fot. Stefania Giorgi/Living Inside

Wnętrza były zapuszczone, ale czasownik "odnawiać" w prywatnym słowniku Carla nie figuruje. Zafascynowany zdjęciami Kanadyjczyka Roberto Polidoriego - emocjonalnymi obrazami zrujnowanych rezydencji kubańskich bogaczy z niegdyś świetnych, dziś podupadłych dzielnic Hawany - nosił ze sobą ich obraz jak talizman w kieszeni. - Nie zależało mi, żeby to mieszkanie skrupulatnie odrestaurować i przywrócić mu dawny blask - przyznaje. - Podobała mi się właśnie jego niszczejąca architektura, spłowiałe ściany, ukruszone sztukaterie. Chciałem zachować wszystko, co uwidacznia dzieje tego miejsca i w ten sposób ogarnąć całą jego historię.

 fot. Stefania Giorgi/Living Inside

Mimo objawów zniszczenia klatka schodowa wygląda jak żywcem przeniesiona z XIX stulecia. Carl zastosował tu zestaw kolorów podpatrzonych we wnętrzach zrujnowanych hawańskich rezydencji.

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Komentarze (1)
Zaloguj się
  • mariner_c

    Oceniono 4 razy 2

    Podoba mi się architektura tego domu, architektoniczne, oryginalne detale - wnętrze ciekawe, nietuzinkowe, eklektyczne. Ja wolałabym jaśniejsze podłogi i ściany i prostsze meble z jaśniejszego drewna - ale przyjemnie oglada się takie domy z charakterem i historią. Więcej równie ciekawych wnętrz pokazuję tu: skandi-anula.blogspot.com/

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX