Panton Chair ma 50 lat

Agata Ziółkiewicz

Niezaprzeczalna ikona designu. Jedno z najbardziej rozpoznawalnych krzeseł na świecie. Symbol lat sześćdziesiątych i najsłynniejsze dzieło projektanta z Danii.

Panton Chair
Panton Chair
fot. www.verner-panton.com

Krzesło oryginalne i wciąż zaskakujące nowoczesną formą.
Właśnie mija pół wieku od chwili gdy jego twórca rozpoczął nad nim prace.

Panton Chair Classic kończy pięćdziesiąt lat, choć to data dość umowna jednak. Nie mniej na przełomie lat 1959-1960 duński projektant Verner Panton intensywnie rozwijał i opracowywał pomysł plastikowego krzesła wykonanego z jednego kawałka plastiku.

Idea siedziska w formie litery S powstała w jego głowie w czasie współpracy z firmą Thonet. Panton zaprojektował wówczas takie krzesło ze sklejki. Ale już niedługi czas potem postanowił przenieść pomysł na inny materiał. Gdy projekt był prawie gotowy, projektant zaczął szukać producenta. I znalazł, choć nie było łatwo.

 

 

Panton chair

fot. verner-panton.com

 


Willy Fehlbaum, producent mebli z Bazylei, wytwarzający meble na licencji dla Hermana Millera, zdecydowany był rozpocząć produkcję krzesła. Jednakże ówczesny szef tejże firmy - George Nelson - nie był przekonany co do opłacalności produktu i jego szans na rynku i nie chciał podjąć tego wyzwania. Wówczas Fehlbaum zdecydował, że to jego własna firma - Vitra będzie produkować projekt Pantona.
Verner Panton przeniósł się do Bazylei i tak rozpoczęła się wieloletnia współpraca.

Koniec 1959 roku i 1960 to czas wielu prób i eksperymentów w poszukiwaniu nie tyle właściwej formy ile wytrzymałego materiału oraz technologii produkcji mebla.
Czas, który zakończył się sukcesem: w 1960 powstała pierwsza wersja krzesła, wyprodukowana przez Vitrę siedem lat później.
Krzesło wykonane było z poliestru wzmocnionego włóknem szklanym, a później z utwardzanej pianki poliuretanowej. Jednak materiał daleki był od doskonałości, krzesło brzydko się starzało, pękało i łamało. Wady materiału spowodowały wstrzymanie produkcji w latach 1979-83.

Jednak ani designer ani producent nie poddali się tak łatwo i w latach osiemdziesiątych Panton Chair znów był dostępny. Rozwijająca się technologia pozwoliła na udoskonalenie plastiku, zmniejszyły się też koszty produkcji, a co za tym idzie także cena. Prace nad materiałem trwały nadal, jeszcze po śmierci Vernera Pantona w 1998 roku. W 1999 roku pojawiła się ostatnia wersja krzesła - Panton Chair.

 

Panton chair junior

fot. Vitra

 

Natomiast w 2006 roku świat przywitał mniejszą wersję mebla - Panton Junior. Postała ona z myślą o dzieciach. Nad pracami czuwała żona projektanta - Marianne Panton.
Panton Junior jest mniejsze od klasycznego pantona o jedną czwartą. Wyróżniają je mocne, radosne kolory. Krzesełko jest lekkie, łatwe do przenoszenia, idealne do zabawy. Doskonale sprawdzi się choćby w przedszkolach.

Panton Chair to mebel uniwersalny. Znajdzie swoje miejsce zarówno w przestrzeni prywatnej: w salonie, kuchni czy nawet w łazience; jak i w przestrzeni publicznej. I to nie tylko w restauracjach czy biurach.
Dwa inne znakomite przykłady to kościół św. Bartłomieja we wschodnich Czechach czy aranżacja sali koncertowej na Manchester International Festival projektu Zahy Hadid.

 

 

Panton chair

fot. dezeen.com

 

 

W czeskim kościele w Chodovicach białe pantony dostały krzyżyk, który wycięto w oparciu. Wraz z perskimi dywanami i kryształowymi żyrandolami stanowią niezwykłą całość. To pomysł Maxima Velcovskiego z Qubus Design na ozdobę surowego wnętrza świątyni.

Zaha Hadid to czerń i biel. Biała elegancka linia wstęga zakreśla przestrzeń audytorium. Wielbiciele Bacha zajmują miejsce w czarnych krzesłach Pantona. Płynne linie sali muzycznej i mebla uzupełniają się wzajemnie, a kolory pozostają w kontraście. Nic nie rozprasza uwagi.

 

zobacz zdjęcia>>

 

Agata Ziółkiewicz


zobacz także:

Lampa - designerskie klasyki
Klasycy designu: Verner Panton
Klasycy designu: George Nelson

Skomentuj:

Panton Chair ma 50 lat