Jednopokojowe mieszkanie dla rodziny czyli jak projektuje się małe przestrzenie w Japonii.
1 z 7To 41-metrowe mieszkanie składało się kiedyś z dwóch pokojów. Architekci wyburzyli ściankę, tworząc przestronne wnętrze. - Fot. Takeshi Shikauchi/ www.st-architect.com
2 z 7W wielomilionowym Kraju Kwitnącej Wiśni komfortowy dach nad głową jest wyzwaniem, bo ceny nieruchomości są zawrotne. Małe metraże, jak ten apartament ze zdjęcia, są często za drogie dla singli. Z drugiej strony - dla rodzin bywają za ciasne. Projekt Takeshi Shikauchi Architect Office udowadnia, że można to zmienić, wprowadzając nowatorskie rozwiązania. - Fot. Takeshi Shikauchi/ www.st-architect.com
3 z 7Początkowo układ pomieszczeń był standardowy - kuchnia była połączona z jadalnią. Z niej wchodziło się do dwóch niezależnych pokoi, a następnie pomieszczeń gospodarczych. Architekci postanowili przełamać ten schemat, tym bardziej, że właściciele nie upierali się przy osobnym pomieszczeniu dla dzieci. Główne ciągi gospodarczo-sanitarne zaprojektowali wzdłuż ścian, uzyskując w ten sposób miejsce na wiele modułowych schowków i szaf oraz zyskując otwartą przestrzeń, w której osadzili duży pokój, kuchnię i łazienkę-pokój kąpielowy. - Fot. Takeshi Shikauchi/ www.st-architect.com
4 z 7Główny wysiłek architektoniczny skierowano na rozwiązania, które dostosowałyby krajobraz mieszkania do potrzeb życia rodziny. Strefę kuchenną zaplanowano od strony okna (wcześniej kuchnia była ciemna) z piękną panoramą na miasto. Od pokoju i łazienki oddziela ją murowana wyspa w kształcie litery L. Z jednej strony ukryto w niej sprzęty kuchenne i szafki, z drugiej - zbudowano półki na książki i zabawki, po które bez problemu sięgają samodzielnie dzieci. - Fot. Takeshi Shikauchi/ www.st-architect.com
5 z 7Przestrzeń łazienki nie jest typowa, mimo, że o charakterze pomieszczenia świadczy znajdująca się tu wanna. Drzwi do niej w ciągu dnia są otwarte, co ułatwia właścicielce obserwację bawiących się, czy kąpiących dzieci. Zbudowany drewniany podest służy do gier i zabaw, czytania książek, odpoczynku, ale też jako taras prowadzący na balkon. - Fot. Takeshi Shikauchi/ www.st-architect.com
6 z 7Gdy gospodarze chcą ukryć łazienkę zamykają od strony pokoju i kuchni przesuwne, wielowarstwowe drzwi. System zamontowanych na suficie szyn zapewnia szybką metamorfozę wnętrza, a mleczne szyby - prywatność. Ich ponowne rozsunięcie, otwiera przestrzeń. Jedność materiału sprawia, że pomieszczenia wydają się większe. Dzięki temu rozwiązaniu korzystanie z powierzchni użytkowej mieszkania jest bardziej efektywne - tłumaczą architekci z Takeshi Shikauchi Architect Office. - Fot. Takeshi Shikauchi/ www.st-architect.com
7 z 7Zdaniem projektantów to mieszkanie posłuży rodzinie przez najbliższe 10 lat, kiedy to dzieci podrosną i pójdą do gimnazjum. Jak Wam się podoba japońska funkcjonalność? - Fot. Takeshi Shikauchi/ www.st-architect.com
41-metrowe mieszkanie - za duże dla singla, za małe dla rodziny z dziećmi. Tak uważa większość Japończyków.
Projektanci ze studia Takeshi Shikauchi Architect Office nietypową aranżacją mieszkania o nazwie „Batch-kitchen house” udowadniają, że wcale tak nie musi być. Zamienili dwupokojowe lokum w prefekturze Chiba, Funabashi, w samodzielny apartament. A to wszystko z myślą o wygodach dla pary będących szczęśliwymi rodzicami dwójki pociech (i kota).
Skomentuj:
Jednopokojowe mieszkanie dla rodziny