"Jak mieszkają Polacy?" - tak mieszka nasza czytelniczka

Marta Lubaszewska

W tym cyklu chcemy odpowiedzieć na pytanie - jak mieszkamy, my, Polacy?

Mieszkanie czytelniczki - 55m2, meble, ikea, vintage, retro, lata 50, wiatrak
Mieszkanie czytelniczki - 55m2
fot. Anna

Zachęcamy Was do przysyłania zdjęć swoich mieszkań, chcemy abyście współtworzyli ten cykl razem z nami. Pokażcie innym jak mieszkacie i żyjecie, pochwalcie się swoimi czterema katami.

Dziś pokazujemy jak mieszka nasza czytelniczka Ania.

Ania przesłała do nas zdjęcia swojego oryginalnego mieszkania, napisała też o nim kilka słów:

Jeszcze kilka miesięcy temu mieszkaliśmy w wieżowcu, w małym, dwupokojowym mieszkaniu. Troszkę ono do nas nie pasowało. Jesteśmy wielbicielami starych rzeczy, starej architektury, starej motoryzacji (na co dzień jeździmy garbusem, od święta ogórkiem), starej muzyki odtwarzanej na starym sprzęcie, zabytków techniki. Ale wtedy, mimo ograniczonych możliwości, w myśl zasady „ciasne, ale własne” upychaliśmy na tych 36 metrach kolejne zdobycze. Jesteśmy również ludźmi, którzy bez przerwy w czymś dłubią - mąż serwisuje gitary, gramofony; ja zajmuję się rękodziełem. No i dwa lata temu urodziła nam się córeczka. Potrzebowaliśmy choć trochę więcej miejsca, mieszkania, w którym da się te wszystkie pasje i nowego człowieczka pomieścić. Udało się to marzenie spełnić.

Teraz mieszkamy w bloku z 55 r. w mieszkaniu, w którym zakochaliśmy się od pierwszego wejrzenia (dosłownie, to była pierwsza i ostatnia oferta, jaką oglądaliśmy). Staraliśmy się zachować jak najwięcej elementów oryginalnych - stare drzwi z kluczykami, nieźle zachowany parkiet, betonowe parapety, obłe krawędzie ścian, metalowe kratki wentylacyjne. Nagromadzone wcześniej meble i przedmioty wpasowały się tutaj, jakby były robione na wymiar. Szybko wykrystalizowała się wizja, jak będziemy je urządzać. Przejrzałam trochę czasopism wnętrzarskich, przeszukałam internet a swoje pomysły konsultowałam z moją teściową.

Kuchnię urządziłam na bazie starego kredensu, wyszukałam czerwony, gładki blat, w który wpuściliśmy mały zlew. Do salonu wstawiliśmy trzydrzwiową szafę (śmiejemy się, że to nasz „Komandor” z lat 60-tych), sofę, tymczasowo też zamieszkał w nim zestaw stół+krzesła z IKEA, który z czasem rozpoznawaliśmy w większości barów, restauracji czy domków letniskowych. To chyba to popchnęło mnie do stworzenia zestawu, którego nie spotkam już nigdzie. Nazywam go sobie „prawie jak...”, bo dwa krzesła zrobiłam na wzór projektów Fornasettiego; mrówkę Jacobsena w białe grochy też gdzieś widziałam. Pod gramofon zrobiłam „szafkę grającą” i ozdobiłam ją najlepszymi okładkami albumów muzycznych wszech czasów. W tym miejscu często stoją gitary mojego męża. Ostatnio pomalowałam stolik kawowy. Tu wciąż mam najwięcej do zrobienia, planuję jeszcze przerobić szafę, sofę ubrać w patchworkowy pokrowiec, na nowe obicie czeka fotel 366 projektu Chierowskiego. Skończony za to wydaje się pokój córeczki. Ona też dostała kredens (szybki w nim zainspirował miś z IKEA, podarowany przez mamę chrzestną). Śpi w łóżeczku po moim prawie 50-letnim kuzynie, za stolik służy jej ławka z czasów szkolnych moich teściów (mówią, że to nawet ten sam kolor). Na ścianie wisi patchwork, który jest pamiątką z okresu ciąży, na półeczce siedzi szydełkowy komitet powitalny (wszystko to robiłam tuż przed narodzinami Dobrusi).

Kiedy mieszkaliśmy jeszcze na mniejszym metrażu, marzyliśmy o sypialni i pracowni. Nie możemy mieć ich oddzielnie, więc urządziliśmy sypialnio-pracownię. W moim kąciku stoi mebel, który dostałam z miejsca, w którym pracuję. Katalog biblioteczny to doskonały organizer!

W korytarzu okleiłam gazetami szafę wnękową, powiesiliśmy emaliowane tabliczki i półkę z naszą najważniejszą kolekcją - zabytkowymi wentylatorami. Nasza największa chluba - sufitowy Marelli - wisi w salonie.

Tak, w naszym mieszkaniu jest kilka przedmiotów z IKEA, ale nie zdominowała ona jego wystroju. Te przedmioty pomagają zrealizować moje pomysły, a mieszkanie posiada nadal swój oryginalny charakter.

Anna.

Zobaczcie zdjęcia mieszkania Ani >>

Jak podoba Wam się mieszkanie naszej czytelniczki? Lubicie taki styl, a może to zupełnie nie Wasze klimaty? A jak Wy mieszkacie? Piszcie do nas i przysyłajcie zdjęcia. Razem odpowiemy na pytanie Jak mieszkają Polacy?

Nasz adres: domosfera@gazeta.pl >>


Skomentuj:

"Jak mieszkają Polacy?" - tak mieszka nasza czytelniczka