Komentarze (51)
Lofty po polsku
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • Gość: Gość

    0

    byłam w Żyrardowie obejrzeć te lofty - po prostu odebrało mi mowę. Nie widziałam ich od środka, ale cały ten kompleks to po prostu jakaś bajka. Nowa Przędzalnia na stronie inwestora wygląda jak kawał brzydkiej fabryki, a w rzeczywistości to absolutnie cudownie odnowiony budynek z cegły (który wcale nie wygląda jak fabryka - niestety dla lubiących industrialne klimaty :D). Stara Przędzalnia to jeszcze syf, ale widać potencjał (super wieża! :)). Jedyne co mi się nie podobało to te blaszaki pod oknami - co to będzie? Jakieś takie baraki kryte blachą - widok na coś takiego z okien to średnia przyjemność. W okolicy tez jest kilka brzydali. No ale mam nadzieję, że to wyburzą (te blaszaki z pewnością!). Ale poza tym mnóstwo tam cudnych akcentów - ten pomnik prządki na przykład. Któremu współczesnemu deweloperowi przyszłoby do pustego łba, żeby na osiedlu postawić pomnik (który jest ładny i na dodatek coś znaczy). Ludzie którzy zajmują się odnawianiem tego miasta to na pewno nie tylko inżynierzy budowlani z Bożej łaski, co to postawią kilka klocków i już jest osiedle. W Żyradowie są wizjonerzy i czarodzieje. Mam szczerą nadzieję, że ceny jednak spadną, bo wtedy z pewnością tam zamieszkam :D W każdym razie gratuluję, mr.c.

  • Gość: Gość

    0

    Usmiałem się do bólu czytając te brednie o kosztach ogrzewania. Ogrzanie takiego loftu to nie większa kasa niż ogrzewanie analogicznej powierzchni w domu jednorodzinnym lub bloku. Zastanawiam się ilu z Was zapoznało się ze specyfikacją techniczną loftów?

    Jeśli chodzi o o ceny też bym sprawdził - nie wszystkie lofty kosztują 15000 zł/m2.

    Skażenie - nie każdy budynek przemysłowy był lub jest skażony.

    Osobiście uważam że wydawnie 10 000 zł/m2 na mieszkanie w bloku zwanego niesłusznie apartamentowcem wciśniętego gdzieś miedzy budynki z wielkiej płyty jest nieporozumieniem.

    Co do odczuć estetycznych - jedni chcą mieszkać w bardziej tradycyjnych wnętrzach inni wolą bardziej odjechane - każdy ma prawo do wyboru. Nie każdy loft musi być surowy - zależy to tylko i wyłącznie od właściciela, niemniej jednak daje on zdecydowanie więcej możliwości aranżacji aniżeli standardowe mieszkanie.

    Nam podobała się przestrzeń (4,5m wys) z antresolami, otoczenie, połączenia z Warszawą (PKP a w przyszłości autostrada A2) i właśnie dlatego kupiliśmy lofty w Żyrardowie.

    A co do trafności stwierdzeń odnośnie atrakcyjności loftów - coż czas pokaże. Śmiem jednak nieskromnie twierdzić że jest to zdecydowanie lepsza inwestycja niż "apartament".

  • Gość: Gość

    0

    co wy z tym ogrzewaniem? Jak ktoś kupuje 300 m2 mieszkania, to chyba mu wystarczy na ogrzewanie też?

  • Gość: Gość

    0

    w jeden sposob mozna to opisac: lofty sa zajebiscie wyku...ste!

  • Gość: Gość

    0

    Medrcy swiata z Polski skrytykowali juz wszystko i sa szczesliwi. Polacy tylko potrafia krytykowac, sa zacofani i nigdy nie ida z postepem. Lofty to przepiekne mieszkania dla ludzi, ktorzy maja kase a nie dla skrobidupkow,
    ktorzy licza grosiki. To mieszkania dla ludzi sukcesu, ludzi z wyobraznia
    i jesli ktos pisze, ze wyobraza sobie mieszkania w lofcie to niech sobie nie wyobraza. Niech sobie wyobrazi raczej mieszkanko w blokowisku z holota za sciana albo mieszkanie w chalupce z kibelkiem pod serduszkiem. Tam wyobraznia napewno zadziala.

  • Gość: Gość

    0

    myślę, ze stwierdzenie, że lofty to "zimne wnętrza bez odrobiny ciepła" i "gigantyczne przestrzenie" jest trochę bez sensu. wszystko zależy od zaprojektowania i zaaranżowania wnętrza i nie wynika z faktu, że budynek jest lub nie jest byłą fabryką. a "gigantyczna przestrzeń" może być równie dobrze wadą jak i zaletą.
    poza tym wielkie NIE dla idei adaptowania tego rodzaju budynków dlatego, że niektóre z nich zapewne są szkodliwe dla człowieka? bez przesady... nie z każdej fabryki można zrobić mieszkanie ale na pewno są takie z których się da.

  • Gość: Gość

    0

    lofty krakow sa piekne

  • Gość: Gość

    0

    a czym to ogrzewac takie powierzchnie???

  • Gość: Gość

    0

    fajne pomieszczenia ale mebeleki to typowa designerska sztampa za ktora trza jeszcze becelowac gruba kase...

  • Gość: Gość

    0

    Jeszcze za wczesnie, aby w Polsce potrafiono zaprojektowac i zaadoptowac hale fabryczne na lofty. Na to trzeba lat doswiadczen, oraz wyrobionego estetyczene klienta aby to docenil. W Polsce nadal meblosciana, lawa i dwa fotele stanowia standartowe wyposazenie. Gdy okolo 20 l. temu opowiadalem w Polsce o mozliwosciach adaptacji hal fabrycznych na lofty, to musialem zaczynac od wyjasnienia tego slowa.

  • Gość: Gość

    0

    zgadzam sie z nazgulem od stycznia maja wejsc kategorje enegretyczne budynkow do sprzedazy wiec zycze szczescia dewelopera takie lofet zapene klasyfukuja sie do ostatniej 7 kategori:/

  • Gość: Gość

    0

    Famor w Bydgoszczy to nie loft! Koszmarna pomyłka. Nie ma kompletnie nic z tym wspólnego. Stary biurowiec został rozebrany ze wszystkiego i wybudowany na apartamentowiec dla wyższej klasy średniej. To zdecydowanie nie loft. Owszem powstają w Bydgoszczy lofty ale nie w tym miejscu. Pozdrawiam

  • Gość: Gość

    0

    Drogie polaczkowo
    Lata komuny i braku edukacji estetycznej zrobily wam kisiel z mozgu.
    Widac ze jak co nie jest kawalerka z mebloscianka w socrealistycznej szafie- bloku najlepiej z doklejonymi kolumienkami PCV to juz jest ble.

    Moge polecic pare dobrych ksiazek o przestrzeni jsli ktos czuje potrzebe.

    Trzymajcie sie !

  • Gość: Gość

    0

    Co do zakładów Orła Białego, to najwiekszy "syf" jaki mozna sobie wyobrazić, zakłady produkowały ołów , przy okazji kadm, i wiele innych sczególnie niebezpiecznych dla człowieka trucizn. Przez ponad 100 lat produkcji gleba , mury i otoczenie zostało tymi swiństwami "przeżarte" na wskroś. Okoliczna ludność (dzieci i młodzież) cierpiała na ołowicę i wiele innych chorób. Akademia Medyczna prowadziła na tym terenie badania pod tym katem. Oferowanie loftów w czyms takim to bardzo delikatnie rzecz nazywajac nieporozumienie. Podobna sytuacja występuje w wielu porzuconyc zakładach.

  • Gość: Gość

    0

    a ile kosztuje ogrzanie takiej "hali"?

  • Gość: Gość

    0

    O ile, oczywiście badanie otoczenia coś da. Jeden z przedmówców już napisał o beczkach, tak może być w wielu miejscach.

  • Gość: Gość

    0

    Podobno w "Orle-Białym" przerabiano kiedyś złom akumulatorowy. Teren, może być nieźle zatruty, dzięki za takie sanatorium za 20.000 zeta za metr.
    Lofty są fajne, ale w niektórych miejscach nie chciał bym mieszkać. A na pewno zażyczył bym sobie szczegółowego przebadania otoczenia.

  • Gość: Gość

    0

    Kuchnia na czarni, łazienka na czerwono a salon na biało. Nie wspomnę, że to niepraktyczne ( widać każdy pyłek i chlapnięcię wodą ) ale generalnie ja źle się bym czuła w takim pomieszczeniu.
    Od wieków ludzie wykonywali meble w odcieniach brązu, nie bez kozery zapewne. W czasach mojego dzieciństwa ( lata 70-te ub. wieku, czyli głęboki socjalizm ) w 30-tysięcznym osiedlu jednakowych mieszkań zrobiono 15 tysięcy wściekle czerwonych kuchni i 15 tysięcy bladoniebieskich. Stąd wiem, że na dłuszą metę nawet małe dziecko musi uznać to za kicz

  • Gość: Gość

    0

    w takim mieszkaniu mozna wypic drinka ze znajomymi ale o zamieszkaniu w czyms co straszy fabryka(pomimo nowoczesno-excluzywnego wystroju wnetrza) nawet nie ma mowy,szczegolnie majac rodzine

  • Gość: Gość

    0

    Zimne, puste, pełne pogłosu.

  • Gość: Gość

    0

    Ja marzę o lofcie, ale marzyć to sobie można. Trzeba przyznać rację przedmówcom, że loft wygląda dobrze tylko na zdjęciu i mieszkać się w nim raczej nie da. Ale za to można mieć firmę.

  • Gość: Gość

    0

    Tekst rzeczywiscie słodki, ale wietrzę niecne - choć nieskuteczne - proby znalezienia pozytywow/innego punktu widzenia na rynek mieszkaniowy.
    Ale bedzie ciezko - sztandarowe projekty loftowe sie posypaly - Zaklady Optyczne w Wawie juz na pewno nie bedą loftem a biurem, portugalczycy przy Szwedzkiej w Warszawie też już nic nie robią, podobie jak BBI w fabryce Koneser na Ząbkowskiej. Nie kręci się i nie będzie - lofty z założenia były tworzone/zasiedlane przez ludzi z zacięciem artystycznym, BO BYLY TANIE - w fabrycznych rewirach, na odludziu, bez wygód. W Polsce na fali rozdmuchanego snobizmu były oferowane po chorych cenach - i dobrze ze nie są.

  • Gość: Gość

    0

    Ladnie wyglada NA ZDJECIU. W rzeczywistosc FATALNE do mieszkania. Nie tylko dlatego, ze ogrzeanie tego pochlonie majatek (DROGIE)! Sa to ZIMNE wnetrza bez odrobiny ciepla, gigantyczne przestrzenie w ktorych czlowiek nie czuje sie bezpiecznie (udowodnione w profesjonalnych badaniach poczucie ZAGROZENIA, podswiadome, ale silne nawet przez sen), jedna wielka hala ktora obdziera z intymnosci.

  • Gość: Gość

    0

    "chce dodac, ze w tekscie wymienione sa miasta takie jak Bytom czy Gliwice ktore nie sa miastami polskimi a slaskimi. "

    bredzisz facet, Gliwice i Bytom sa jak najbardziej polskimi miastami

  • Gość: Gość

    0

    Wyborcza co jakiś czas próbuje reanimować trupa, rozpisując się jakie to lofty są och i ach. Ale jak na razie, nikt nie myśli o mieszkaniu w dawnych fabrykach, mimo natarczywej propagandy.

  • Gość: Gość

    0

    chce dodac, ze w tekscie wymienione sa miasta takie jak Bytom czy Gliwice ktore nie sa miastami polskimi a slaskimi. Bolko loft raz w Gliwicach raz w Bytomiu. Upewnie autorow, ze znajduje sie na stale w Bytomiu

  • Gość: Gość

    0

    Nie ma żadnych przypadków. Mieszkania typu "loft" to kolejny przykład nachalnej promocji czegoś co jest warte 50% mniej, niż ktoś chciałby to sprzedać. Kolejna prawdopodobna manipulacja PR-owska (deweloperska). Nihil novi sub sole! Decyzja zależy od Ciebie, ale tym razem ... nie kupować!

  • Gość: Gość

    0

    Niektóre lofty są piękne o tyle że można fajnie zaaranżować przestrzeń. Ale wiekszośc to jakies postfabryki, gdzie "diabli wiedzą" co siedzi w ziemi, kiedys firmy chemikalia, beczki zakopywały po prostu pod płotem.

    I druga rzecz, trzeba być nieżle odjechanym żeby zamieszkać w tym czyms nad ziemią

  • Gość: Gość

    0

    Obleśne to że aż strach. Nie chciałbym mieszkać w mieszkaniach tutaj zaprezentowanych. Zresztą, mieszkanie w loftach to po prostu próba przeniesienia na grunt polski zachowań z USA. Tu się to po prostu nie przyjmie (Haloween też tyle lat wciskają na siłę, a jednak kiepsko)
    We Wrocławiu kilka firm kupiło miejsca na lofty, lecz niestety praktycznie zerowe zainteresowanie. I dobrze. Kto by chciał mieszkać w ciemnej, śmierdzącej fabryce przerobionej na "dom"

  • Gość: Gość

    0

    artykul sponsorowany

  • Gość: Gość

    0

    wez to ogrzej

  • Gość: Gość

    0

    A jakiś miesiąc temu czytałem o spadku zainteresowania takimi mieszkaniamii malejącej iliści sprzedawanych loftów. Mam nadzieje że te artykuły nie są powiązane i nie jest tą próba ożywienia rynku nieruchomości w czasach kryzysu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX