Wasze wnętrza - kawalerka w wielkiej płycie

22.01.2013 15:28
Kawalerka w wielkiej płycie - mieszkanie Kuby i Agaty

Kawalerka w wielkiej płycie - mieszkanie Kuby i Agaty (fot. Kuba i Agata)

Kuba i Agata przesłali nam zdjęcia swojej kawalerki. Zobaczcie jak mieszkają nasi czytelnicy.
To kolejne wnętrze  w naszym cyklu Pokaż nam jak mieszkasz, zainspiruj innych.
Oto co do nas napisali Agata i Kuba:

Naszym wyśnionym lokum jest mieszkanie w starej kamienicy ze skrzypiącą podłogą, gołymi cegłami, wysokimi sufitami oraz gzymsami. Jednak póki co musimy zadowolić się... kawalerką w wielkiej płycie. Nie brzmi to jak marzenie, ale dołożyliśmy wszelkich starań, by w miarę możliwości zbliżyć się choć krok do wyśnionego wnętrza. Zadanie nie było łatwe, gdyż dysponowaliśmy bardzo skromnym budżetem. Musieliśmy zdać się na strych babci, sklep IKEA oraz własną fantazję. Mieszkanie zajmuje tylko 31 metrów kwadratowych, dlatego nie lada wyzwaniem było spakowanie w pokoju dziennym o powierzchni 17 metrów sypialni, salonu, garderoby i biura w taki sposób, by nie zagracić powierzchni i móc z niego komfortowo korzystać. Dumnie oświadczamy, że udało nam się tego dokonać mieszcząc trzydrzwiową szafę i duże, wygodne łóżko.

Kawalerka w wielkiej płycie - mieszkanie Kuby i Agatyfot. Kuba i Agata<


Kolejne wyzwanie było natury stylistycznej. Jak za pomocą masowo produkowanych mebli z IKEA, które spotyka się w każdym domu stworzyć coś unikalnego. Okazało się, że wystarczy papier ścierny, kolorowa farba, fantazyjne wsporniki i w zwykły regał z IKEA nabiera nowego życia. W naszym mieszkaniu znajdują się także okna osadzone w czarnej ramie. Jest to jeszcze rzadko spotykany widok w Polsce, tym bardziej w dziesięciopiętrowym bloku w gdańskiej wielkopłytowej dzielnicy rodem z PRL-u, gdzie aktualnie rządzi szarość i tzw. majtkowe kolory. Musieliśmy wyposażyć się w wiele cierpliwości, by przekonać do swojego pomysłu uparte urzędniczki ze spółdzielni mieszkaniowej oraz     pana Tadzia, który montował nam okna i z dezaprobatą poruszał przy tym swoim wąsem.

Jeśli i Wy chcielibyście  pochwalić się swoim mieszkaniem na łamach Domosfery przysyłajcie zdjęcia i opis wnętrza na adres domosfera@gazeta.pl. Na pewno odezwiemy się do Was!

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Zobacz także
  • Mieszkanie Kasi - 33 m2 w stylu retro Wasze wnętrza - kawalerka w stylu retro
  • Nasza czytelniczka Paulina pochwaliła się swoimi czterema kątami. Oto co do nas napisała: "Kawalerka ma 34 metry i oprócz kilku ciekawych rzeczy wynikających z architektury obiektu nie było w niej nic ciekawego." Wasze wnętrza - 34 m2 w starej kamienicy
  • Kamila i Wojtek podzielili się z nami zdjęciami swojego mieszkania, które jak twierdzą urządzili za około 10 tysięcy złotych.  Zobaczcie jak mieszkają nasi czytelnicy. Wasze wnętrza: Jak się urządzić za 10 tys.?
Komentarze (61)
Wasze wnętrza - kawalerka w wielkiej płycie
Zaloguj się
  • eininja

    Oceniono 170 razy 140

    niestety strasznie to wygląda. wielkie łóżko, zamiast składanej kanapy, która uwolniłaby miejsce w dzień i nie sprawiała wrażenia, że ciągle jest się w sypialni.
    widziałam mniejsze mieszkania urządzone z pomysłem i schludnie. nie podoba mi się. same zdjęcia zrobione tak, że wygląda to bardzo przygnębiająco.
    przetarte ściany powodują, że wydaje się brudno. przekombinowane.
    widać, że dużo pracy włożonej, ale niepotrzebnie. w takim miejscu tylko minimalizm i prostota.

  • mojaodyseja

    Oceniono 100 razy 88

    Nie podoba mi się!
    To co chyba najbardziej odpowiada za przygnębiający nastrój wnętrza to tapeta na ścianie, która stwarza efekt brudnej ściany niemalowanej od lat, odrapanej, czy pokrytej zaciekami.
    Eksponowanie wszytskich 'jak leci' drobiazgów, bibelotów, przedmiotów codziennego użytku i w ogóle wszytskiego co się da daje efekt przypadkowości i chaosu.
    Zastanawia mnie to upodobanie do rozwiązywania problemu aranżacji wnętrz przy pomocy 'dobrej na wszystko' półeczki czy relingu.
    Myslę, że kupienie zwykłych regałów w IKEI, choćby jednego tylko ( jeden tam już zresztą jest) powsadzanie tych bibelotów i drobizagów do fajnych, kolorowych kartonowych pudełek, poustawianie tego 'z głową', zdjęcie tych przypadkowych półeczek i powieszenie zamiast nich fajnych nowoczesnych plakatów w atyramach od razu by do wnętrze jakoś polepszyło.
    Muszę przyznać, że dawno nie widziałam czegos tak dziwnego. Może chodziło o taki efekt, może to tak 'samo wyszło' w trakcie zamieszkiwania i z braku funduszy, a może właścicielom się to podoba, a o gustach się podobno nie dyskutyje. W moim guście to nie jest :)

  • balbina1_0

    Oceniono 82 razy 64

    Jak dla mnie brak polotu i tylko silenie się na oryginalność, skutki opłakane. Ten kącik sypialniany wygląda jak reportaż z meliny. Mnie to przygnębiło nie mogłabym tam mieszkać .

  • agrafka111

    Oceniono 71 razy 61

    dodam jeszcze słowo które za mną chodzi- siermiężnie
    przetarte ściany to trend który zupełnie mi nie podchodzi- tutaj sprawia, że mieszkanie wydaje się norowate
    i na takiej małej przestrzeni wszelkie odkryte wystawki np. z książkami albo półka w kuchni z naczyniami chciał nie chciał wprowadzają element bałaganu

  • rowno

    Oceniono 72 razy 58

    No jak w altance u cioci Józi... Można to była taniej urządzić zamieniając Ikeę na Gumtree...

  • lavand3

    Oceniono 64 razy 56

    Naprawdę każde zdjęcie musi być na osobnym slajdzie..? Ręce opadają.
    Zdjęcie lampy/żarówki powinno trafić na World Press Photo. Majstersztyk.

  • polska_baba

    Oceniono 72 razy 52

    To, czy komuś się to mieszkanie podoba czy nie, nie ma najmniejszego znaczenia. Ważne, że podoba się właścicielom, to oni mają się w nim dobrze czuć. Skoro im się podoba, to jest OK.
    Dla czytelników istotniejszy jest fakt, że te zdjęcia nic nie wnoszą, nie ma na nich żadnych ciekawych rozwiązań, zaskakujących pomysłów, nietypowych zastosowań sprzętów czy gadżetów. Po prostu nie ma nic godnego uwagi.

  • ardisia

    Oceniono 50 razy 40

    zgadzam się z opinia, że mieszkanie smutne i nijakie. Sciany okropne, wprowadzaja ponury nastró. za dużo półeczek, relingów, dziwne umiłowanie latarenek(może jest problem z prądem i trzebawspomagać się latarniami). Łóżko powinno być z chowaną pościelą lub porządna kapa bo sprawia złe wrażenie. Stolik wcisnięty w kąt z jednym niewygodnym taboretem. Za dużo IKEA, wszystko prawie z IKEA to nir jest oryginalnie a tak chyba chcieli włściciele. Kiedyś w domach były bibeloty a teraz mnóstwo drobiazgów na widoku. zapakować do pudeł. Ściany gołe i sprawiaja wrażenei brudnyvh.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX