Pochwała abstrakcji - taki obraz wspaniale wyglądałby w nowoczesnym wnętrzu. Jego tło wykonano z purpurowych liści kordyliny. - Fot. Jacek Jechanowski
Dziś układanie kwiatów ma więcej wspólnego ze sztuką niż z tradycyjnym bukieciarstwem. Można się o tym przekonać, oglądając zamieszczone zdjęcia. Pochodzą one z wystawy FLORYSTA 2014 zorganizowanej przez Szkołę Florystyczną Małgorzaty Niskiej i zaprezentowanej jesienią w Oranżerii Pałacu w warszawskim Wilanowie.
1 z 10Pochwała abstrakcji - taki obraz wspaniale wyglądałby w nowoczesnym wnętrzu. Jego tło wykonano z purpurowych liści kordyliny. - Fot. Jacek Jechanowski
2 z 10Snopek z darami jesieni - pęki sizalu opleciono gałązkami owocującego winobluszczu pięciolistkowego, kiściami winogron, kwiatami hortensji ogrodowych i mieczyków. - Fot. Jacek Jechanowski
3 z 10Promiennie - kompozycja z "sercem" ze storczyka. Kawałek drewna, długie cienkie druty stworzyły oryginalną podstawę, na której udrapowano wiotkie łodygi gloriozy i klematisów. - Fot. Jacek Jechanowski
4 z 10Na wielki upał - ogromny wachlarz z suchych pędów ozdobiony gloriozą, żółtymi kulkami kraspedii i pędami róż - dzikiej oraz wielokwiatowej. - Fot. Jacek Jechanowski
5 z 10Szal królowej - spod liści bluszczu irlandzkiego wychylają się pomarańcze, gloriozy, róże i goździki. - Fot. Jacek Jechanowski
6 z 10Energia drewna - rozwidlony konar niczym ręka podtrzymuje kulę owiniętą liśćmi. Dynamikę układu podkreśla ułożenie gałęzi i energetyczna barwa kwiatów. - Fot. Jacek Jechanowski
7 z 10Ognisty kwiat - na bazie z farbowanych patyczków pysznią się anturia, katleje, ostre papryki, egzotyczne owoce i liście filodendrona. - Fot. Jacek Jechanowski
8 z 10W oranżu - zwykły metalowy stelaż posłużył za ramę dla obrazu z pomarańczy i strelicji. - Fot. Jacek Jechanowski
9 z 10Skrzydlata forma - tu na metalowym stelażu umieszczono rodzaj lekkiej tkaniny; przez "wątek" z pałki wodnej przepleciono "osnowę" z pędów klematisów, gloriozy i miechunki rozdętej. - Fot. Jacek Jechanowski
10 z 10Uroda drewna - surowe plastry drewna kontrastują z wiotkością kwiatów cantedeskii (zwanej popularnie kallą) i kambrii. - Fot. Jacek Jechanowski
Prace współczesnych florystów są żywym dowodem, że rośliny to bardzo plastyczny materiał. Można z nich układać nie tylko bukiety, ale niemal dowolne formy - "malować" nimi obrazy, tworzyć rzeźby i inne trójwymiarowe dzieła.
Dlaczego więc niewiele osób podejmuje się tego wyzwania? Trzeba mieć na uwadze, że rośliny to tworzywo niezwykle wdzięczne, ale i trudne. Przeszkodą bywa zwłaszcza niewielka trwałość kwiatów. Ten problem floryści rozwiązują, stosując jako bazę kompozycji drewno, zasuszone pędy, a jako dodatki - suche kwiatostany, owoce i liście, a także kwiaty długo zachowujące świeżość, jak np. storczyki. Jak widać na zdjęciach, powodzeniem cieszy się też glorioza, której dodatkową zaletą - poza urodą i trwałością - są giętkie, plastyczne pędy, a także niższa cena niż w przypadku storczyków. I tu poruszamy kolejny problem - wysoki koszt kwiatów, szczególnie egzotycznych. Na szczęście, jak w każdej pracy o charakterze artystycznym, i we w florystyce liczy się nie tyle ilość, co jakość - oryginalny pomysł i perfekcyjna technika wykonania.
Skomentuj:
Rzeźby z kwiatów