Wnętrza: warszawska kawalerka w rozmiarze XL

28.04.2015 14:00
Współczesne wnętrze w klimacie lat 30., które na każdym z pięćdziesięciu pięciu metrów powierzchni pozostaje wierne bauhausowskiemu przykazaniu: ?niech forma podąży za funkcją!?.
1 W części kuchennej blat granitowy, bliżej drzwi lekkie półki z drewnianym blatem. W części kuchennej blat granitowy, bliżej drzwi lekkie półki z drewnianym blatem. fot. Rafał Lipski

Zależało mi przede wszystkim na tym, żeby mieszkanie wyglądało jak mieszkanie, a nie jak modny apartament - rzuca na powitanie Tomasz, właściciel stylowej kawalerki w rozmiarze XL. - Nie odpowiadają mi nowoczesne wnętrza, bo w moim odczuciu wszystkie wyglądają identycznie: lakierowany MDF kanapy obciągnięte skórą, wyczyszczona z indywidualizmu przestrzeń, która robi wrażenie niezamieszkałej. Nie potrzebuję tego rodzaju "luksusu"- kontynuuje. - Przez lata wynajmowałem stare mieszkania na Mokotowie. Planując zakup, myślałem więc wyłącznie o starym budownictwie w ulubionej dzielnicy - dodaje.

Kto tu mieszka?

Tomasz, specjalista PR

Gdzie?

Warszawa, Stary Mokotów

Metraż:

55 m kw.

2 Dzięki przeszkleniom  potężne drzwi sypialni wydają się lekkie. Można zasłonić je kotarą, ale na co dzień przestrzeń jest otwarta. Dzięki przeszkleniom potężne drzwi sypialni wydają się lekkie. Można zasłonić je kotarą, ale na co dzień przestrzeń jest otwarta. fot. Rafał Lipski

Poszukiwał oryginału, a trafił (i zdecydował się) na półoryginał - mieszkanie w stanie deweloperskim z częściowo zachowanym układem w wyremontowanej, mokotowskiej kamienicy. Mimo że nie tego dokładnie szukał, jego zaangażowanie w połączeniu z talentem Katarzyny Baumiller, architektki z warszawskiej pracowni BaumillerKossowska, do której zwrócił się z prośbą o projekt, sprawiły, że do mieszkania powrócił genius loci sprzed ingerencji dewelopera.

3 Kawalerka na Mokotowie Kawalerka na Mokotowie fot. Rafał Lipski

Szafa z MDF pokrytego satynowym lakierem ma charakterystyczne dla lat 30. obłe wykończenia. Przestrzenny wzór kafli (Purpura) wydziela strefę kuchni we wnętrzu, a duże lustro optycznie je powiększa.

Projektantka szybko znalazła sposób na maksymalne otwarcie niefunkcjonalnej przestrzeni podzielonej na cztery niewielkie pomieszczenia przyklejone do długiego i wąskiego korytarza. Z pierwotnego układu pozostał komin, do którego Katarzyna Baumiller dostawiła ścianę - jedyną, jaką dziś może się poszczycić wnętrze mieszkania. Po jednej stronie ściany urządziła łazienkę (dwukrotnie większą niż pierwotna) - po drugiej zaaranżowała sypialnię. W otwartej przestrzeni dziennej zmieściła strefy wejściowo-kuchenną, jadalną, wypoczynkową oraz bibliotekę, która spełnia rolę parawanu zasłaniającego wejście do łazienki. Dwa wielkie lustra - na lewo od głównego wejścia oraz za kanapą - stwarzają iluzję głębi, rozciągając salon w nieskończoność. Jego kontynuacją jest sypialnia, w którą płynnie przechodzi strefa dzienna po otwarciu czteroskrzydłowych drzwi.

4 - Wygodne łóżko zostało zaprojektowane i wykonane współcześnie, ale mnie przypomina meble z internatu - śmieje się Tomasz. Fotel vintage z nową tapicerką i odświeżonym stelażem. - Wygodne łóżko zostało zaprojektowane i wykonane współcześnie, ale mnie przypomina meble z internatu - śmieje się Tomasz. Fotel vintage z nową tapicerką i odświeżonym stelażem. fot. Rafał Lipski

Sypialnia wyposażona jest w pojemną, sięgającą sufitu szafę. - Zabudowy rozwiązują problemy funkcjonalne mieszkania, uznaję je za bazę dla pozostałego wyposażenia - tłumaczy architektka. - Nie trzeba będzie się potem zastanawiać, gdzie pomieścić rzeczy. W tak zaprojektowanym wnętrzu nie musimy też zbyt wiele dostawiać, by uzyskać wygodną przestrzeń do życia - podkreśla autorka aranżacji.

5 Kawalerka na Mokotowie Kawalerka na Mokotowie fot. Rafał Lipski

Obok neutralnej zabudowy wyrosła wyspa kuchenna nawiązująca do mebli z czasów PRL-u. Wykończona sklejką pokrytą lakierem a la politura łączy walory użytkowe z niekuchenną estetyką, dzięki czemu spełnia rolę łącznika między kuchnią a salonem.

Nie tylko niewielka liczba wolno stojących mebli i wysokość sufitów (okrągłe trzy metry!), ale również sposób wykończenia podłogi sprawiają, że mieszkanie wydaje się większe. - Dobrym sposobem na integrację przestrzeni jest trzymanie się zasady: im mniej podziałów, tym lepiej - tłumaczy architektka. - Dzięki użyciu betonu zamiast tradycyjnego drewna uzyskaliśmy efekt jednoprzestrzennej hali. Beton miękko "wlewa się" w nieregularny zarys płytek podłogowych i stanowi doskonałe tło mebli.

6 W strefie relaksu kanapa (NAP). Duński stół kupiony na Allegro otaczają inspirowane starymi wzorami krzesła (Fameg). Na ścianie plakat 'Bauhaus' - urodzinowy prezent od przyjaciół. Oświetlenie jest ultrafunkcjonalne - trzy  proste lampy (Frandsen) i kilkanaście 'oczek' zintegrowanych z sufitem. W strefie relaksu kanapa (NAP). Duński stół kupiony na Allegro otaczają inspirowane starymi wzorami krzesła (Fameg). Na ścianie plakat 'Bauhaus' - urodzinowy prezent od przyjaciół. Oświetlenie jest ultrafunkcjonalne - trzy proste lampy (Frandsen) i kilkanaście 'oczek' zintegrowanych z sufitem. fot. Rafał Lipski

Obecność koloru we wnętrzu oczywiście jest nieprzypadkowa. To przemyślany gest projektantki, która w ten sposób tłumaczy swoją decyzję: - Jeżeli używam w projekcie plam barwnych, to zawsze po to, by podkreślić coś w sferze funkcji. W tym mieszkaniu kolor pojawia się jako "rzut" na podłodze w kuchni i łazience. Kolorowe płytki wyznaczają strefy przy zachowaniu homogenicznego charakteru otwartej przestrzeni. Strefa przyjmuje więc nieokreślony zarys podkreślony "chaotycznym" układem płytek.

7 Mieszkanie na Mokotowie Mieszkanie na Mokotowie fot. Rafał Lipski

Na gładkim tle betonowej podłogi i białych ścian odcinają się charakterystyczne sylwetki drewnianych mebli z lat 60. obok nowych adaptacji sprzętów w stylu vintage. - Te cytaty budują tożsamość wnętrza, są rodzajem wizualnej opowieści o właścicielu, jego historii, upodobaniach, marzeniach - wyjaśnia Katarzyna.

8 W łazience zmieściła się wanna, prysznic i pralnia ukryta w zabudowie. Podłoga wyłożona jest heksagonalnymi płytkami (Purpura). Pozornie chaotyczny wzór ożywia wnętrze. W łazience zmieściła się wanna, prysznic i pralnia ukryta w zabudowie. Podłoga wyłożona jest heksagonalnymi płytkami (Purpura). Pozornie chaotyczny wzór ożywia wnętrze. fot. Rafał Lipski

W odpowiedzi na sugestie Tomasza, który ceni sobie meble i wzornictwo z lat 60. i 70., architektka nadała kuchennej wyspie charakter "salonowego" mebla w stylu retro (z odległości kilku metrów łatwo go pomylić z biblioteczką albo szafką pod telewizor). - Bardzo go lubię i myślę, że to jeden z moich bardziej udanych mebli - przyznaje. - Został wykonany ze sklejki pokrytej lakierem wykończonym tak jak politurą i wygląda jak przeniesiony tu z gabinetu pierwszego sekretarza. W ten sposób tani i zwyczajny materiał wyniosłam do rangi "luksusu" - śmieje się autorka.

9  Kawalerka na Mokotowie Kawalerka na Mokotowie fot. Rafał Lipski

Zdaniem Katarzyny najdoskonalszą formą sztuki jest sztuka użytkowa. - Gdy widzę piękny kształt, który wynikł z analizy potrzeb i w stu procentach spełnił swoją funkcję, wpadam w euforię - uśmiecha się. - Dojrzałość projektowa polega moim zdaniem na właściwym uchwyceniu proporcji, nie na żonglowaniu "zajawkami" z palety aktualnych trendów. Jedynie funkcjonalny układ, zachowane proporcje części do całości, przemyślane podziały mebli i stolarki są w dziedzinie architektury wnętrz wartością obiektywną. Jeżeli architektowi udaje się to osiągnąć, jego projekt można uznać za dobry - konkluduje Katarzyna.

Komentarze (18)
Wnętrza: warszawska kawalerka w rozmiarze XL
Zaloguj się
  • plantin

    Oceniono 30 razy 26

    Lata 30. - hmmmm - ależ "oczywiście" :-))))

  • shago0

    Oceniono 28 razy 16

    styl lat 30 i co widzimy? nowoczesny piekarnik, tiwi w centralnym miejscu, wyspa, okrągłe lampy wiszące z sufitu. jedyne z lat 30 w wyglądzie są kaloryfery i stół i krzesła. zupełnie mi się nie podoba.

  • bromborek83

    Oceniono 16 razy 14

    lata 30? Dostrzegam co najwyżej stół w kuchni, elementy drewniane wyspy, drzwi do sypiali....mieszkanie ok, ale nie dorabiajmy ideologii....

  • Jarek Jakubik

    Oceniono 13 razy 11

    super ten stół i krzesła, bardzo ładny wystrój tylko jedno ale... KAWALERKA 55m ?!?!?!

  • rasmus13

    Oceniono 12 razy 8

    Lata 30-te ? Wolne zarty !!!!

  • draconessa

    Oceniono 7 razy 5

    Z latami trzydziestymi to mieszkanie ma tyle wspolnego, co ja z pingwinami. To jest wzornictwo lat 50-60 - tak, jak teraz w modzie. Plytki podlogowe ladne. reszta - mi sie nie podba calosc, niezle niektore elementy ( np stol i krzesla) Kolejna 'otwarta przestrzen' mnie nie podnieca - ale jesli facet mieszka sam i niewiele w domu gotuje, to moze to mu sie i sprawdza.

  • mamagda3

    Oceniono 15 razy 5

    Bardzo mi się podoba, właściwie bez zastrzeżeń.

  • baba67

    Oceniono 35 razy 3

    Facet ma klaustrofobie.Tylko tak mozna skomentować tę integracje przestrzeni wbrew zdrowemu rozsądkowi .55 m2 i kuchnio sypialnio salon.Nie wim dlaczego nie polączył i łazienki,może ściana nośna tam jest.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX