Polski projekt: fartuszki Yellow Polka

red.

"Kochamy pięknie urządzone wnętrza, a fartuszek był zawsze tym brzydkim i niewdzięcznym kawałkiem materiału, który zamiast dodawać kuchni uroku, szpecił" - mówią założycielki firmy Yellow Polka.

Yellow Polka, fartuszki, fartuszki Yellow Polka, polski projekt, oryginalne fartuszki
Fartuszki Yellow Polka
fot. yellowpolka.fr

Historia Yellow Polka to opowieść o dwóch dziewczynach - Annie Marcinowskiej i Agnieszce Pawluk, które postanowiły spełniać swoje marzenia! Obie ukończyły studia prawnicze, nie mające praktycznie nic wspólnego z profilem ich obecnej działalności. Szukały sposobu na rozwijanie swoich umiejętności i pobudzanie kreatywności, aby tworzyć piękne przedmioty codziennego użytku. Nie było innej drogi, jak po prostu się przebranżowić.

Na początek ukończyłyśmy indywidualny kurs krawiecki we Wrocławiu, potem poświęciłyśmy setki godzin i kilometry materiałów aby  udoskonalić nasze nowe umiejętności. By to mogło być możliwe zamieszkałyśmy  razem w Bordeaux (jedna z nas na stałe mieszka we Francji), gdzie wspólnie przez kilka miesięcy pracowałyśmy i miałyśmy dostęp do przepięknych
materiałów, niestety niespotykanych w Polsce. Na koniec, lub jak to woli na "właściwy początek", zaczęłyśmy szyć i sprzedawać nasze produkty. Kochamy pięknie urządzone wnętrza, a fartuszek był zawsze tym brzydkim i niewdzięcznym kawałkiem materiału, który zamiast dodawać kuchni uroku, szpecił.

- mówią założycielki marki Yellow Polka.

Chociaż fartuszki przypominające małe dzieła sztuki lub sukienki od najlepszych projektantów to w Polsce nie nowość, dziewczyny skupiają się na szyciu oryginalnych modeli z bardzo wysokiej jakości europejskich tkanin ( z Belgii, Francji, Hiszpanii czy Portugalii).

Yellow Polka, fartuszki, fartuszki Yellow Polka, polski projekt, oryginalne fartuszkifot. mat. prasowe/Ania i Agnieszka - założycielki Yellow Polka

Fartuszki Yellow Polka chętnie zamawiane są przez restauracje. Zrealizowały już zamówienia m.in. do restauracji w górach francuskich, vegańskiej restauracji na Notting Hill, NYHD z Legnicy czy dla Nowej Spiżarni z Wrocławia. Szyją również fartuszki dla klienta indywidualnego. Jest to wspaniały prezent dla miłośnika gotowania, na nowe mieszkanie oraz dla kogoś kto ma wszystko. Wszystkie fartuszki można dodatkowo spersonalizować, zamawiając np. haft z imieniem.

Dziewczyny chcą się rozwijać, dlatego też zdecydowały się wziąć udział w projekcie Polak Potrafi, gdzie można  wspierać młodych przedsiębiorców w zamian za ich produkty.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA>>

Skomentuj:

Polski projekt: fartuszki Yellow Polka