Fot. 1. Nawadnianie roślin na urlopie. Przed wyjazdem warto rośliny porządnie spłukać wodą - Fot. Krzysztof Duklas / AG
Latem kwiaty doniczkowe mogą się obyć bez nas, lecz nie bez wody. Na szczęście są sposoby na to, by w czasie wakacji domowa dżungla nie zamieniła się w minipustynię.
1 z 12Fot. 1. Nawadnianie roślin na urlopie. Przed wyjazdem warto rośliny porządnie spłukać wodą - Fot. Krzysztof Duklas / AG
2 z 12Fot. 2. Nawadnianie roślin na urlopie. Butelka z wodą wstawiona do góry dnem do doniczki - Fot. Krzysztof Duklas / AG
3 z 12Fot. 3. Nawadnianie roślin na urlopie. Hydrożel wymieszany z glebą utrzymuje wilgoć - Fot. Krzysztof Duklas / AG
4 z 12Fot. 4 Nawadnianie roślin na urlopie. Doniczka wstawiona do pojemnika z wodą i gąbką lub ściereczką - Fot. Krzysztof Duklas / AG
5 z 12fot. 5 Nawadnianie roślin na urlopie. Foliowa torebka nałożona na roślinę - Fot. Krzysztof Duklas / AG
6 z 12Fot. 6 Nawadnianie roślin na urlopie. Knot zanurzony w wodzie - Fot. Krzysztof Duklas / AG
7 z 12Nawadnianie roślin na urlopie. Butelka z wodą wstawiona do góry dnem do doniczki - Fot. Lukasz Falkowski / AG
8 z 12Nawadnianie roślin na urlopie. Bańka napełniana wodą wbijana do gleby powoli oddaje wodę - Fot. Krzysztof Duklas / AG
9 z 12Urządzenie do nawadniania roślin doniczkowych - Fot. Krzysztof Duklas / AG
10 z 12Nawadnianie roślin na urlopie. Ceramiczne nawadniacze wbijane w glebę - Fot. Andrzej Krasowski / AG
11 z 12Nawadnianie roślin na urlopie. Ceramiczne nawadniacze wbijane w glebę - Fot. Andrzej Krasowski / AG
12 z 12Nawadnianie roślin na urlopie. - Fot. Krzysztof Duklas / AG
Dłuższy wyjazd domowników to trudny okres dla kwiatów doniczkowych, często pozostawianych samym sobie bez zapasu wody, w nie wietrzonych wnętrzach. Aby nasz urlop wyszedł im na zdrowie, najprościej wręczyć klucze do mieszkania (i konewkę) sąsiadom. Koniecznie wraz z instrukcją, jak podlewać rośliny - może im bowiem zaszkodzić zarówno zbyt mała ilość wody, jak i jej nadmiar.
Jeżeli jednak jesteśmy skazani na własne siły, pamiętajmy, że kwiaty lubią spędzać urlop w grupie, a nie osobno - dzięki wodzie parującej z liści powstaje wówczas wilgotny mikroklimat i ziemia w doniczkach wolniej wysycha. Dlatego przed wyjazdem na wakacje warto przenieść je w jedno, najlepiej półcieniste, miejsce. Osoby często wyjeżdżające powinny też zapewnić swym roślinom (najlepiej już w trakcie wiosennego przesadzania) tzw. podłoże urlopowe, utrzymujące optymalną wilgotność nawet przy rzadkim podlewaniu. Może to być uniwersalna ziemia dla roślin doniczkowych wymieszana z preparatem zatrzymującym wodę (np. Terra Cotem, Super Absorbent), kupionym w sklepie ogrodniczym. Dobrym pomysłem jest tez automatyczna konewka, która samoczynnie podleje rośliny aż w 36 doniczkach, i to w wybranym przez nas czasie! Włącznik wbudowany w transformator uruchomi ją codziennie (na jedną minutę), dostarczając do doniczek stałe, określone przez nas porcje wody. Urządzenie można kupić w centrum ogrodniczym w wersji podłączonej do kranu albo do pojemnika z wodą. Najważniejszy jest jednak odpowiedni zapas wody; im dłuższy wyjazd, tym większe powinno być naczynie, z którego kwiaty będą mogły ją czerpać.
Oto kilka sprawdzonych domowych sposobów na udany urlop w doniczce. Przed wyjazdem dobrze jest sprawdzić skuteczność każdego sposobu - wówczas będziemy mieć pewność, że roślinom nie zabraknie wody aż do naszego powrotu.
1. Przed wyjazdem mocno podlewamy rośliny i zwilżamy ich liście (fot. 1). Najlepiej wstawić je wszystkie do wanny i urządzić im porządny prysznic letnią wodą, tak by solidnie zmoczyć zarówno podłoże, jak i całe rośliny. Jeżeli w łazience jest okno, pozostawmy kwiaty w wannie aż do naszego powrotu z wakacji.
2. W ziemię wtykamy odwróconą do góry dnem butelkę z wodą (fot. 2). lub specjalne, kupione w sklepie poidełko (np. szklaną bańkę). Można też zagłębić w podłożu, tym razem dnem do dołu, nieszkliwione gliniane naczynie (np. niewielką doniczkę z zatkanym otworem odpływowym) lub ceramiczny rożek kupiony w sklepie ogrodniczym. Woda będzie się stopniowo przesączać do ziemi przez porowate ścianki.
3. Podłoże mieszamy z absorbentem mineralnym lub specjalną odżywką (fot. 3). Preparaty te magazynują wodę, a potem stopniowo ją oddają, w miarę wysychania podłoża. Dzięki nim ziemia w doniczce nawet dwa razy dłużej zachowuje wilgotność. W ziemię można też wetknąć tabletki nawozowe z mineralnym stabilizatorem wilgoci.
4. Jeżeli na dnie doniczki jest drenaż, wstawiamy ją do płaskiego naczynia z wodą (fot. 4)- roślina będzie "pić" przez otwór odpływowy. Żeby korzenie nie zgniły, lustro wody powinno sięgać niewiele wyżej niż warstwa drenażu. Woda będzie wolniej parować, jeżeli naczynie wyścielimy np. mchem lub tkaniną łatwo chłonącą wodę.
5. Podlaną roślinę osłaniamy przezroczystą folią lub wstawiamy do zamykanego szklanego naczynia (fot. 5). Większości roślin trzeba zapewnić dostęp powietrza - zrobić w folii kilka otworów albo nieco uchylić pokrywkę. Tylko gatunki wymagające wilgotnego powietrza (np. cibora, sit, widliczki, większość paprotek) można osłonić bardzo szczelnie.
6. W ziemi umieszczamy koniec knota z łatwo nasiąkającego, grubego sznura (np. konopnego, sizalowego). Drugi koniec zanurzamy w naczyniu z wodą ustawionym wyżej niż doniczka (fot. 6). Po knocie woda będzie stopniowo przesiąkać do podłoża. Aby wolniej parowała, sznur warto owinąć folią na całej długości.
Skomentuj:
Podlewanie domowych kwiatów podczas urlopu