Ping Pong Door

Magda Ignatowicz

Na pierwszy rzut oka to zwyczajne drzwi pomalowane w niezbyt atrakcyjny kolor. A czym są w rzeczywistości?

Stołem do ping- ponga! Wystarczy przekręcić do pozycji poziomej część oznaczoną czarną linią, tak aby zielone pole znajdowało się na górze. Później zostaje nam już tylko zamontować siatkę i złapać za paletki. Na taki przyjemny gadżet pozwolić może sobie niemal każda przestrzeń - potrzeba zaledwie trzech metrów aby bawić się przy stole. To powinno przekonać nawet tych, którzy twierdzą, że ich dom nie nadaje się do gier. Jednak Ping Pong Door wydaje się być nie tylko dobrym pomysłem na urozmaicenie domowego zacisza, ale i perfekcyjnym odprężeniem w biurowej scenerii. Nie jeden pracownik ślęcząc godzinami nad trudnym zadaniem dałby się skusić na krótką rozgrywkę, która pomogłaby mu przywrócić kreatywność.

Autorem innowacyjnego projektu jest Tobias Frazel.

Skomentuj:

Ping Pong Door