Porcelana Bodo Sperleina

Agata Ziółkiewicz

Porcelana Bodo Sperleina jest jednocześnie klasycznie elegancka jak i ekscentryczna. Najlepszym tego przykładem mogą być kolekcje zaprojektowane dla hiszpańskiej marki Llardo: Re-Cyclos czy Equus.

porcelana; projekt: Bodo Sperlein
fot. www.bodosperlein.com

Bodo Sperlein to brytyjski projektant, urodzony w Niemczech, ale mieszkający od lat na stałe w Londynie. Tutaj, w Oxo Tower Wharf, mieści się jego studio, powstałe w 1998 roku.

Projektant specjalizuje się w projektowaniu przedmiotów dla domu, ze szczególnym uwzględnieniem porcelany i szkła, a wśród jego prac znajdziemy również lustra, lampy, biżuterię czy meble. Poza tym Sperlein zajmuje się też doradztwem w zakresie projektowania.

Wzornictwo studiował w Camberwell College of Arts (dziś jest to University of the Arts London). Dzięki grantowi z Craft Council Bodo Sperlein mógł sobie pozwolić na otwarcie showroomu w Oxo Tower Wharf. To adres, który gromadzi najbardziej modnych, innowacyjnych współczesnych twórców. To miejsce, gdzie można nie tylko obejrzeć najnowsze kolekcje mody, biżuterii, tekstyliów, ceramiki, szkła czy mebli, ale także je kupić.

 

porcelana proj. Bodo Sperlein

fot. bodosperlein.com


 

Na początek proponuję przyjrzeć się porcelanie, dzięki której zasłynął w świecie designu.
Od kolekcji zaprojektowanej dla manufaktury Nymphenburg po Llardo jego warsztat staje się coraz doskonalszy, a sam twórca lepiej rozpoznawalny.

W kolekcji Re-Cyclos dla Llardo jego zadaniem było odświeżenie klasycznych wzorów porcelany. Wykorzystując motywy już istniejące, inspiracje płynące ze świata przyrody i przywołując ducha surrealizmu udało się Sperleinowi stworzyć przedmioty o niezwykłej urodzie i delikatnej naturze.

Ale prawdziwym małym arcydziełem okazała się być kolekcja Equus (zwana też kolekcją Ascot), zainspirowana pięknem i elegancją konia. Wybrane części ciała zwierzęcia zostały wykorzystane jako rodzaj ornamentu, pozostając jednocześnie użytkowe. Głowa, kończyna czy kopyto są nie tylko ozdobą naczyń, ale i uszkiem od filiżanki czy dzbanka, rączką szkła powiększającego czy nożyka do listów. To elementy, które w połączeniu z klasyczną i prostą w formie porcelaną dają surrealistyczny nieco efekt.

Także dla tej firmy powstały zachwycające delikatnością i bajkowością romantyczne lampy: żyrandole Niagara czy Magiczny Las. Oprócz tego, że wprowadzają do wnętrza niezwykły nastrój, pozwalają się też cieszyć fantastyczną grą światła i cienia.

O ile kolekcja dla hiszpańskiej firmy była bardzo ozdobna, można nawet powiedzieć barokowa, o tyle inne propozycje Sperleina zaskakują prostotą i szlachetnością linii.

Taka minimalistyczna w formie jest kolekcja naczyń do herbaty stworzona dla Yauatcha Atelier. Oprócz dzbanka i filiżanek, znajdziemy tu pojemniki o miękkich, owalnych kształtach. Część naczyń jest pokryta glazurą, część pozostaje matowa co dodaje walorów porcelanie. Pracując przy tej kolekcji projektant miał też szansę po raz pierwszy pracować z innym materiałem - z metalem - stworzył srebrne łyżeczki-sitka do herbaty.

Bodo Sperlain współpracował także przy kolekcjach dla niemieckiej firmy Dibbern - dodając do klasycznych form swoje ornamenty, podobnie jak dla Churchill China's Alchemy.
Serie Arcadia, Black Berry, Red Berry czy Grandiflora czerpią swe wzory z bystrej obserwacji natury.
Stworzył też, dla Bliss Home, niezwykle eleganckie akcesoria łazienkowe.

 

 

porcelana proj. Bodo Sperlein

fot. bodosperlein.com

 


Zapytany o to czym jest dla niego projektowanie, odpowiada prostu: chodzi mu o to by stwarzać rzeczy, które dadzą ludziom przyjemność.
Lubi też wyzwanie, jakim jest przesuwanie granic postrzegania przedmiotów, zwłaszcza tych, które wydają się staroświeckie.
W pracy lubi łączyć tradycyjne techniki, surową jakość materiału z nowoczesną technologią i wiedzą.

Inspiruje go życie w Londynie, ale też podróże, ludzie, jedzenie. Swój styl określa trzema słowami: biomorficzny, współczesny, klasyczny. To artysta świadomy swojej pracy.

Choć uwielbia pracę z tak delikatną materią jaką jest porcelana, cieszyła go też możliwość sprawdzenia innych materiałów: srebra, drewna czy kamienia.

Całkiem niedawno pojawiły się jego pierwsze meble: stół i krzesło Contour.
Na tym nie koniec wyzwań. Bodo Sperlein marzy się projektowanie tkanin, a także dużo większe przedsięwzięcia: projekt hotelu czy domu. Czas pokaże czy i jak uda mu się to zrealizować.

 

Zobacz zdjęcia >>

 

Agata Ziółkiewicz

 

zobacz także:

Niecodzienne naczynia codzienne
Design dziś: Scabetti

Happy chic Jonathana Adlera

Skomentuj:

Porcelana Bodo Sperleina