Kolorowe mieszkanie we Wrocławiu

Kolorowe, radosne i energetyczne - właśnie takie jest to mieszkanie we Wrocławiu.

Małgosia z Wrocławia kupiła nowe mieszkanie. Postanowiła podzielić się z nami jego historią:

"Kiedy stałam się posiadaczką małego mieszkanka we Wrocławiu, od razu wiedziałam, jaki efekt we wnętrzu chciałabym osiągnąć. Pragnęłam, aby mieszkanie było jasne, miało przejrzyście wydzielone strefy i wygodnie rozmieszczone meble. Założenie samo w sobie wydawało się proste w realizacji, ale okazało się, że na tak skromnej przestrzeni jest to duże wyzwanie. Zbyt duże, abym podołała mu sama. Na szczęście pomogły mi projektantki z biura Lemur Architekci. Dzięki nim udało się połączyć wszystkie moje oczekiwania, a ostateczny efekt idealnie trafił w mój gust.

Mieszkanie miało podłużny kształt i było doświetlone tylko jednym dużym oknem. Chcąc zachować światło dzienne w części najbardziej oddalonej od okna, nie można było podzielić pomieszczenia pełnymi ściankami. Jednocześnie bardzo zależało mi na wyodrębnieniu części nocnej. Kompromis w tej kwestii udało się osiągnąć montując przesuwną ażurową ściankę. W części „nocnej” zaplanowano łóżko, dużą szafę garderobianą i szafki pomocnicze. W części „dziennej” ustawiono kanapę, stolik kawowy oraz komodę ze sprzętem RTV. Między częścią wypoczynkową, a kuchenną znalazł się blat pełniący funkcję maleńkiej jadalni. W kuchni i wydzielonej łazience znalazły się wszystkie podstawowe sprzęty. W ten sposób mieszkanie zostało zaprojektowane w sposób optymalny pod względem funkcji.

Ale nie mniej ważny był dla mnie aspekt estetyczny. Dla tak małej powierzchni naturalnie nasuwającym się kolorem wykończenia był biały. Dzięki niemu mieszkanie miało wydawać się przestronniejsze i jaśniejsze. Bałam się jednak, że wnętrze urządzone w bieli będzie smutne i nieciekawe. Projektantki przekonały mnie jednak, że biel tworzy wspaniałe tło dla innych akcentów kolorystycznych, które wybijają się na pierwszy plan, jednocześnie nie przytłaczając. W części dziennej akcentem dominującym stały się barwy ciepłe, które pojawiły się w części kuchennej (pasy przechodzące z elementów pionowych na sufit oraz „fartuch” nad blatem) oraz wypoczynkowej (obraz nad kanapą) i w drobniejszych elementach wyposażenia. W części sypialnej znalazły się delikatne zasłony w niebieskim uspokajającym odcieniu. Kolorowe dekoracje pojawiły się też w łazience, którą ozdobiono optymistyczną grafiką na szkle i kolorowymi detalami. W przedpokoju pojawił się element, który łączy te wszystkie kolory - pasiasta tapeta.

Lekkość wnętrza nie byłaby jednak tak dobrze odczuwalna bez bardzo dokładnie przemyślanego oświetlenia . Jak na tak małą powierzchnię, pojawiło się dużo punktów świetlnych, których zadaniem, poza funkcją użytkową, było ożywienie poszczególnych stref. Przewidziano wiele typów oświetlenia: sufitowe, podłogowe, kinkiety, reflektorki, pasy świetlne, podświetlenie lustra czy oświetlenie w okapie. Zapewniło to szeroką możliwość regulacji światła w każdej części. Dodatkowo interesujący efekt świetlny uzyskano za pomocą otworów w ściance przesuwnej - przez nie światło może przenikać  w obie strony, tworząc ciekawe wzory i dodatkowo uatrakcyjniając wnętrze.

Ostateczny efekt prac projektowych był taki, że wchodząc do gotowego wnętrza poczułam ogromny przypływ pozytywnej energii, która nie opuszcza mnie do tej pory".

Jak Wam się podoba to mieszkanie?


ZOBACZCIE MIESZKANIE WE WROCŁAWIU>>

 

Więcej o:
Komentarze (45)
Kolorowe mieszkanie we Wrocławiu
Zaloguj się
  • franconus

    Oceniono 131 razy 63

    Czy ludzie dzisiaj już w ogóle nie mają ksziążek? Trochę mnie to przeraża.

  • rowno

    Oceniono 100 razy 42

    Czyli śpi się w sypialni z oknem, a w dzień albo się patrzy na wyro, albo przebywa w pudle bez dziennego światła?!?... I po co to było robić?

  • mirrorqueen

    Oceniono 41 razy 35

    Mam zdecydowanie za dużo rzeczy, żeby zmieścić się w takim mieszkanku. Pal sześć te książki wymieniane w komentarzach, bo można mieć w ebookach większość. Ale gdzie jest jakieś stanowisko do pracy? Gdzie trzyma się odkurzacz, pościel, ręczniki, zimowe ciuchy, suszarkę do bielizny, wiadro i mopa, środki czystości? No bo chyba nie w tej jednej szafie w sypialni? Pralka też w kuchnio-salonie?

  • Tophiq Tophor

    Oceniono 36 razy 34

    Białej kanapie oddalonej o 60 cm od płyty grzewczej nie prognozuję długiego życia w kolorze śnieżnobiałym. Ale panie architekt i właścicielka na pewno to brały pod uwagę.

  • fabricated

    Oceniono 39 razy 31

    To nie wygląda jak mieszkanie.
    To wygląda jak nieco lepiej urządzony pokój hotelowy.
    Spędzić tam noc czy dwie można. A mieszkać wolałbym w czymś co przypomina dom.

  • mojaodyseja

    Oceniono 52 razy 24

    Ogólnie całkiem fajnie, duży plus za kolory, choć nie do końca w moim guście. Brakuje mi tylko jakiegoś miejsca do pracy, jakiegoś biurka. Poza tym niemal otwarta na pokój dzienny kuchnia to coś czego nie akceptuję. Nie lubię siedzieć na kanapie przed TV w sąsiedztwie okapu, płyty grzewczej, zlewu i innych akcesoriów kuchennych. Ale co kto lubi :)

  • Gabi Valensky

    Oceniono 24 razy 20

    fajne mieszkano na okres wczesnej niezależności. Z czasem człowiek potrzebuje więcej przestrzeni i bibliotekę i pokoik dla gościa jeśli nie dla dziecka ;-)

  • drzejms-buond

    Oceniono 21 razy 17

    Małgosia kupiła mieszkanie.
    Bardzo mnie zaciekawiło co Małgosia zrobiła w swojej sypialni...
    O! Małgosia zatrudniła Lemur Architekci
    ...a w łazience położono jej piękny blat.
    Bardzo ci dziękujemy Małgosiu że podzieliłaś się z nami swoją przygodą.
    ...
    ( drogie te Lemury?)

  • inabissare

    Oceniono 20 razy 8

    A gdzie ona siedzi z laptopem, gdzie trzyma książki? Straszna nora, tylko że pomalowana na kolorowo. Powodzenia w sprzedawaniu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX