oraz zdobył honorowe wyróżnienie przyznawane przez wszystkich rektorów uczelni artystycznych w Polsce. Sekretarzyk, mebel nieco zapomniany, otrzymał od projektantki drugie życie w nowej, współczesnej szacie. Prosty, pomysłowy, wielofunkcyjny kryje sporo tajemnic. Dębowy blat na smukłych pozłacanych nóżkach pokrywa czarna skóra. Jest wyjątkowo uroczysty, elegancki i tajemniczy. Ustawione na nim zgrabne szufladki i przyborniki w każdej chwili mogą zniknąć w czeluściach podwieszonej skórzanej kieszeni. Wystarczy wprawić je w ruch za pomocą niewielkiej korbki.

  fot. Magdalena Tekieli

Magda Tekieli wychowała się w domu z tradycjami biznesowymi, ale od dziecka wiedziała, kim chce być. Dzisiaj sama się dziwi po kim u niej to artystyczne zacięcie. Może zadziałał klimat magicznego Krakowa? Jest wdzięczna rodzicom, że pomogli jej rozwijać młodzieńcze pasje. Dzięki temu widzi świat w piękniejszych kolorach. Zaczynała od rozlicznych kursów: rysunku, malarstwa, rzeźby, ceramiki. Już w szkole podstawowej miała swoje pierwsze wystawy. Profesor Marika Benke-Gajda, doradziła jej studia na wydziale Form Przemysłowych. - Myślałam o architekturze wnętrz. Pani Profesor pomogła obrać mi właściwy kierunek - mówi Magda. Zawsze interesowała ją historia wzornictwa, a najbardziej styl art déco oraz design skandynawski. W 2010 roku za projekt mebla inspirowanego słynnym krzesłem Ant (Mrówka) Arne Jacobsena (proj. z 1952 r.), zdobyła wyróżnienie dziekana Wydziału Form Przemysłowych w Krakowie. Zaprojektowane bez użycia śrub i kleju, łatwo się demontuje i składa na płasko.

 Secret Desk (2012) Prosta, geometryczna forma i szlachetne materiały nawiązują do stylu art déco. Po wprawieniu korbki w ruch nadstawka z szufladkami chowa się w skórzanej harmonijce. Rozsuwany blat kryje wewnątrz mebla liczne skrytki i schowki.  fot. Magdalena Tekieli

Meble zawsze będą u Magdy na pierwszym miejscu, ale oprócz nich jest jeszcze grafika użytkowa. Minimalistyczne, geometryczne formy, czarno-białe i kolorowe, które przenosi na papier. Jak sama mówi, połączenie grafiki i projektowania mebli jest bardzo trudne, chociaż myślenie w kategoriach dwu- i trójwymiarowych jednocześnie pobudza wyobraźnię i jest ekscytujące. Dlatego postanowiła stworzyć własną markę Paper Love produkującą piękne notesy i szkicowniki. Część powstała na zamówienie Muzeum Sztuki Współczesnej MOCAK w Krakowie oraz dla Muzeum Narodowego w Warszawie.

Czym jeszcze zaskoczy nas Magda? - Każdy projekt to dla mnie nowe odkrycie- tłumaczy. - Uczę się na błędach i sukcesach. Myślę, że to najlepsza droga.

Zobacz także

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX