IKEA, światowe imperium designu

Magda Ignatowicz

Ma 280 sklepów w ponad pięćdziesięciu krajach. Codziennie pracuje w nich 127 tysięcy osób, po to by rocznie odwiedzić ją mogło 410 milionów klientów. W ten sposób w ubiegłym roku zarobiła 23 miliardy dolarów, a swojemu założycielowi przyniosła 33 miliardy zysku w szczytowym okresie firmy. Już wkrótce będzie obchodziła 50. rocznicę początku współpracy z Polakami.

IKEA, katalog
Okładki katalogów IKEA
IKEA

 

Szwedzkie korzenie - jak narodził się gigant?

 

Był rok 1943, kiedy siedemnastoletni Ingvar Kamprad dostał od ojca pieniądze w nagrodę za dobrą naukę. Młody Szwed postanowił założyć firmę IKEA. Nazwa marki to akronim od Ingvar Kamprad Elmtaryd Agunnaryd, gdzie pierwsze dwa słowa to jego imię i nazwisko, a dwa kolejne to nazwa miejscowości i parafii, w której chłopak dorastał.

 

Początki giganta meblowego były bardzo skromne, i co ciekawe, nie wiele miały wspólnego z samymi meblami. Początkowo Kamprad sprzedawał głównie pióra, portfele, zegarki i nylonowe pończochy. Jednak biznes z roku na rok rozkwitał. W 1945 r. firma rozszerzyła swój asortyment i zamieniła się w firmę wysyłkową. Z czasem w ofercie zaczęły pojawiać się meble. Pierwsze z nich produkowane były przez miejscowych rzemieślników, którzy pracowali w lesie, nieopodal domu Kamprada.

 

Pierwszy magazyn IKEA

Pierwszy magazyn IKEA

 

Przełomowym momentem dla marki było otwarcie w 1953 roku ekspozycji w Älmhult, gdzie po raz pierwszy klienci przedzakupem mogli obejrzeć meble. Kolejnym krokiem było otwarcie w 1958 roku pierwszego sklepu, wówczas IKEA przestała być firmą wyłącznie wysyłkową.

 

Lata 60. w historii marki to czas bardzo szczególny, ponieważ właśnie wtedy IKEA zaczęła ekspansję swoich sklepów poza Szwecję. Pierwszy zagraniczny dom handlowy Ingvara Kamprada powstał w 1960 roku w Oslo. Następnie biznesmen zaczął wkraczać na kolejne rynki europejskie. Pierwszy sklep poza Starym Kontynentem został otwarty w Australii w latach 70.. Natomiast Ameryka na Ikeę musiała czekać aż do 1985 roku. Tego samego roku firma świętowała z okazji zatrudnienia 10-tysięcznego pracownika i otwarcia 60-tego sklepu.

 

Pierwszy sklep szwedzkiej sieciówki w Polsce został otwarty w 1991 roku, zatem dlaczego mówimy o 50. wspólnych urodzinach? Ponieważ już w 1961 roku Kamprad po raz pierwszy przyjechał do Polski aby otworzyć w Radomsku fabrykę mebli. Jak wspomina, nie było to łatwe zadanie, jednak po pięciu dekadach współpracy miliarder czuje się już w połowie Polakiem. Kiedy przedsiębiorca musiał się zmierzyć z zastojem w produkcji w szwedzkich manufakturach, polskie fabryki uratowały Ikeę przed plajtą.

 

Radomsk, Kamprad

Ingvar Kamprad 50 lat temu po raz pierwszy w Radomsku.

 

 

Historyczny design- za co kochamy IKEĘ?

 

IKEA we wnętrzarskim świecie, niczym wielcy kreatorzy w świecie mody, dyktuje najnowsze trendy. Duża część z produktów Ikei to meble zaprojektowane dziesiątki lat temu, jednak staroci nie przypominają ani trochę.

 

Najdłuższy staż w ofercie Ikei ma krzesło OGLA, które znajduje się w niej od 1960 roku! Szesnaście lat później powstał fotel POANG, który do dziś wypełnia nie jeden salon. Z kolei lata 80. przyniosły nam nieśmiertelne zestawy KLIPPAN i LACK - największe klasyki Ikei.

 

Sofa Klippan, ikea

Sofa Klippan

 

Tajemnica Ikei tkwi w projektantach. To oni potrafią tak zręcznie dodać świeżości dawnym modelom, że co sezon zaskakują fanów szwedzkiego designu. Często to właśnie wielkie nazwiska przyciągają do imperium Kamprada kolejnych klientów. Jednym z niezwykle cenionych projektantów tworzących dla Ikei jest Hella Jongerius, znana holenderska projektantka. Dla szwedzkiej marki stworzyła m. in. kolekcję wazonów PS Jonsberg oraz tkaniny z linii IKEA- Unicef

 

Jednocześnie IKEA słynie z inwestowania w młode talenty. W gronie jej projektantów znajdziemy uzdolnionych studentów, którzy świetnie sobie radzą w szeregach skandynawskiego giganta.

 

Jednak oprócz designu, przyciąga nasz również pomysłowość i niewielka cena. Ciężko znaleźć drugą markę, która proponowałaby tak dostosowane do naszych potrzeb produkty.  Kupując np. sofę KLIPPAN, mamy pewność, że za kilka lat, kiedy obicie się zniszczy lub stanie się nie modne, będziemy mogli wrócić do Ikei po kolejne, które odświeży pomieszczenie. Kiedy wybieramy szafki do kuchni, robimy to z o wiele większą swobodą, mając świadomość, że wszystkie modele mają ten sam korpus. Dzięki temu po latach wystarczy wymienić drzwiczki. Czasem mogłoby się wydawać, że IKEA, pomyślała o wszystkim.

 

Niezwykły miliarder - kim jest Ingvar Kamprad?

 

Smykałkę do robienia interesów Kamprad miał już jako chłopiec. Anegdoty o jego dzieciństwie, kiedy jeżdżąc na rowerze po osiedlu sprzedawał zapałki, są już prawie tak sławne jak sam ich bohater. Inna historia z kolei tłumaczy skąd wzięły się nazwy dla modeli szwedzkich mebli. Podobno Ingvar Kamprad jest dyslektykiem, a krótkie i proste nazwy geograficzne ułatwiały mu ich zapamiętywanie.

 

Jednak żeby zrobić tak oszałamiającą karierę potrzeba czegoś więcej niż samego zapału do biznesu. Kampradowi pomogły przede wszystkim świetne pomysły i nadzwyczajna umiejętność obserwacji. Szwed przyglądał się swojemu otoczeniu, a następnie wyciągał wnioski. Kiedy zauważył, że duże znaczenie ma poręczność w przewożeniu mebli, kazał tak konstruować meble, aby dało się je zapakować do płaskiego pudełka. Kiedy zaobserwował, że klienci szybko męczą się długim oczekiwaniem na meble, wprowadził samoobsługowy magazyn. Wszystkie pomysły okazały się strzałem w dziesiątkę i zamieniły markę IKEA w niepowtarzalne imperium.

 

Mimo swojej fortuny Ingvar Kamprad żyje bardzo skromnie. Ma to samo krzesełkobiurowe od 32 lat, korzysta ze zniżek dla seniorów (ma już 85 lat), a jedyną kosztowną przyjemnością na jaką sobie pozwala jest nowa koszula, krawat i porcja kawioru od czasu do czasu. Kiedy miał zostać wyróżniony nagrodą przedsiębiorcy roku w Düsseldorfie, pojechał na galę, jak zwykle, autobusem. Ochrona nie chciała go wpuścić. Nikt nie spodziewał się, że jeden z najbogatszych ludzi świata przyjedzie komunikacją miejską, kiedy nawet minister gospodarki przybywa z całym orszakiem.

 

Wyjątkowo pozytywny wizerunek miliardera został zachwiany w 1994 roku, kiedy wyciekła jego faszystowska przeszłość. Dziesiątki lat temu przedsiębiorca należał do Ruchu Młodoszwedzkiego. Po upublicznieniu tej informacji Kamprad wyznał, że to jedyna rzecz w życiu, której szczerze się wstydzi. W ramach zadośćuczynienia przekazał pieniądze na organizacje wspierające Żydów.

 

Obecnie Kamprad mieszka z żoną w niewielkim domu w Lozannie i cieszy się spokojną starością. Sprawy IKEI przekazał swoim trzem synom, którzy konsultują z nim najważniejsze kwestie dotyczące giganta meblowego. Jednak jak powtarza z przekonaniem: Większość rzeczy jest w ciąż do zrobienia. Cóż, za piękna perspektywa na przyszłość!

 

Prezenty z okazji 50- lecia

 

IKEA świętując pół wieku współpracy z Polakami przygotowała nie lada niespodziankę. Na początku maja 2011 do 9 milionów skrzynek pocztowych trafi bon rabatowy na 20 zł. Aby skorzystać z kuponu, klienci nie muszą spełniać żadnych dodatkowych warunków. Realizacja kuponów rabatowych na produkty IKEA oznacza prezent dla Polaków o łącznej wartości około 180 milionów zł.

 

IKEA przygotowała także specjalną, jubileuszową kolekcję mebli, która już w maju trafi do polskich sklepów. Znajdzie się w niej około 20 najbardziej popularnych i lubianych przez Polaków produktów, które swoim stylem nawiązują przede wszystkim do wystroju wnętrz lat 60. oraz 70. XX wieku. Pomysłodawcami kolekcji byli sam Ingvar Kamprad, założyciel IKEA, oraz Marian Grabiński, do dziś ściśle współpracujący z IKEA jako doradca.

 

Zdjęcia >>

 

Magda Ignatowicz

na podstawie mat. prasowych IKEA

Skomentuj:

IKEA, światowe imperium designu