Lampa jak lewitująca meduza

Agata Ziółkiewicz

Wydawać by się mogło, że projektanci lamp już nie mogą nas niczym zaskoczyć. A jednak.

Lampa Illuminant autorstwa młodej islandzkiej projektantki jest zdumiewająca.
Wygląda jakby lewitowała, zawieszona lekko w przestrzeni.

Lampę przymocowuje się żyłką wędkarską do sufitu. Mocowanie pozostaje niewidoczne dla oka, przynajmniej z daleka.
Kable, które wiszą pod kloszem stanowią tylko ozdobę.
Klosz i kable zostały wykonane ze specjalnego odbijającego światło materiału (z podobnego szyje się kamizelki odblaskowe). Wykorzystuje się tu technologię mikropryzmatyczną.

Światło z diod LED emitowane jest z bazy, która podłączona jest do prądu.
Przenika ono przez półprzezroczysty klosz tworząc niezwykle piękne efekty świetlne na suficie i ścianach. Podświetla też kable pod kloszem, co sprawia, że lampa zaczyna przypominać meduzę.
Barwę światła można zmieniać poprzez nałożenie na bazę kolorowych dysków: czerwonych, fioletowych, niebieskich lub brązowych.

W tak oto prosty sposób można stworzyć w mieszkaniu magiczną i bardzo romantyczną atmosferę.

Kristina Birna Bjarnadottir właśnie tym projektem zakończyła edukację i zaczęła swoją karierę projektantki. Czy kolejne jej pomysły będą równie oryginalne i zachwycające? Zobaczymy.

 

zobacz zdjęcia>>

 

Agata Ziółkiewicz

 

zobacz także:

Austarlijska iluminacja

Lampy, które Cię zadziwią

Lampa z butelek

Skomentuj:

Lampa jak lewitująca meduza