Spiżarnia

Z dobrze zaopatrzoną spiżarnią zima nie straszna.

 

Zobacz galerię >> 

Zima nadeszła, nie ma się co czarować, jeżeli czekają nas jeszcze jakieś ciepłe dni to będzie to jedynie wyjątek od ponurej rzeczywistości. Jest na to jednak recepta. Dobrze zaopatrzona spiżarnia. Oczywiście nie każdy może mieć taką z prawdziwego zdarzenia, gdzie na haku wiszą cztery pęta kiełbasy, ogromna hiszpańska suszona szynka a na półkach tłoczy się zastęp dwustu pięćdziesięciu słoików z konfiturami, kompotami i kiszonymi ogórkami. Ale każdy może wygospodarować sobie miejsce na spiżarenkę, taki ratuneczek na jesienny spleenek. Niech będzie tam smacznie, słodko i przede wszystkim ładnie. Trudno radzić co do miejsca wiedząc, że większość z nas ma małe mieszkania, powiedzmy więc oględnie, że najlepsze miejsce na spiżarnię powinno być z dala od grzejników, w miejscu przewiewnym. Niekoniecznie łatwo dostępnym, co uchroni przed nocnymi spustoszeniami. Opcja piwniczna ma pewne plusy, ale my opowiadamy się zasadniczo za opcją mieszkaniową. Regał ze zdjęcia, to po prostu GORM z IKEI za który zapłacicie około 100 złotych, do niego został uszyty lniany pokrowiec z kieszeniami po bokach i opuszczaną roletą.

Słoje, słoiczki, weki... Kompoty, powidła, drylowane wiśnie, dżemy, pikle, sałatki i kiszone ogórki. Najlepszym sposobem pozyskiwania jest ich zręczne wyłudzenie od nieocenionych w tej materii mam, ciotek i babć. Kwestii moralnych takich wyłudzeń nie roztrząsamy. Jeżeli nasze przetwory są jednak sklepowe zdejmujemy fabryczne etykiety i przyklejamy swoje własne, dodatkowo zakładając im materiałowe ''czapeczki''. Po co? Hmm... w piwnicy po to, żeby zabezpieczyć wieczka przed kurzem, w domu po to żeby ładnie wyglądało.

Orzechy, suszone owoce i zioła. Im będzie dobrze w szklanych pojemnikach. Są nie tylko ładne, ale też praktyczne, widać co jest w środku a szkło nie pochłania żadnych zapachów.

Soki, nalewki i domowe wina. Najlepiej domowe, ale jak wiadomo wszystkie rodzaje win i nalewek są dobre na jesienną chandrę. Ustawione na ładnym stojaku i pozamykane gustownymi korkami, nawet nie otworzone poprawią nastrój estetom.

Świeże owoce i warzywa też z powodzeniem mogą zagościć w naszej domowej spiżarni. Najlepiej im będzie na miękkich, suchych trocinach, w przewiewnych koszach lub drewnianych skrzynkach. Ładne skrzynki możemy dostać przy odrobinie szczęścia w sklepach z winami. Wino wędruje wtedy na półkę wyżej, a owoce do skrzynki po nich.

Z tak przygotowaną spiżarnią, żaden jesienny chłód i zimowy mróz za oknem nie będzie straszny. Pamiętajcie tylko o regularnym uzupełnianiu zapasów. Nie ma nic gorszego od pustych półek.

 

[ tekst i stylizacje Aleksander Lesiak ]

 

Zobacz także:

Nowe pomysły w kuchni

Stół w kuchni

Kuchnia otwarta czy zamknięta?

 

Więcej o: