Stylowe mieszkanie dla rodziny w Wilanowie

06.03.2017 08:12
Kuchnia to udany miks nowoczesnego wnętrza z nutą skandynawskiej przytulności i z industrialnymi akcentami.

Kuchnia to udany miks nowoczesnego wnętrza z nutą skandynawskiej przytulności i z industrialnymi akcentami. (Fot.: Rafał Lipski)

Najpierw zamienili zbyt ciasne M-3 na apartament w warszawskim Wilanowie. A właścicielce tak spodobało się jego urządzanie, że porzuciła pracę w korporacji i założyła firmę produkującą meble.

Kto tu mieszka? Agata i Marek Sikorscy -  analityczka finansowa i marketingowiec, właścicielka firmy Little Form Studio, z synkiem i córeczką
Gdzie? Warszawa, Miasteczko Wilanów
Metraż: 120 m kw.

Ona, do niedawna finansistka w dużej spółce mediowej, on marketingowiec w branży telewizyjnej. Młodzi, pełni energii, wdzięku i nieudawanego luzu. Agata i Marek.
Zanim znaleźli swoje wymarzone "M", obejrzeli kilka mieszkań. Wybór okazał się trudniejszy niż przypuszczali. Albo za mało światła, to znów za bliskie sąsiedztwo budynków, zbyt mała przestrzeń... Ich poprzednie lokum na warszawskim Ursynowie miało 67 metrów i trzy pokoje. Bardzo je lubili, jednak kiedy rodzina się powiększyła, stało się trochę za małe. Pomyśleli, że kolejne mieszkanie w 100 procentach musi spełniać ich oczekiwania. - Odpowiadała nam poprzednia lokalizacja. Marek miał łatwy dojazd do pracy, postanowiliśmy wstrzymać się z kupnem nowego. Ale kiedy okazało się, że Jaś wkrótce będzie miał siostrzyczkę, podjęliśmy decyzję o przeprowadzce - mówi Agata. Ponieważ kolejne oglądane mieszkania nie przechodziły pomyślnie testów, postanowili, że lepiej będzie kupić nowy lokal od dewelopera i urządzić go po swojemu od A do Z. Mieli jednak kilka warunków.

ZOBACZ ZDJĘCIA MIESZKANIA >>

Mieszkanie bez kompromisów

Przede wszystkim chcieli zostać na południu Warszawy, bo mają tu przyjaciół. Zależało im na czterech pokojach, żeby dzieci mogły mieć swoje sypialnie, no i marzyli o dużej przestrzeni wspólnej, w której będą wygodnie wypoczywać, przyjmować gości. Niedalekie sąsiedztwo Wilanowa coraz częściej napawało ich myślą, że może to jest to, czego szukają. Zieleń, czyste powietrze, dużo ścieżek rowerowych, w pobliżu pałac wilanowski z pięknym parkiem, a do tego coraz lepsza infrastruktura. Idealne miejsce dla młodej rodziny z dziećmi. - Była wiosna, jak teraz - opowiada Marek.
- Słońce wypełniało 120 metrów przestrzeni nowiutkiego apartamentu, duży taras wychodził na plac zieleni, nie na bloki, no i ta cisza... Decyzję podjęliśmy natychmiast - dodaje. Mieli sprecyzowane pomysły, ale żeby uniknąć błędów, poprosili o pomoc poleconą architektkę, Martę Bielewicz. - Gospodarze byli zachwyceni ilością dziennego światła, chcieli, żeby jasne kolory jeszcze bardziej rozświetliły przestrzeń - wyjaśnia Marta. - Dlatego bazą dla ścian, drzwi i większości mebli jest biel oraz delikatna
szarość w kuchni. Żeby wnętrze nie było zimne, zaproponowałam kolorystyczne akcenty: musztardowy fotel w salonie, ciemniejszą konsolę w korytarzu, a w oknach drewniane żaluzje, które pięknie filtrują światło.

Salon sercem mieszkania

Od początku oczywistym punktem programu był wielofunkcyjny salon. Wygodny, nienaganny, elegancki, ale bez niepotrzebnego zadęcia. Markowi zależało na dużej sofie, z której mogliby razem oglądać filmy z rzutnika, to ich wspólna pasja. Agata, bardziej praktycznie, marzyła o otwartej, funkcjonalnej kuchni, żeby gotując, miała widok na całe mieszkanie i bawiące się dzieci.

Na szczęście obyło się bez dużej przebudowy. Układ mieszkania narzucony przez dewelopera w 98 procentach odpowiadał wizji Agaty i Marka. Największym wyzwaniem dla architektki okazała się mała łazienka. W tym miejscu deweloper przewidział jedynie toaletę, ale dzięki zagospodarowaniu części korytarza udało się zrobić całkiem sporą łazienkę z prysznicem. - Dostałam od właścicieli ogromny kredyt zaufania, mam nadzieję, że go spłaciłam - śmieje się Marta.

Agata i Marek potwierdzają. - Bardzo szybko okazało się, że mamy podobny gust co nasza architektka, daliśmy więc Marcie wolną rękę, chcieliśmy, aby to był również jej autorski projekt. Ale finalny efekt jest rezultatem pracy całej naszej trójki.

Tym bardziej, że jak się okazało, Agata ma całkiem niezły dryg do projektowania. Nic dziwnego, że postanowiła pójść tą drogą dalej i założyła Little Form Studio, firmę produkującą meble.

ZOBACZ ZDJĘCIA MIESZKANIA >>

 

dom i wnętrze na wideo

Zobacz także
  • Elementem ocieplającym  minimalistyczną, zintegrowaną kolorem ze ścianą zabudowę  kuchenną (wykonanie Moran i Firma Meblowa Nawrocki) są fakturalne blaty z łupka. 
Turkusowe akcenty w postaci mebli i naczyń to pomysł Karoliny, która zaczerpnęła inspiracje z wnętrz hoteli Okko (proj. Patrick Norguet), gdzie firma Marcina wykonała łazienki. Krakowskie mieszkanie - funkcjonalność z charakterem
  • Nad schodami plakat "De Stilj" z wystawy w Manchester Art Gallery - prezent od przyjaciela. Dom na wzgórzu
  • Fotel z podnóżkiem Ro zaprojektował dla marki Fritz Hansen Jaime Hayon. Głowa Aleksandra Wielkiego - rzeźba z ogrodu ojca gospodyni. Stolik kawowy wykonał jej szwagier Tim Shovelton. Lampa vintage z bazaru staroci Waverly. Wnętrza o szafirowych ścianach
Komentarze (3)
Stylowe mieszkanie dla rodziny w Wilanowie
Zaloguj się
  • grabnik

    Oceniono 19 razy 11

    "Set"; a gdzie gem?...
    Łazienka z prysznicem nieodparcie przywodzi na myśl miejski pisuar. I takie duże mieszkanie,
    a niejedna kawalerka dobrze urządzona ma więcej przestrzeni i oddechu. Skrzynka po jabłkach jako podręczna biblioteczka - brawo! Nic oryginalnego, nic świeżego. Banał.

  • an1005

    Oceniono 15 razy 9

    Kazdy mieszka jak lubi. Ja niczego z tego co widać na zdjęciach nie przeniosłabym do swojego mieszkania. Na meblach chyba duzo nie zarobi ta Pani

  • lo95

    Oceniono 1 raz 1

    bez kompromisów było by tak - www.neorenesans.republika.pl
    :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje