Nowoczesny dom na Wyżynie Lubelskiej

29.06.2017 09:57
Wnętrze domu łączy się z ogrodem za pośrednictwem rozległego zadaszonego tarasu. Nadwieszona nad nim bez podpór część piętra ujmuje ciężaru potężnej kubaturze. Posadzkę wykonano z dużych płyt betonu.

Wnętrze domu łączy się z ogrodem za pośrednictwem rozległego zadaszonego tarasu. Nadwieszona nad nim bez podpór część piętra ujmuje ciężaru potężnej kubaturze. Posadzkę wykonano z dużych płyt betonu. (Fot. Kuba Pajewski)

Ponad sześćset metrów kwadratowych spiętych klamrą prostej przemyślanej formy. Dopracowane rozwiązania techniczne i zaplanowane widoki. Na śniadanie zielone zagajniki, na kolację - wschód księżyca. Tu żyje się jak na wielkich wakacjach.

Kto tu mieszka? Małżeństwo z kilkorgiem dzieci
Gdzie? Na Wyżynie Lubelskiej
Metraż: ok. 650 m kw., dom

Kto z mieszczuchów nie myśli czasem o zwolnieniu rytmu i ucieczce poza rogatki miasta? Ale wyprowadzić się można na kilka sposobów. Większość z nich, dzięki podmiejskim galeriom handlowym, bliskości komunikacji i sąsiadów, pozwala zachować stare nawyki. Właściciele tego domu odrzucili taki kompromis; sąsiadów nie widzą, a nawet nie słyszą, bo za ogród mają kilka hektarów malowniczych lessów Lubelszczyzny, porośniętych sosnami, dębami i brzeziną.

Dom dla dzieci i dorosłych

Wielki dom, wielki teren dookoła – dla małżeństwa z kilkorgiem dzieci, które lubi wypoczywać blisko natury, to wspaniały prywatny azyl. Gdy dzieciaki mają gości, przydają się duże jasne pokoje, rozległe tarasy i... ścianka wspinaczkowa (a właściwie mały „górski” masyw), urządzona w bawialni na piętrze. Rodzice mogą z kolei odnowić siły w sąsiadującym z bawialnią domowym zakątku regeneracji z sauną i niewielkim basenem, w którym, walcząc ze sztucznym nurtem, można jednocześnie podziwiać pejzaż za ogromnym oknem.

Nowoczesny dom na Wyżynie LubelskiejNowoczesny dom na Wyżynie Lubelskiej fot. Kuba Pajewski

Dom jest owocem współdziałania dwóch zespołów architektonicznych. Pierwszy z nich (Tomasz Piskorski z pracowni Kaizengroup i Grzegorz Doktor prowadzący studio Deergie) zaplanował ekspresyjną bryłę i rozmieszczenie funkcji, drugi – pracownia ADHD Anety Wardzińskiej-Siczek i Macieja Siczka – dołączył wcześnie, bo już na etapie projektu budowlanego. Zadecydował przypadek: prowadzone przez Macieja i jego ówczesnego zawodowego partnera Macieja Walczynę warsztaty projektowania wnętrz, w których właścicielka domu brała udział w roli słuchaczki. To, co na nich usłyszała i zobaczyła, spodobało jej się na tyle, że postanowiła zaprosić architektów do współpracy.

Okna w roli głównej

Projekt domu był już wprawdzie zaawansowany, ale choć właścicielom podobała się dynamika nowoczesnej bryły z nawisem piętra lewitującym nad wielkim tarasem, czuli, że potrzeba im czegoś jeszcze. Ferment zadziałał prawidłowo. Gdy studio ADHD dodało swoje pomysły, wizja nabrała rozmachu.

Pojawiły się nowe okna na osiach widokowych, a te zaplanowane wcześniej pozbawiono podziałów. Schody zyskały na lekkości, przeobrażając się z klasycznej klatki schodowej w podwieszoną do stropu konstrukcję balustrad – betonowych żyletek, na których wspiera się bieg. Strop przebiły świetliki; nawet pozbawiona okna gościnna łazienka na parterze dostała swój „świetlny tunel”, który transmituje tyle słońca, że w ciągu dnia nie trzeba włączać lampy.

Geometria z duszą

Atmosferę tego wnętrza buduje geometria.

Staraliśmy się uwolnić przestrzeń od ścian, wyodrębnić poszczególne strefy za pomocą umownych podziałów: różnicując posadzki, dzieląc przestrzeń bryłą dwustronnego kominka czy odpowiednio operując światłem

– opowiada Maciej Siczek. Te zabiegi uporządkowały dużą strefę dzienną, nie pozbawiając jej oddechu. Gdy domownicy rozsuną szklane ściany oddzielające salon od tarasu lub usiądą do obiadu tuż przy oknie, które jest ogromną taflą szkła, mają poczucie, że do ich domu przyroda wlewa się bez ograniczeń.

Kolorystyka wnętrz podporządkowała się tu naturze. Projektanci wybrali białe tynki mineralne, swojską dębinę i surowy beton, budując ciekawą opozycję ciepła i chłodu. By wzbogacić paletę kolorów, beton przeznaczony na posadzkę salonu i kuchni zabarwiono w masie na odcień przygaszonej czerni. – Było z tym trochę zamieszania. Pierwsza próba wypadła koszmarnie: po dodaniu pigmentu w dawce zalecanej przez producenta uzyskaliśmy efekt lepkiej, brudzącej smoły. Do kolejnej partii betonu dostała się domieszka tłustej gliny; całą wylewkę trzeba było skuć, bo kawałki podłogi po prostu odpadały – wspomina architekt. Za trzecim razem się udało: poprzecierana matowa powierzchnia wreszcie ujawniła swoją nieoczywistą „przemysłową” urodę.

ZOBACZ ZDJĘCIA >>

dom i wnętrze na wideo

Zobacz także
  • Mała jadalnia, tuż przy kuchni. Tu rodzina najczęściej jada śniadania. Szafki kuchenne pomalowane odcieniem błękitu Stone Blue z palety marki Farrow & Ball. Stylowe i eleganckie mieszkanie w Warszawie
  • Kwestię oświetlenia rozwiązano dwutorowo. Techniczne, ukryte, akcentuje strefy, tkaniny, dzieła sztuki. Natomiast ekspresyjne lampy spełniają rolę funkcjonalnych 'rzeźb'.  Obraz autorstwa Wojciecha Fangora. Nowoczesny dom pod Warszawą ukryty wśród drzew
  • Widok domu od strony ogrodu. Minimalistyczną bryłę budynku z czasem przesłoni brzozowy lasek. Cedrowy dom pod Warszawą
Komentarze (15)
Nowoczesny dom na Wyżynie Lubelskiej
Zaloguj się
  • picanro

    Oceniono 12 razy 10

    No... czuć piniondz! Ale robi dobre wrażenie.

  • pandzik

    Oceniono 11 razy 9

    Jakbym miał tte 3 bańki to spiąłbym to lepiej kalmrą

  • sztucznypolak

    Oceniono 9 razy 9

    Piekna prostota. Szkoda, ze nie ma planow.
    Jak dla mnie troche za duzo "brutalnych" elementow z surowego betonu.
    Ciekaw jestem, jak rozwiazano konstrukcje naroznika z pierwszego zdjecia. I co tam jest nad nim.

  • tlusty.grubas

    Oceniono 6 razy 6

    Dom 600 m2 :o
    Myślałem że w lubelskim to same biedaki mieszkają!
    W Lublinie nie ma Akademii Sztuk Pięknych, jest natomiast Wydział Artystyczny UMCS.

  • sztucznypolak

    Oceniono 5 razy 5

    I oczywiscie te okna!

  • elenem

    Oceniono 18 razy 2

    Nie podoba mi sie. Bardziej przypomina hotel albo centrum kongresowe niz przytulny dom.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX