Jak rozjaśnic ciemny salon?

Sylwia Woch
03.06.2009 14:34
A A A

fot. Corbis.com

Na pytanie naszej czytelniczki odpowiada projektantka wnętrz Sylwia Woch.

 

Pytanie:

 

"Witam,
 Zwracam się z prośbą o pomoc w aranżacji mojego salonu. Chcę przeprowadzić w nim remont generalny, włącznie z wymiana podłóg i okien. Nie wiem jednak jakich użyć kolorów i materiałów. Pokój jest niestety od strony północnej i jest bardzo ciemny. Jaki kolor podłogi i ścian będzie odpowiedni aby wprowadzić trochę słonecznego nastroju i aby pokój nie był ponury. Myślałam o żółtych ścianach, ale nie wiem czy będą odpowiednie. Jakie meble wybrać, z jakiego drewna? A może białe będą ok? Dodam, że preferuję styl nowoczesny, ale nie minimalistyczny. Z góry dziękuję i pozdrawiam, Kasia."

 

Odpowiedź:

 

Witam Panią,

 Proponuję wprowadzić światło do wnętrza..Taki zabieg można uzyskać min  poprzez dobór odpowiednich kolorów, min farb na ściany, czy też tapet,  podłogi,etc.. Odpowiednio dobrany kolor ma bowiem szalenie ważny wpływ na  naszą przestrzeń. Nie oznacza to jednak, że wszystkie elementy począwszy od  elementów zabudowy, a skończywszy na elementach dekoracyjnych mają być  jasne, pastelowe, czy wręcz białe. Trzeba pamiętać, iż kolor "czysty" biały  jest kolorem chłodnym, i nie będzie on się zbyt dobrze komponował we
wnętrzu położonym od strony północnej. Jeżeli jednak zdecyduje się Pani na biały to radziłabym jedynie w postaci subtelnych akcentów.. Biel jest niemal idealnym partnerem dla innych barw, zwłaszcza ciemnej zieleni. Dobierając kolory zazwyczaj kierujemy się panującą modą, naszymi upodobaniami. Należy pamiętać jednak o optycznych i psychologicznych  właściwościach barw. Wnętrza położone od strony północnej jak w Pani przypadku, gdzie światło jest mniej intensywne, proponuję pomalować w kolorach jasnych. Dobrym pomysłem są pochodne żółtego, które fantastycznie rozświetlą nam wnętrze. Ponad to dają efekt optycznego powiększenia wnętrza..Podłogę i okna proponowałabym w odcieniu stonowanego, ciepłego brązu lub beżu, najlepsze byłoby drewno egzotyczne np  Badi, czyli tzw złocisty lub Bangkirai. Podłogę można również jeżeli będzie drewniana zabejcować, lub po prostu pomalować deski. Taki "zestaw" kolorystyczny świetnie komponuje się z ciepłą czerwienią, naturalnie w postaci dodatków tj poduchy, pufa, etc.. Czerwień dodatkowo ożywi nam wnętrze i nada mu  charakteru. W kwestii mebli proponowałabym delikatne, ażurowe  meble metalowe. Takie meble są świetnym rozwiązaniem zwłaszcza dla małych  wnętrz..Godne polecenia są naklejki na ścianę, np z  modnym motywem z nurtu  op-art lub tapety w graficzne wzory, czy też motywy roślinne. Jeżeli  zdecyduje się Pani na tego typu rozwiązanie proszę udekorować w ten sposób tylko jedną ścianę w salonie,aby optycznie nie przytłoczyć zanadto salonu. Urządzając wnętrza warto eksperymentować, jednak należy to robić umiejętnie i z umiarem.

Pozdrawiam,

Sylwia Woch

Studio projektów i aranżacji wnętrz Design-n 

 

 

Zobacz także:

Kolorowe wnętrza

Jadalnia w małym mieszkaniu

Jeden pokój - kilka funkcji

 

 

 

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Komentarze (18)
Zaloguj się
  • Gość: Gość

    0

    A ja myślę że Ania ma rację. Zdjęcia w ogóle nie są adekwatne do pytania czytelniczki. Sama porada też średnio odnosi się do jej sytuacji. Sądząc z atakujących komentarzy to chyba wszyscy pracownicy domosfery się zebrali

  • Gość: Gość

    0

    Bardzo dziękuję Kasi i innym za miłe słowa. A pozostałym komentatorom...no cóż, pozostaje mi tylko życzyć im powodzenia w rozjaśnianiu pomieszczeń czerwienią i ...czekam na zdjęcia.

  • Gość: Gość

    0

    Aniu, z przyjemnością przeczytałam Twoje porady, masz potencjał - czytając Twój tekst, oczami wyobraźni widziałam projektowane wnętrze i rzeczywiście to ma sens. A propos pierwszego postu mojej imienniczki, ja też mam małe ciemne wnętrze -biuro, które chciałam urządzić w bieli bo wydawała mi się najlepsza do rozświetleń, do tego akcenty oliwkowo -bakłażanowe, jakaś nieprzytłaczająca fototapeta która powiększy przestrzeń, meble białe nowoczesne w połysku. Nie zrażaj się dziwną krytyką i pisz dalej :)

  • Gość: Gość

    0

    witam. Ja niestety nie polecam usług Pani Sylwi...

  • Gość: Gość

    0

    Witam
    Poszukuje kogoś z Krakowa, kto ma salon od strony północnej. Bardzo proszę o kontakt. Z góry dziękuje

  • Gość: Gość

    0

    Drogi Albercie,
    Jeżeli salon już sam w sobie jest ciemny, a na dodatek jest w nim położona podłoga z ciemnego marmuru, to rzeczywiście zadanie nie jest proste. Pomieszczenia są ciemne zazwyczaj z powodu zbyt małych lub niekorzystnie zorientowanych okien, a co za tym idzie, są one najczęściej również zimne. W przypadku Twojego salonu, wrażenie zimna potęgowane jest jeszcze marmurową podłogą. Dlatego głównym zadaniem będzie to pomieszczenie rozświetlić, zarazem je ocieplając. Moja rada byłaby taka : postawić na „nagie” okna, zawsze idealnie czyste, aby uniknąć wszelkiego filtrowania światła przez firanki, nawet najcieńsze. Takie rozwiązanie pozwoli wpuścić do pomieszczenia maximum dostępnego światła dziennego, a przy zastosowaniu specjalnych „nieprzejrzystych” szyb, ochroni naszą prywatność przed niedyskretnymi spojrzeniami z zewnątrz. Natomiast wokół okna jak najbardziej wskazane będą (zamiast dość zimnych żaluzji czy rolet) jasne zasłony, najlepiej lniane, bawełniane, lub nawet pluszowe, które zasłonią pokój, kiedy zaświecone w nim będzie światło, a w dzień nadadzą po prostu trochę optycznego ciepła. W całym pomieszczeniu proponowałabym postawć na tkaniny (obrus, poduszki, ewentualnie pled etc.) jasne i miękkie. Absolutnie odradzam taftę, śliski jedwab i wszelkie błyszczące syntetyki, wiejące metalicznym chłodem. Jeżeli ta marmurowa podłoga jest czarna, można postawić na biele, jasne beże lub kość słoniową. Jeżeli natomiast marmur ten wpada raczej w granat, polecałabym jasny błękit. Zresztą jasny błękit, jak również i blady róż dosknale też będą pasować do marmurowej podłogi w odcieniach brązu. Ważne aby te textylia były jednorodne, ale jeżeli nie możemy się oprzeć wzorom, to lepiej postawić na drobne i dyskretne. Im więcej sporych, jasnych powierzchni tym lepiej, a wszelkie wzory, złaszcza te duże, pomniejszają optycznie pomieszczenie i „kradną” światło. Aby rozproszyć wrażenie przytłoczenia w ciemnym pomieszczeniu, polecam zrezygnować z sufitu podwieszanego i maksymalnie wykorzystać wysokość pod sufitem. Można np. pomalować ściany w taki sposób, że kolor zachodzi częściowo na biały sufit, co zmniejsza coprawda optycznie powierzchnię sufitu, ale jednocześnie sprawia wrażenie, że jest on wyżej niż się wydaje. W zależności od rzeczywistego rozmiaru i kształtu pomieszczenia, polecam jedną lub dwie lampy sufitowe i kilka dodatkowych źródeł światła w postaci lamp stojących (i/lub kinkietów) o dużych i jasnych kloszach. Jeżeli chodzi o kanapę i fotele, to polecam raczej obicia z tradycyjnych tkanin niż skórę czy skaj. Duże lustro w atrakcyjnej ramie zawieszone na ścianie naprzeciwko okna (np. nad stołem lub nad komodą czy pianinem, jeżeli takowe posiadamy) odbije i pomnoży wpadające światło. Jasne meble, nieprzeciążone nadmiarem bibelotów, dopełnią efektu. Przy ich wyborze należy zdecydować się raczej na niskie niż na wysokie, które przytłoczą pomieszczenie. Można np. wybrać tylko dolne szafki, a powyżej powiesić tylko kilka lekkich półeczek. Ważne też, żeby te meble i półki nie były zbyt głębokie, żeby stojąc pod ścianą zajmowały jak najmniejszą powierzchnię pokoju, pozwalając w ten sposób na swobodny strumień światła od okna do przeciwległej ściany. Jeżeli w pokoju mamy zamiar zamykać drzwi, może warto, żeby były one przeszklone ? W ten sposób do pomieszczenia wpadnie zawsze trochę światła z przedpokoju, mimo zamkniętych drzwi. Nie zaśmiecać mebli zbędnymi bibelotami, nie przeciążać ścian zbyt dużą ilością obrazów i innych ozdób, oprawić wszystkie ksiązki w jednakowy jasny papier etc. – takie są moje rady, ale wybór należy do Ciebie, bo z tego co widzę na tym forum nie każdy się ze mną zgadza.

  • Gość: Gość

    0

    Witam
    Prosze o rade jak rozjaśnić salon ?
    Dodam ze podloga w nim jest polozona z ciemnego marmuru i optycznie wyglada maly a w cale taki nie jest.

  • Gość: Gość

    0

    Mam również ten sam problem, okna północne i ciemny pokój. Ale problem rozwiazałam. Ściany pomalowałam na mocny pomarańcz, zasłona satynowa w różne odcienie /żółty, jasny i ciemny oranż/, złota lampa, jasna podłoga,czerwona kanapa i obrazy z motywem Afryki. Rewelacja, polecam Kasiu. Nie ten sam pokój. Próbuj sama nie kierując się niczyimi gustami ani radami czy modami. To twoje mieszkanie i twój misz masz, dopasowuj jak ci się podoba. Ciemny pokój to zmora. Na tle pomarańczu pięknie wyglądają też okazałe rośliny. Pozdrawiam

  • Gość: Gość

    0

    Nie rozumiem naskoczenia na Anię. Mi się akurat podoba jej zdanie. Im więcej poglądów tym lepiej. Trzeba być otwartym. Nie odebrałam Ani jako frustratki tylko pasjonatki, która nie może czytać bzdurnych porad "prawdziwych stylistów". Pozdrawiam Cię Aniu i dziękuję za radę. Napewno z niej skorzystam ponieważ również mam ciemny salon:)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX