Aranżacje: Ewa Szymańska, Studio Bukieciarskie, Warszawa Zdjęcia: Arkadiusz Ścichocki
Zasuszona na słomianym wianku hortensja stała się dobrym podkłademdo kolejnej dekoracji. Szyszki naklejono, kępki porostu upięto haftkami,zaś egzotyczny susz przypięto szpilami - Fot. Arkadiusz Ścichocki / AG
Klasyczne i tradycyjne ozdoby do powieszenia na drzwiach, furtce, na parapecie okna...
1 z 6Zasuszona na słomianym wianku hortensja stała się dobrym podkłademdo kolejnej dekoracji. Szyszki naklejono, kępki porostu upięto haftkami,zaś egzotyczny susz przypięto szpilami - Fot. Arkadiusz Ścichocki / AG
2 z 6Podłaźniczka ozdobiona zawieszonymi szyszkami, suszonymi pomarańczami i limonkami oraz korą cynamonu i porostem - Fot. Arkadiusz Ścichocki / AG
3 z 6Girlanda przygotowana tradycyjnym sposobem - gałązki (tutaj sosny szlachetnej) dowiązano do grubego sznura. Plastry pomarańczy oraz szyszki wklejono. Dodano naturalne włókna. - Fot. Arkadiusz Ścichocki / AG
4 z 6Spodnią warstwę dekoracji stanowią gałązki cyprysika dowiązane do wi-klinowych pędów tworzących ażurową kulę. Na wierzchu umocowano tillandsję, fragmenty kwiatostanu suszonej hortensji, wybielony szarłat zwisły i sztuczne sople. Długie kawałki kory cynamonu dowiązano dzięki drutom wklejonym do środka. Suszone cytrusy, szyszki i susz egzotyczny zawieszono na sznurku. - Fot. Arkadiusz Ścichocki / AG
5 z 6Podkład w kształcie łzy wiązano niczym girlandę z gałązek sosny pospolitej i szlachetnej. Górę zwieńczoną wiązką chrustu przewiązano przaśnym sznurkiem. Wierzchnią część dekoracji stanowią szyszki i fragmenty porostu, które mocowano za pomocą kleju. - Fot. Arkadiusz Ścichocki / AG
6 z 6Wersja współczesnej podłaźniczki (inaczej podłaźnika, rajskiego sadu, jutki, wiechy) - druciana forma w kształcie przestrzennej gwiazdy, której ramiona 'powleczono' gałązkami sosny szlachetnej, okręcając je drutem - Fot. Arkadiusz Ścichocki / AG
Jak wyeksponować zimowo-świąteczne dekoracje, aby zwracały uwagę? Możemy umieścić ozdoby w różnych miejscach: jako efektowny element drzwi, furtki, muru, parapetu. Warto też zwrócić uwagę na tradycyjną polską dekorację - podłaźniczkę. Tego typu ozdoba popularna była na długo, zanim w XIX wieku pojawiła się choinka. W domach pod sufitem zawieszano czubek jodły, świerka lub sosnową gałąź i zdobiono jabłkami, orzechami, ciasteczkami, kolorową bibułą, wstążkami i przede wszystkim światami, jak nazywano kolorowe krążki opłatków.
Dzisiaj, gdy moda na tradycyjne, ludowe zwyczaje powraca, dekoracja tego rodzaju na pewno będzie wyglądała bardzo atrakcyjnie. Dekoracje przeznaczone na zewnątrz przygotujmy z trwałych elementów - suszonych lub kandyzowanych owoców, egzotycznego suszu, szyszek, kory cynamonu, itp., a także gatunków roślin iglastych. Używając gałązek drzew i krzewów iglastych, pamiętajmy, że te łatwo dostępne w lesie, mniej szlachetne gatunki, są pod nadzorem nadleśnictwa. Zakupy można zrobić na giełdach kwiatowych, jednak największy wybór roślin znajdziemy w gospodarstwach szkółkarskich specjalizujących się w iglakach.
Skomentuj:
Dekoracje pod chmurką