Lofty po polsku

Monika Grabowska
21.10.2008 12:30
A A A

fot. loftydegirarda.eu

Moda na lofty w Polsce trwa. Jest niewiele zrealizowanych obiektów. W większości są planowane lub w trakcie realizacji. Dlatego wnętrza większości loftów znamy tylko z wizualizacji. Zobacz jak wyglądają polskie lofty.

 

Kilka lat temu w Polsce nastała moda na lofty. Mieszkania czy biura w budynkach poprzemysłowych zaczęły być pożądane na rynku. Lofty to właśnie dawne budynki fabryk, magazynów, młynów, warsztatów adaptowane na nowe funkcje.

 

Na świecie dostosowywanie opuszczonych budynków do funkcji mieszkaniowej ma kilkudziesięcioletnią historię. Wszystko rozpoczęło się w Stanach Zjednoczonych. Zjawisko to pojawiło się w latach 50-tych ubiegłego wieku i było odpowiedzią na zapotrzebowanie na tanie przestrzenie do pracy i mieszkania- przede wszystkim dla artystów. Obiekty poprzemysłowe były idealne do takich celów, dzięki ogromnym, dobrze doświetlonym przestrzeniom, które można swobodnie dostosowywać do potrzeb mieszkańców.

 

Z czasem nastała moda na mieszkanie w lofcie, która rozpowszechniła się również w Europie. Lofty , które kojarzyły się raczej z biednymi artystami, stały się ekskluzywnymi mieszkaniami i biurami. W 2005 roku w Gliwicach powstały mieszkania w starej kotłowni. Ich cena wynosiła wtedy 1 800 złotych za metr kwadratowy. Obecnie ceny wynoszą nawet ponad dwadzieścia tysięcy za metr. To efekt nie tylko zmiany sytuacji na rynku nieruchomości, ale też mody na lofty.

 

 

 

Jednym z pierwszych loftów i chyba najbardziej znanym w Polsce jest Bolko-Loft, należący do architekta Przemo Łukasika z Medusa Group. Loft znajduje się na terenie kopalni w starej lampiarni Zakładów Górniczo-Hutniczych ''Orzeł Biały'' w Bytomiu. Koszt modernizacji i adaptacji wyniósł 120 tysięcy złotych (2002-2003 rok). W konkursie ''Polska. Ikony architektury'' Bolko-Loft został wybrany jako jeden z dwudziestu najciekawszych realizacji w Polsce po 1989 roku. Łukasik mieszka w lofcie z rodziną: żoną i dwójką dzieci.


fot. www.lofts.pl

 

We wnętrzach oryginalne, przemysłowe elementy sąsiadują z nowoczesnym wzornictwem.

 

 

 

fot. www.lofts.pl

 

 

Przestrzeń kuchenna:

 


fot. www.lofts.pl

 

 

fot. www.lofts.pl

 

 

 

Drzwi prowadzące do łazienki .

 


fot. www.lofts.pl

 

 

fot. www.lofts.pl

 

 

 

fot. www.baunetz.de

 

 

Obecnie Medusa Group (projekt architektoniczny) wraz z MK Inwestycje (deweloper) realizują nową interesującą inwestycję. W starej łaźni Zakładów Orzeł Biały w Bytomiu, nieopodal Bolko-Loft powstaje Loft-Łaźnia. Powstanie od 6 do 9 mieszkań. Każde o powierzchni od 100 do 200 metrów. Mają mieć dużą, otwartą przestrzeń. Ułatwi to indywidualną aranżację każdego mieszkania. Ceny od 3 tysięcy złotych za metr kwadratowy.

 

 

 

fot. www.lofts.pl

 

 

 

fot. www.lofts.pl

 

 

Kolejnym przykładem adaptacji budynków poprzemysłowych jest Księży Młyn w Łodzi (zespół fabryk włókienniczych wraz z budynkami towarzyszącymi). Mieszkania w starej, ceglanej fabryce Scheiblera cieszą się bardzo dużym zainteresowaniem. Deweloper sprzedał 400 apartamentów w ciągu 6 dni.

 

 

 

W ramach inwestycji "U Scheiblera" firma Opal Property Developments zrealizowała lofty pokazowe.

 

 

 


fot. uscheiblera.pl Materiały prasowe Opal Property Developments


fot. uscheiblera.pl Materiały prasowe Opal Property Developments

 

 

 


Były różne pomysły na adaptację krakowskiego Młyna Ziarno. Miało w nim powstać m.in. Centrum Przemysłu Czasu Wolnego: kompleks basenów do nurkowania, hotel, restauracja, ściany wspinaczkowe. Powstaną lofty. W tym momencie można już zakupić lokale usługowe lub mieszkania. Do wyboru było 57 mieszkań (część jest sprzedana, część zarezerwowana)

.

 

fot. loftykrakow.pl

 

 

fot. loftykrakow.pl

 

 

Lofty de Girarda powstają w zabytkowej przędzalni lnu w Żyrardowie. Autorami przebudowy są Krzysztof Janikowski i Maciej Kneblewski. Do wyboru było około 200 mieszkań (część jest sprzedana, część zarezerwowana). Ceny od 6 300 zł. W cenę wliczona antresola. Od 29 września można zwiedzać lofty modelowe.

 

 

 

 

fot. loftydegirarda.eu

 

 

 

fot. loftydegirarda.eu

 

 

fot. loftydegirarda.eu

 

 

 

fot. loftydegirarda.eu

 

 

 

fot. loftydegirarda.eu

 

 

fot. loftydegirarda.eu

 

 

fot. loftydegirarda.eu

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


fot. loftydegirarda.eu


Istniejące lofty:

-Bolko-Loft w Gliwicach

-Mieszkania w Starej kotłowni w Gliwicach

 

Realizowane i planowane inwestycje:

- Loft-Łaźnia

-Spichlerz w Gliwicach

 

www. lofty-gliwice.pl

 

 

-Stara Piekarnia w Gliwicach

-U Scheiblera w Łodzi

 

-Lofty w Młynie Ziarno w Krakowie

-Lofty de Girarda w Żyrardowie

-Famor w Bydgoszczy

-Lofty w Polskich Zakładach Optycznych w Warszawie

 

Więcej o loftach i luksusowych nieruchomościach>>

 

 

Chcesz kupić mieszkanie lub dom? Przeszukaj nasze oferty Chcesz sprzedać mieszkanie? Dodaj ogłoszenie w naszym serwisie

 

Monika Grabowska

 

 

Zobacz również:

Fabbrica- restauracja w starym magazynie

Mieszkanie ze szklaną łazienką

Biuro w domu

Wygodna i wytrzymała sofa

 

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Komentarze (51)
Zaloguj się
  • Gość: Gość

    0

    Super podróbki sofy Barcelona !!! Admina strony odsyłam do konkurencji,
    aby doczytał co tak naprawdę zostało zaprojektowane i wchodzi w skład systemu Barcelona. Tak trzymac viva chinina !!!!

  • Gość: Gość

    0

    I ja muszę dorzucić parę słów od siebie. Jestem posiadaczką mieszkania w Starej Przędzalni w Żyrardowie i nie mogę się zgodzić z Państwa opiniami na temat ogrzewania. Nie wynosi mnie to więcej niż ogrzanie mieszkania o podobnej kubaturze w nowym budownictwie:). Miłość od pierwszego wejrzenia. A co do urządzenia to zależne jest to od wyobraźni "urządzającego". Można na chłodno - industrialnie, ale i można na przytulnie i kolorowo.

  • Gość: Gość

    0

    I ja muszę dorzucić parę słów od siebie. Jestem posiadaczką mieszkania w Starej Przędzalni w Żyrardowie i nie mogę się zgodzić z Państwa opiniami na temat ogrzewania. Nie wynosi mnie to więcej niż ogrzanie mieszkania o podobnej kubaturze w nowym budownictwie:). Miłość od pierwszego wejrzenia. A co do urządzenia to zależne jest to od wyobraźni "urządzającego". Można na chłodno - industrialnie, ale i można na przytulnie i kolorowo.

  • Gość: Gość

    0

    Jak dla mnie lofty są niesamowite. To prawie jak czyste płótno, z którym każdy może zrobić co zechce, poza tym nie rozumiem waszej krytyki : że niby lęk przestrzeni nawet przez sen ? czy brak intymności? Wybaczcie, ale to od mieszkańców zależy charakter wnętrza. Ja osobiście, gdybym decydowała się na kupno mieszkania szukałabym czegoś oryginalnego i niepowtarzalnego. Takie są właśnie lofty : oryginalne i niepowtarzalne. Wiadomo, że koszt kupna jest większy, ponieważ są to niesamowite wnętrza. Żałuję, że dla tak wielu ludzi liczą się stereotypy. Jeśli nie ma meblościanki dwóch foteli i stolika to już jest źle. Nie rozumiem tego typu ograniczeń. Przecież mieszkanie ma być odzwierciedleniem charakteru mieszkańców, więc dlaczego najbardziej banalne wnętrza przyciągają najwięcej osób ? Niestety nie umiem odpowiedzieć na to pytanie. Ja jednak będę obstawiać przy niestandardowych rozwiązaniach, jakimi są między innymi lofty.

  • Gość: Gość

    0

    To nieprawda, że lofty zostały do Polski wytransportowane z USA. Jestem z Australii, u nas w Melbourne jest mnóstwo starych poprzemysłowych obiektów. Są to 19-wieczne fabryki, spichlerze i magazyny. Obiekty te mają to do siebie, że znajdują się w ciekawych miejscach: blisko centrum, nad zatoką lub nad rzeką. Od ok. 15 lat panuje wielka moda na adaptację tych budynków na domy, osiedla, mieszkania, biura i pracownie. Chociaż "loft" to nazwa angielska, nie używa się tej nazwy, bo przecież oznacza ona "strych". Przyjęła się nazwa "warehouse conversion". Boom na tego typu adaptacje trwa także w innych australijskich miastach. W Sydney adaptuje się całe nabrzeża, gdzie powstają galerie, restyauracje i hotele. Nabrzeże Wolloomoloo (Wolloomoloo Wharf) to z kolei ekskluzywny kompleks mieszkaniowy w którym mieszkanie kupił Russell Crowe z małżonką. To prawda, mieszkania w zrewitalizowanych obiektach postindustrialnych są z reguły drogie: głównie jednak dlatego, że znajdują się na drogich działkach - któż nie chciałby mieszkać z widokiem na błękitną Zatokę Sydnejską?

    Mieszkanie w lofcie to nie tylko zwykłe pomieszczenia: to pewna idea. Zgadzam się, że nie dla wszystkich. Mnie szalenie kręci fakt, że chroni się w ten sposób i odzyskuje historię naszych miast. Gliwice, Łódź, Żyrardów i Bytom stają się z powrotem miejscami, gdzie buzuje kreatywność ludzka, gdzie widać, że coś się nowego rodzi.

    Co do zanieczyszczenia gruntów poprzemysłowych, naturalnie w niektórych przypadkach może być konieczna ich dekontaminacja. Grunt bada się przy wszystkich tego typu inwestycjach na świecie.

    Przyjeżdżając do polskich miast (mieszkam w tej chwili w Gliwicach, o dwie ulice dalej on słynnego spichlerza i wieży ciśnień), cieszę się, że jest moda na lofty. Chciałabym też, żeby zapanowała podobna moda na piękne eklektyczne kamienice, których Śląsk jest pełen. Na zmianę ludzkich gustów w tej materii trzeba jednak czasu.

  • Gość: Gość

    0

    Nawet nie wiecie, jak sie ciesze, ze tylu ludzi krytykuje lofty (ktos widzial kiedys te inwestycje na wlasne oczy? ktos byl w lofcie? pil tam kawe?).

    Jak to cudownie, ze wiecie (skad?), jak ciezko ogrzac to OGROMNE wnetrze (ktos sie zapoznal z oferta dewelopera? ktos wie, ze mozna kupic loft 30metrowy?). Ilu z was wie cos wiecej na temat ogrzewania poza tym, ze sluzy do ogrzewania (odpowiedzcie sobie szczerze)??

    Ciesze sie, bo nigdy nie bedziecie moimi sasiadami.

    Uwielbiam te ceche - tak typowa dla wielu z was. Nie wiem nic, ale wiem wszystko. Niestety tak to nie dziala, ja sie nie nabieram.

    I nie zamierzam Was namawiac. Po prostu nie jestescie grupa docelowa. Lofty sa dla ludzi kreatywnych, wyrozniajacych sie w inspirujacy sposob. Dla ludzi z pasja. Dla ludzi nieanonimowych, ciekawych swiata. I przede wszystkim (tu brawa dla deweloperow), dla ludzi, ktorzy nie czekaja, az Polska "dogoni" Zachod, ktorzy wiedza, ze ksztalt naszego kraju, zalezy wylacznie od nas! - Tu jeszcze pytanie: skad przekonanie, ze inwestor nie zna sie na tym co robi? skad brak wiary w Naszych?

    Jesli chodzi o kolor kuchni, to pierwszy wniosek jaki sie nasuwa (samowolnie, bez wysilku) jest taki, ze wina nietrwalosci produktu z pewnoscia byl material, z ktorego to peerelowskie dzielo zostalo wykonane. Ale jak chcesz do konca zycia ograniczac sie do brazowych mebli, Drogi Uzytkowniku, to ja moge tylko zyczyc troche wiecej radosci na innych polach niz urzadzanie swoich 4 katow i przebywania w nich.

    Tez bylam w Zyrardowie, juz kilka razy:) Tez chce tam zamieszkac. Masz racej Sola - magia, to najtrafniejsze okreslenie dla tego miejsca!

  • Gość: Gość

    0

    Użytkownik 4g63 ma rację. Właściciele loftów staną się pośmiewiskiem. Tak jak pośmiewiskiem są właściciele wozów Porsche, Lexusa, czy Bentleya. Tak, śmiechu to warte. Niech żyje wielka płyta i Polonez Caro. ;)

  • Gość: Gość

    0

    człowieku, lofty to styl życia, a nie "okazja". To się albo lubi, albo nie. Jakie pośmiewisko? Ja bym właśnie dlatego (między innymi) chciała zamieszkać w lofcie, bo miałabym 100% pewność, że moi sąsiedzi to nie banda anonimowych blokersów, tylko stado dziwaków. W pozytywnym znaczeniu tego słowa :D

  • Gość: Gość

    0

    koszmarne... nie wiem jak można zamieszkać w czymś takim, ale zapewne paru ekscentryków się znajdzie którzy będą myśleli że trafili okazję tylko czy aby nie staną się pośmiewiskiem?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX