Ceramika ze słonecznej Kalifornii

Agata Ziółkiewicz

Heath Ceramics to jedna z niewielu małych amerykańskich firm powstałych w drugiej połowie XX wieku, które działają do dziś.

naczynia z Heath Ceramics
fot.www.heathceramics.com

Założyła ją Edith Heath w 1948 roku w Sausalito, w Kalifornii.
Jej celem nadrzędnym było dawanie 'prostych, dobrych rzeczy dobrym ludziom'.
Heath Ceramics produkuje ceramikę oraz płytki ceramiczne.
Prostota, minimalizm i elegancja, ale też funkcjonalność - to cechy, które najlepiej określają jej styl.

W 2003 roku Heath Ceramics przeszła w ręce młodego pokolenia. Teraz rządzą tu Catherine Bailey i Robin Petrovic. I trzeba przyznać, że robią to umiejętnie, bo nawet w trudnych czasach kryzysu ekonomicznego obroty ich firmy zwiększyły się, podobnie jak liczba pracowników. Otworzyli też pierwszy sklep Heath Ceramics w Los Angeles.

Ale wróćmy na moment do początków przedsięwzięcia i do osoby, która stworzyła firmę od podstaw.
Edith Heath poświęciła niemal całe swoje życie ceramice i doskonaleniu technik jej wytwarzania. To była jej codzienna praca, ale też wielka pasja.
Choć ceramiką zajęła się właściwie przez przypadek.

Urodziła się w Iowa, w 1911, jako jedno z siedmiorga dzieci pary duńskich farmerów. Dorastała w czasach Wielkiego Kryzysu, wówczas nauczyła się zaradności i niezależności.
Jako jedna z niewielu dziewczynek ze swojego pokolenia ukończyła szkołę, a następnie zapisała się do Chicago Teachers College, planowała bowiem zostać nauczycielką. Odkryła tu zajęcia ze sztuki i odnalazła w sobie duszę artystki. W 1941 roku spotkała Briana Heatha i po trzymiesięcznej znajomości pobrali się i wyruszyli do San Francisco.
Znajdował się tu Instytut Sztuki, gdzie Edith postanowiła poszerzyć swoją wiedzę z ceramiki. Chcąc lepiej zrozumieć procesy zachodzące w trakcie wytwarzania ceramiki, zapisała się na kurs ceramiczny kurs chemiczny.
Brian Heath był inżynierem oraz wynalazcą. Przekształcił starą maszynę do szycia w koło garncarskie, a następnie w piwnicy ich domu zainstalował piec do wypalania. Edith mogła zacząć pracę. I tak się zaczęła ich przygoda z ceramiką, która trwała całe ich życie.

Z czasem Edith Heath stała się jedną z ważniejszych postaci amerykańskiego wzornictwa w owym czasie. Produkowana przez nią ceramika stołowa oraz praktycznie niedostępne wówczas na rynku płytki architektoniczne z wolna stawały się coraz bardziej znane i poszukiwane. Jej pracę dostrzegli i docenili architekci. Jednym z pierwszych był Frank Lloyd Wright, a później także Eero Aarnio, Alexander Girard i inni. Projektując domy i inne budynki uwzględniali wykorzystanie płytek Heath Ceramics.
Także jej ceramika wzbudziła uznanie. Edgar Kaufmanna Jr, kurator MOMA, zaprosił ją do współpracy, co zaowocowało później stałą wystawą w tymże muzeum.

Dziś w Heath Ceramics nie ma już Edith Heath, zmarła w 2005 roku. Jednak jej projekty są wciąż w produkcji. Kolekcja 'Coupe' wytwarzana jest bez przerwy od 1948 roku, wprowadzono tylko minimalne zmiany w fakturze i barwie. Podobnie jak linia 'Rim', zaprojektowana w 1960 oraz 'Plaza' z 1980 roku. Świadczy to dobitnie o tym, że jej projekty są ponadczasowe, a dobry design nigdy się nie starzeje.

Edith Heath pracowała aż do 2001 roku, ale w pewnym momencie stało się jasne, że trzeba się zastanowić nad przyszłością firmy. The Heath Trust, prowadzonemu przez przyjaciół Edith, bardzo zależało na tym, by firma trwała nadal.
Przypadek sprawił, że Catherine Bailey i Robin Petrovic zainteresowali się Heath Ceramics.
Szukając nowego miejsca do zamieszkania, poza San Francisco, często wyprawiali się na rowerach na drugą stronę Golden Gate, także po to by się rozejrzeć za nowym sąsiedztwem. I pewnego dnia trafili do bram Heath Ceramics. W 2003 roku Catherine i Robin zostali nowymi właścicielami firmy.
Ich celem była rewitalizacja Heath Ceramics. Położyli duży nacisk na wzornictwo, zachowując przy tym dziedzictwo Edith. Nie zwolnili ludzi, którzy zajmowali się tam ceramiką od ponad 20 lat. Bardzo zaangażowali się w swoją firmę, poszukując w archiwum interesujących wzorów, które warto by odświeżyć, odtwarzając szkliwo ze starych projektów i wprowadzając nowe kolory. Zrezygnowali na przykład z brudnego różu na rzecz czekoladowego brązu.
Firma rozwija się i odnosi sukcesy. Ich najnowszy powód do dumy to ich pierwszy sklep, w Los Angeles.

Jaka jest ceramika Heath?
Nowoczesna, minimalistyczna, elegancka. Klasyczna i funkcjonalna.
Sprawdzi się zarówno jako wyposażenie w domu, jak i w restauracji.
W ofercie znajdziemy talerze, talerzyki, kubki, filiżanki, a także wazy, dzbanki, czajniczki, cukiernice, mleczniki, pojemniki na sól i pieprz. W wielu wielkościach i formach. Dominuje stonowana kolorystyka: biel, szary, beżowy, brąz, kobaltowy błękit, czasem czerń oraz czerwień.
Co jakiś czas pojawiają się krótkie kolekcje, dostępne wyłącznie w określonym czasie.

Ceramika z Sausalito jest dostępna przez internet - strona Heath Ceramics to także internetowy sklep, oraz na terenie Stanów Zjednoczonych. I kto wie być może za jakiś czas będzie też dostępna w Polsce? Będziemy mogli wówczas dołączyć do grona kolekcjonerów Heath, w którym znajdują się między innymi Robert Redford i Barbra Streisand.

 

Agata Ziółkiewicz

 

zobacz także:

Niecodzienne naczynia codzienne
Made in England
Nagomi - świat japońskiej ceramiki

 

Skomentuj:

Ceramika ze słonecznej Kalifornii