Antypody w sercu Krakowa

18.07.2013 12:01
Wnętrze tego niewielkiego mieszkania jest efektem szczęśliwego związku eklektycznych upodobań właścicielki z purystyczną wizją architektki, która połączyła w czysty, funkcjonalny układ elementy lokalnej tradycji oraz kolekcję egzotycznych, papuaskich rzeźb.
1   fot. Cezary Hładki

Typ: mieszkanie jednopoziomowe z tarasem

Położenie: centrum Krakowa

Metraż: 63 m2 + 140 m2 tarasu

Kto tu mieszka: Danuta, pasjonatka egzotycznych podróży

Realne miejsca dzielą czasem setki mil, a dzieła sztuki i designu bywają oddalone od siebie o dziesiątki lat podróży w czasie. Inaczej jest w królestwie wnętrz - tutaj zacierają się granice kultur, przestrzeń nie dzieli, lecz łączy, obecny i miniony czas przenikają się. Dobrym tego przykładem jest mieszkanie Danuty, gdzie zgodnie współistnieją obiekty tak odległe stylistycznie, jak papuaski totem, ikona modernistycznego designu i stuletni, mieszczański stół z orzechowego drewna.

2 Wygodna, rozkładana sofa firmy Ligne Roset i fotele Barcelona proj. Miesa van der Rohe, Knoll, doskonale prezentują się na tle ciemnej podłogi z wędzonego dębu. Wygodna, rozkładana sofa firmy Ligne Roset i fotele Barcelona proj. Miesa van der Rohe, Knoll, doskonale prezentują się na tle ciemnej podłogi z wędzonego dębu. fot. Cezary Hładki

- Jak przystało na porządny krakowski dom, w salonie stoją antyki - śmieje się właścicielka. Salon ów łączy się z przedpokojem i aneksem kuchennym w jedną, otwartą strefę dzienną, natomiast sypialnia znajduje się dalej, za szklanymi, przesuwnymi drzwiami. Całość otacza ogromny taras powtarzający układ mieszkania zbliżony do litery L. Stąd roztacza się widok na dachy kamienic, spomiędzy których wyłaniają się kopuły krakowskich kościołów.

 fot. Cezary Hładki

Taras wysypano szarym żwirkiem. Wnętrze też jest szare, a raczej jasnopopielate. Sufit, ściany, szafy w przedpokoju i w salonie - wszystko utrzymane jest w identycznym odcieniu skontrastowanym z ciemnobrązową podłogą. Neutralne tło uwydatnia piękno orzechowego drewna, z którego wykonano stół, i podkreśla ciepłą kolorystykę egzotycznych rzeźb. - Minimalizm jest mi bliski, ale rzadko używam we wnętrzach czystej bieli ? tłumaczy autorka aranżacji, architekt Barbara Witek. - Lubię za to szarość, uważam, że jest bardziej naturalna. Szerzę po świecie tę moją skłonność - jedni są na nią podatni, inni mniej. Danuta uległa - dodaje z uśmiechem projektantka.

3 Stół z początku ubiegłego wieku otoczony kultowymi krzesłami DSR proj. Ray i Charlesa Eamesów, Vitra,
i kolekcją rzeźb papuaskich. Nad stołem, który jest sercem domu, krąg nastrojowego światła roztacza lampa Tolomeo, Artemide.
Stół z początku ubiegłego wieku otoczony kultowymi krzesłami DSR proj. Ray i Charlesa Eamesów, Vitra, i kolekcją rzeźb papuaskich. Nad stołem, który jest sercem domu, krąg nastrojowego światła roztacza lampa Tolomeo, Artemide. fot. Cezary Hładki

Wnętrza aranżowane przez Barbarę Witek są przejrzyste, logiczne i arcyfunkcjonalne. W mieszkaniu Danuty gładkie płaszczyzny ścian zestawiła z nieskomplikowanymi układami prostych brył (podwieszane sufity, osłony  kaloryferów) i dopełniła wyrafinowanym oświetleniem. Powstało interesujące tło mebli-ikon modernistycznego designu, antycznego stołu oraz kolekcji efektownych rzeźb, która jest plonem trzech wypraw Danuty na Papuę. - Staram się tworzyć możliwie najbardziej neutralne tło właśnie po to, żeby gospodarze mogli potem wyrazić w pełni swoją osobowość - wyjaśnia architektka. - Jednym słowem robię, co mogę, żeby na pierwszy rzut oka nie było widać mojego projektu. - Czy takie mieszkanie nie będzie mdłe?- pytają klienci. ?A czy wyjeżdżając na Arktykę zatracimy poczucie przestrzeni?- odpowiadam pytaniem na pytanie. Nie, ponieważ światło zrobi swoje!

 fot. Cezary Hładki

 

Autorką zabudowy kuchennej jest projektantka mieszkania Barbara Witek, meble wykonała firma Art Form z Hermanowej. Blat kuchni i ściana została pokryta granitem Nero Zimbabwe. Nad kuchnią okap firmy Elica.

4 Chcąc  zachować harmonię wnętrza, właścicielka nie 'upiększa' go przypadkowymi gadżetami. Chcąc zachować harmonię wnętrza, właścicielka nie 'upiększa' go przypadkowymi gadżetami. fot. Cezary Hładki

Architektura jest jak rzeźba - buduje ją światło, nie kolor - podkreśla autorka projektu.

- W pełni akceptuję styl Barbary, niemniej zapragnęłam w ascetycznym mieszkaniu chociaż jednego, dwóch elementów kojarzących się z prawdziwym krakowskim domem usytuowanym w sercu miasta - podkreśla właścicielka. Za namową pani domu Barbara Witek przywołała więc ducha klasyki w wystroju łazienki, w której podłogę ułożono z jasnych marmurowych płytek przeplatanych czarnymi, mniejszymi. Inspiracją były posadzki krakowskich kościołów. Właścicielka i projektantka wybrały toaletę z rezerwuarem na wodę oraz umywalkę w stylu retro.

 fot. Cezary Hładki

5 Łazienka, w odróżnieniu od reszty mieszkania, jest klasycznie biała - podłogę i ściany pokryto marmurem Bianco Carrara. Klimat retro wnoszą ceramika z serii Roma, Catalano i armatura firmy Zucchetti. Szafki z lakierowanego na biało MDF-u są neutralnym tłem efektownej, papuaskiej rzeźby, nad którą unosi się 'skrzydlata' lampa Lucellino proj. Ingo Maurera, Ingo Maurer. Łazienka, w odróżnieniu od reszty mieszkania, jest klasycznie biała - podłogę i ściany pokryto marmurem Bianco Carrara. Klimat retro wnoszą ceramika z serii Roma, Catalano i armatura firmy Zucchetti. Szafki z lakierowanego na biało MDF-u są neutralnym tłem efektownej, papuaskiej rzeźby, nad którą unosi się 'skrzydlata' lampa Lucellino proj. Ingo Maurera, Ingo Maurer. fot. Cezary Hładki

- Elementem tradycyjnie krakowskim jest też stół w salonie, przy którym biesiaduję, ale również pracuję - dodaje Danuta. - Poza tym nie upiększam wnętrza przypadkowymi gadżetami. Zburzyłoby to jego harmonię. Barbara jest mistrzynią urządzania niewielkich powierzchni - potrafi nie tylko zaplanować ich układ, ale też wprowadzić porządek w życie gospodarza - śmieje się właścicielka. - Trochę na tym ten zawód polega: architekt organizuje klientowi nie tylko prywatną przestrzeń, ale i życie codzienne - kwituje półżartem architektka.

 fot. Cezary Hładki

Odpoczywając na tarasie, widzimy dachy krakowskich kamienic. Na podeście stół i krzesła Heaven, Emu. W donicach posadzono brzozy, kosodrzewinę, cisy. Taras jest nieosłonięty, więc drzewa mają tu dobre warunki, by zdrowo rosnąć.

Komentarze (3)
Antypody w sercu Krakowa
Zaloguj się
  • Gość: Adanus

    0

    Naprawde to centrum Krakowa ? nie przypominam sobie takich rur w centrum

  • Gość: eeeee

    Oceniono 3 razy -3

    taras rzeczywiscie fajny, szczegolnie te rury gazowe z ktorych wydobywa sie tlenek czadu

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX