Mieszkanie całe w sklejce

To mieszkanie przełamuje stereotypy. Z prostych i tanich materiał stworzono oryginalny wystrój. Te wnętrza się wyróżniają.

Mieszkanie o powierzchni 60 m kw. nie spełniało oczekiwań właściciela. Problemem była nieduża przestrzeń dzienna, brak wystarczającej ilości schowków i brak miejsca na ekspozycję instrumentów i kolekcjonowanej przez niego sztuki. Z pomocą przyszły projektantki  - Daria Burlińska z warszawskiej pracowni SZARA/Studio oraz Anna Łabędzka-Klepacka z poznańskiego Artes Design.

Pierwotnie na mieszkanie składały się dwie duże sypialnie i niewielka, nieustawna
przestrzeń dzienna. Żeby dostosować układ do potrzeb właściciela, zmieniono lokalizację jednej sypialni. Pomniejszono ją na rzecz przestrzeni dziennej. Teraz strefa dzienna przechodzi w salon z autorskim regałem RTV, który od strony jadalni jest regałem na książki. W jadalni znajduje się specjalnie zaprojektowany regał do eksponowania instrumentów perkusyjnych. Drugą sypialnię zamieniono w gabinet oraz miejsce do spania dla gości.

Kuchnia z wyspą jest otwarta na część dzienną. Zamiast szafek wiszących wygospodarowano wnękę na naczynia, która dzięki podświetleniu jest mocnym
akcentem dekoracyjnym. Dodatkowo zastosowano cienki blat, który nadaje dynamiczną formę zabudowie. W ciągu szafek umieszczono również pralko-suszarkę. Na końcu zabudowy znalazło się miejsce na wysoką lodówkę. Wyspa zawiera płytę indukcyjną, piekarnik i dwa wąskie cargo oraz blat z hokerami.

Właścicielowi zależało nie tylko na nowym układzie, ale także na indywidualnym stylu mieszkania. Dlatego projektantki na motyw przewodni wybrały sklejkę. Sklejką wyłożono ściany, w tym sufit w kuchni i wykonano z niej wiele elementów wyposażenia. Jest to materiał stosunkowo rzadko wykorzystywany w takiej roli i w takiej ilości. Już samo to powoduje, że wystrój wnętrza się wyróżnia.

ZOBACZ CAŁE MIESZKANIE >>

 

 

 

 

Więcej o:
Komentarze (2)
Mieszkanie całe w sklejce
Zaloguj się
  • le_szek

    Oceniono 13 razy 3

    Gratulacje dla projektantek - udało im się przekształcić mieszkanie w ekwiwalent przyczepy mieszkalnej. Jest brzydko, przytłaczająco i niepraktycznie. A sklejka na ścianach i suficie kuchni jest absurdem największym (choć w sumie można było iść na całość i wyłożyć sklejką kabinę prysznicową - o ile w ogóle tam jest, bo na zdjęciach nie widać nic).

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX