Kobiecy apartament

Katarzyna Kraszewska

Kobiecy apartament na starych Bielanach powstał dzięki znakomitej współpracy właścicielki z architektem wnętrz.

Wnętrza apartamentu - salon
Fot. Radosław Wojnar

 

Mieszkanie w stanie deweloperskim miało układ zupełnie nie odpowiadający inwestorce. Praktycznie wszystkie ściany zostały zburzone i stawiane raz jeszcze według prostego osiowego układu funkcji salonu oraz oddzieleniu strefy dziennej od sypialni i gabinetu.

 

Projektant otrzymał tylko kilka istotnych wskazówek. Miało być kobieco, lekko i prosto, ale z lekkim buduarowym tchnieniem oraz gdzieś miała zostać wykorzystana uwielbiana przez właścicielkę mozaika Bisazza.

 

Projekt kierował się prostymi zasadami, kuchnia otwarta miała bardziej przypominać mebel salonowy i skutecznie maskować  nagromadzenie sprzętów na blacie. Specjalnie w tym celu została wykonana szafka nadblatowa, która po otwarciu kryje na przechodzącym wewnątrz blacie, czajnik, mikser i wszystkie niezbędne w kuchni małe urządzenia.

 

 

 

Blat kuchenny wykonany został z naturalnego, litego drewna egzotycznego Amazouke. Z takiego samego forniru został wykonany panel ścienny.

 

Meble kuchenne oraz całe wykończenie stolarskie wnętrza została wykonane na zamówienie z autorskich projektów.

 

Drzwi wewnętrzne z dębu mają celowo wydłużoną listwę opaskową górną aby sprawiać wrażenie wyższych i bardziej dostojnych. Dobrze współgrają z jesionowymi deskami podłogowymi, które zostały specjalnie wyługowane i olejowane w celu utrzymania jasnej barwy.

 

Drewno jesionowe bielone jest również użyte w szafce łazienkowej. Tu jednak dla wzbogacenia efektu  zostało ono  "drapane" aby wyciągnąć fakturę naturalnego usłojenia. Zamiast uchwytów zostały tu zamontowane ozdobne chwosty z koralikami w kolorze tła mozaiki użytej na ścianie nad wanną.

 

Lustro nad umywalką kryje w sobie pojemną szafkę na wszystkie kosmetyki, odbija się w nim również piękny detal grzejnika.

 

Ponieważ właścicielka chciała mieć wannę z opcją prysznica, na suficie została zaprojektowana okrągła deszczownia.

 

Gabinet miał mieć przede wszystkim dużo miejsca do pracy,  opcjonalnie dla 2 osób oraz półki na albumy o sztuce i ulubione książki.

 

Główne miejsce odpoczynku - salon , zostało urządzone prosto i wygodnie. Olbrzymia,  3 metrowa skórzana sofa pomieści kilka osób. Dodatkowo do siedzenie wykonany został podest pod oknem z poduchami, z którego zazwyczaj korzystają koty, wygrzewając się na słońcu.

 

Za kanapą stoi barek w komplecie ze stołem. Oba meble wykonane zostały na zamówienie z bielonego dębu.  Przy stole klasyka designu, białe krzesła projektu Ray i Charlesa Eamsów.

 

Ściana telewizyjna pokryta została tkaniną lnianą z widoczną fakturą i uformowana w kształty prostokątów. Na których tle wspaniale komponuje się jedyny mebel salonowy przeniesiony z poprzedniego mieszkania. Piękna tekowa komoda.

 

Po dodaniu przez właścicielkę dodatków, obrazów i rzeźb, wnętrze otrzymało niesamowicie piękny i kobiecy efekt końcowy.

 

Katarzyna Kraszewska

 

 

 

Skomentuj:

Kobiecy apartament