Projekt małego ogrodu: kilkusetmetrowy ogródek na tyłach starej willi podzielony został na kilka wnętrz. Szarość, biel oraz rośliny o pastelowych kwiatach powiększyły optycznie przestrzeń.
1 z 8Metamorfoza ogrodu - Fot. montaż
2 z 8NA STAREJ BETONOWEJ WYLEWCE pod okazałymi świerkami powstał wygodny kącik wypoczynkowy - Fot. Karolina Duś
3 z 8Tak było: w miejsce starej betonowej wylewki powstał kącik wypoczynkowy - Fot. Karolina Duś
4 z 8Projekt ogrodu i plan nasadzeń - Fot. Karolina Duś
5 z 8ROŚLINY: w czerwcu na jasnym tle budynku zakwitają liliowce i przywrotniki - Fot. Karolina Duś
6 z 8GABIONY wypełnione kamieniami oddzielają od siebie wnętrza o różnych funkcjach. Obok kępy kostrzewy. - Fot. Karolina Duś
7 z 8RABATY: proste kształty rabat pasują do nowoczesnej architektury. Pod roślinami został wysypany jasny żwir. - Fot. Karolina Duś
8 z 8DONICE Z SZAREGO BETONU pełnią funkcję rabat. Rosnące w nich karłowe surmie podsadzone zostały lawendą - Fot. Karolina Duś
Ten malutki ogródek (350 m2) przy bliźniaku znajduje się na nasłonecznionej działce w willowej dzielnicy Wrocławia. Zakładaliśmy go dla młodego małżeństwa z dzieckiem. Na początku na posesji znajdowało się tylko kilka starych drzew (świerki, czereśnia, wiśnia, orzech). Właściciele odnawiali dom w nowoczesnym stylu, obierając jako kolory dominujące odcienie szarości i biel. Ogród miał stanowić kontynuację pomysłów zastosowanych we wnętrzach, być prosty i przestrzenny.
PODZIAŁ
Na tej małej przestrzeni wydzieliliśmy dwie strefy - wypoczynkową i zabaw dla dzieci. Poza tym założyliśmy duży trawnik i rabaty. Wszystkim elementom nadaliśmy regularne i proste formy.
NOWE ZE STAREGO
W rogu działki znajdowała się betonowa nawierzchnia (pozostałość po fundamentach starego garażu). Ponieważ nie mogliśmy jej usunąć, musieliśmy jakoś włączyć ją w nowy projekt. Na wylewce urządziliśmy miejsce do wypoczynku z murowanymi ławami. Aby odseparować je od sąsiadów i stworzyć intymny zakątek, z jednej strony postawiliśmy ścianę (pomalowaną na szaro) z drewnianym trejażem, po którym pnie się powojnik. Od strony miejsca parkingowego zaś ustawiliśmy niewielką przesłonę - gabion wypełniony granitem. Od trawnika strefę wypoczynku oddzielają wyniesione, kwadratowe donice, w których rosną kuliste surmie bignoniowe 'Nana' i lawenda wąskolistna. W jednej donicy posadziliśmy niedużą magnolię 'Susan'.
POD DRZEWAMI
Właścicielom zależało także na stworzeniu miejsca, w którym bezpiecznie będzie mogło bawić się ich dziecko. Strefa zabaw powstała w cieniu istniejącego orzecha i czereśni, w rogu działki. Osłoniliśmy ją od sąsiadów drewnianymi panelami pomalowanymi na biało; zabieg ten spowodował, że początkowo mroczny zakątek stał się dużo jaśniejszy.
Skomentuj:
Metamorfoza ogrodu: w szarościach i bieli