Szukała małego domku, a znalazła stary barakowóz. Zmieniła go nie do poznania

tekst: Anna Oporska, projekt i wykonanie: Katarzyna Szurkowska
11.04.2017 12:39
A A A
Wóz po metamorfozie

Wóz po metamorfozie (fot. Katarzyna Szurkowska)

Czy ze starego barakowozu można stworzyć przytulny i funkcjonalny domek? Ona udowodniła, że tak. Niezwykła przemiana starego wozu w domek o intrygującej nazwie...

Malarka Katarzyna Szurkowska była na etapie poszukiwań małego domku letniskowego na działkę. Zamiast niego znalazła porzucony, stary barakowóz. Od razu dostrzegła w nim ogromny potencjał i zdecydowała się na kupno baraku, chociaż wymagał gruntownego remontu. 

Najwięcej problemów przysporzył zapadnięty dach. Z tym defektem pomógł uporać się mąż projektantki - inżynier budownictwa. Dach został podniesiony za pomocą lewara i udało się go wypoziomować. Naprawę dokończył dekarz, który wykonał nowe pokrycie z termozgrzewalnej folii według najnowszej technologii. 

Łukasz Jemioł pokazał mieszkanie. Wchodzimy i... "Jest jedna taka na świecie". Jeszcze ciekawiej w sypialni

Zewnętrzna część baraku została wypiaskowana. Dzięki temu udało się wydobyć piękno i strukturę drewna w zaledwie 6 godzin. Aby utrwalić efekt, całość została pokryta woskiem. Stare okna zastąpiono nowymi, wykonanymi ze szkła ornamentowego. Aby zapewnić im odpowiednią oprawę, artystka zaprojektowała ozdobne okiennice.

Wnętrze wozu również wymagało wielu zmian. Najpierw usunięto dyktę i linoleum. Następnie, za pomocą bejcy i lakieru, odnowiono deski wewnątrz wozu. Właścicielka zdecydowała się na wykończenie wnętrza używanymi meblami i dodatkami, które odnawiała i przerabiała. Wizytówkę wozu stanowi koza kupiona na aukcji internetowej i pomalowana farbą żaroodporną. Projekt uwieńczył dobudowany do wozu, drewniany taras. 

Remont baraku trwał 5 miesięcy, ale mam wielką satysfakcję, że udało się przywrócić mu dawny blask

- podsumowuje przedsięwzięcie Katarzyna Szurkowska. Autorka postanowiła nazwać swoje dzieło dość przewrotnie "Barak Obamy". Wóz robi tak wielkie wrażenie, że szybko znalazły się osoby gotowe go kupić. I tak Barak Obama znalazł nabywcę z Niemiec. Teraz pani Katarzyna poszukuje kolejnego barakowozu, który mogłaby przerobić, z tym, że już w innym stylu.

PRZEJDŹ DO GALERII >>

Łukasz Jemioł pokazał mieszkanie. Wchodzimy i... "Jest jedna taka na świecie". Jeszcze ciekawiej w sypialni

 

Zobacz także

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Komentarze (12)
Zaloguj się
  • mustang667

    Oceniono 55 razy 47

    Podziwiam pomysłowość, twórczość, zaangażowanie i zdolność sfinansowania swoich pomysłów. Otwierając artykuł, myślałem, że znowu przykład z zagranicy, a tu proszę u nas

  • shtalman

    Oceniono 49 razy 41

    Oczywiście ten barakowóz nie stoi na działce w Polsce tylko w Szwecji.
    W Polsce rodacy już dawno by ten barak zayebali i wywieźli na sprzedaż.

  • brytnej

    Oceniono 8 razy 2

    A ten barakowóz to w istocie chyba pudło wagonu kolejowego kolei lokalnych, może wąskotorowych, zbliżone konstrukcją do tramwaju.

  • mateusz borysionek

    Oceniono 11 razy 1

    Odgrzewany kotlet sprzed lat! poza tym to nie jest barakowóz tylko stary wagon!

  • dumacz

    Oceniono 52 razy -36

    odpicowane stare barachło udało się wcisnąć Niemcowi, przynajmniej raz
    bo tamci rocznie wciskają z kolei nam 2 mln odpicowanych trupów różnych wozów
    ale jak widać poprawiamy bilans

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX