Wyglądają jak z filmów science-fiction, ale istnieją naprawdę. Nie zgadniesz, gdzie zrobiono te zdjęcia

Jagda Mówińska

Belgijski fotograf, podróżując po Europie, zwiedził wnętrza wież chłodniczych. Stworzył wyjątkową sesję zdjęciową.

Wnętrze wieży
Wnętrze wieży
fot. Reginald Van de Velde

Wieże chłodnicze często są mylone z kominami, będącymi źródłem szkodliwego dymu. W rzeczywistości są jednak wymiennikiem ciepła, służącym do chłodzenia wody w przemyśle. Wydobywający się z nich "dym" to po prostu para wodna. Zazwyczaj mijamy je obojętnie lub uważamy za element, który nie pasuje do krajobrazu. Jednak belgijski fotograf Reginald Van de Velde dostrzegł w nich piękno i postanowił stworzyć wyjątkową sesję zdjęciową. 

Najbardziej fascynuje mnie to, że nie ma dwóch takich samych wież. Każda ma niepowtarzalne wnętrze i konstrukcję. Oglądane z zewnątrz, wszystkie wydają się podobne, ale gdy zaglądam do ich wnętrz, zawsze mnie zaskakują.

- mówi Reginald Van de Velde.  

Belg uchwycił zarówno wieże, które zostały przeznaczone do rozbiórki, jak i te, które nadal pełnią swoja funkcję. Dzięki temu, każdy może dostrzec różnorodność wnętrz tych obiektów i zrozumieć fascynację artysty.

To nie pierwszy raz kiedy Van de Velde fotografuje stare budynki. Od 2011 roku uwiecznia zapomniane klasztory, elektrownie, szpitale i pałace. Swoje prace zebrał w książce "Between Nowhere and Nothing". Pisaliśmy o niej w artykule: Fotografuje opuszczone miejsca. Poruszający obraz zapomnienia

PRZEJDŹ DO GALERII >>

Więcej na stronie: www.suspiciousminds.com
oraz fanpage'u: facebook.com/suspiciousminds

Skomentuj:

Wyglądają jak z filmów science-fiction, ale istnieją naprawdę. Nie zgadniesz, gdzie zrobiono te zdjęcia