Wnętrza dla dzieci wyłącznie umeblowane

Marta Lubaszewska

Czy estetyka wnętrz, w których wychowują się nasze dzieci ma wpływ na późniejsze postrzeganie przez nie świata?

dzieci, pokój dziecięcy, wnętrza
Wnętrza dla dzieci, proj. XY Studio
fot. XY Studio

 

O wymagających klientach jakimi są dzieci i o trudnej sztuce urządzania dla nich przestrzeni opowiada arch. Dorota Sibińska* z biura projektowego XY Studio.

 

 

Marta Lubaszewska/Domosfera: Czy w Polsce projektuje się ciekawe wnętrza dla dzieci?



Dorota Sibińska/XY Studio: Niestety, jak przejrzymy ofertę roztacza się widok na smutne wnętrze wypełnione wszystkim co z tematem dziecko jest związane. Chaos i brak konsekwencji są powszechne, a tak być nie powinno.  Należy pamiętać, że przestrzeń, w której przebywają nasze dzieci jest niezwykle ważna. Od pierwszych lat kształtujemy poczucie estetyki naszych pociech i rozwijamy ich wrażliwość na otaczający świat. W przyszłości to nasze dzieci będą projektować przestrzeń, w której będziemy żyć i powinniśmy od początku przyłożyć wielką wagę do tego typu edukacji. To nasza misja, tak samo ważna jak na przykład czytanie im książek.

Pocieszające jest więc, że coraz częściej powstają wnętrza traktujące dziecko jako wrażliwego na otoczenie odbiorcę, potrzebującego ładu i jasnych zasad kształtowania przestrzeni.

 


M.L: Jakie są wnętrza większości polskich przedszkoli?



D.S: Często wyłącznie umeblowane.

 

 

M.L: Co najbardziej "uwiera" w estetyce urządzania wnętrz dla dzieci w naszym kraju?



D.S:
Brak przemyślanej organizacji przestrzeni, przypadkowa kolorystyka, setki postaci z bajek na ścianach oraz wzorzysta wykładzina, której deseń sam w sobie tworzy bałagan. Pojawia się jeszcze problem dosłowności, dość trudny, ponieważ wszyscy wiemy, że dzieci bardzo kochają postacie z kreskówek. Naszym celem powinno być jednak rozwijanie i pobudzanie ich fantazji naszych pociech dlatego dużo lepiej jest zaproponować coś, co przypomina jednemu dziecku kota, a innemu smoka. W takim wnętrzu każde dziecko znajdzie coś dla siebie.

 

 

wnętrza, pokój dziecięcy

fot. Agencja Gazeta

 

 

M.L: Co jest najtrudniejsze przy urządzaniu wnętrz dla dzieci? Jakie przeszkody spotyka Pani przy projektowaniu np. przedszkoli?



D.S: Naszym celem jest stworzenie przestrzeni będącej dla dziecka elementem wyjściowym, tłem do swobodnej aranżacji, interpretacji i zabawy. Miejsce musi być bezpieczne, nieagresywne, ale jednocześnie ciekawe - i to jest największym wyzwaniem.

Trudności to dostosowanie się do przepisów wpływających na układ funkcjonalny, wyposażenie wnętrza atestowanymi wykładzinami i meblami, których wybór jest dość ograniczony a koszty wysokie.

 


M.L: Co trzeba wziąć po uwagę przy projektowaniu dziecięcej przestrzeni?



D.S: Najważniejsze są bezpieczeństwo i organizacja przestrzeni. Warto podzielić sale zabaw na strefy suche i mokre, wydzielić przestrzeń do beztroskiego szaleństwa i miejsce do prac ręcznych i jedzenia w taki sposób, żeby dzieci o różnym temperamencie sobie nie przeszkadzały. Organizacja przestrzeni to również wyznaczone miejsca na zabawki i pomoce dydaktyczne - kłopotem jest często błyskawicznie tworzący się bałagan, który po pierwsze jest niebezpieczny ponieważ biegające dzieci mogą sobie zrobić krzywdę, po drugie trudny do szybkiego ogarnięcia rozprasza je podczas zajęć dydaktycznych.

 

 

M.L: No dobrze, ale gdzie jest miejsce na dziecięce gusta? Czy jest coś co dzieci lubią najbardziej?


 

D.S: Dzieci odbierają wnętrze dość intuicyjnie, trudno powiedzieć co wszystkim się podoba najbardziej, ale na pewno we wnętrzu musi być to coś, co one umieją w prosty sposób nazwać, co jest charakterystyczne i kolorowe.

 

meble, pokój dziecięcy

fot. XY Studio

 

 

We wnętrzach projektowanych przez nas prym wiedzie "norka" czyli miejsce gdzie można się ukryć - tzw. "pozycja obowiązkowa" w klubie malucha. W przedszkolach trzeba ostrożniej podejść do tematu, ponieważ nauczyciele często mają problemy z wyciąganiem z ukrycia małych odkrywców. Drugim ważnym dla dzieciaków elementem są oczywiście kolory - mocne i nasycone, dobrane jednak do funkcji pomieszczenia. W klubach malucha możemy pozwolić sobie na kolorowe szaleństwa, ponieważ dzieci spędzają tam średnio 2 godziny i oczekują czegoś zupełnie innego niż mają w domu. W salach przedszkolnych i żłobkowych, kolory powinny być jasne, nasycone, ale w mniejszej ilości, ponieważ dzieci spędzają tam więcej czasu. Przestrzeń nie może być męcząca i musi być jasna, więc zostawiamy biel części ścian. Sprawia ona, że wnętrze jest czyste i słoneczne. Z moich obserwacji wynika również, że dzieciom trzeba stworzyć ciekawą przestrzeń, która powinna być inspirująca, ale nie dosłowna, dająca dzieciom możliwość własnej interpretacji i adaptacji.

 

 

M.L: Czy istnieje coś takiego jak moda i trendy przy wnętrzach dziecięcych?



D.S: Trudno to określić, ponieważ bardzo mało wnętrz dla dzieci opisuje się i pokazuje. Jednak można zauważyć pewne trendy, które powoli się pojawiają. Wnętrza można podzielić na takie, które są umeblowane i wypełnione zabawkami i te, które same są zabawką, ale stymulującą rozwój dziecka. Fantazyjne formy i wzory, mogą pełnić taką funkcję jaką dziecko sobie wymyśli. Myślę, że chodzi tu o postawienie dziecka na pierwszym planie i wykorzystanie jego nieograniczonej fantazji. Polega to na tworzeniu wnętrz, które nie wymagają już misiów, lalek i wózków, one same są takim wewnętrznym placem "zabaw wymyślanych". Oczywiście zawsze musi się pojawić pudło z zabawkami, stoliki, regał z książkami - ale czy ten regał nie może się pojawić w magicznym kącie do czytania, wśród kolorowych poduch, które sprawią, że czytanie będzie przygodą?

 

 

*Dorota Sibińska jest architektem, współtworzy biuro projektowe XY Studio, specjalizujące się w projektowaniu przestrzeni dla dzieci: przedszkoli, żłobków, klubów malucha i sal zabaw. Studio ma również na swoim koncie serię mebli dla dzieci Locomoco.

 

Zdjęcia>>

 

 

Zobacz także:

Kolorowa przedszkolna łazienka

Gadżety dla rodziców i dzieci

Design w wersji mini

 

Skomentuj:

Wnętrza dla dzieci wyłącznie umeblowane