Roślinne obrazy w bambusowych ramach Autorka: Angelika Ordon - Fot. Arkadiusz Ścichocki / Agencja Gazeta
Kiedy myślimy o florystyce, przed oczami stają nam raczej bukiety czy wianki niż ogromne kwietne kompozycje. Tymczasem florystyka ma też swój wymiar makro. Warto podpatrzeć, jak tworzyć takie formy
1 z 13Roślinne obrazy w bambusowych ramach Autorka: Angelika Ordon - Fot. Arkadiusz Ścichocki / Agencja Gazeta
2 z 13Na szkielecie z drutu zbrojeniowego pędy derenia rozłogowego. Pośrodku róże w gąbce florystycznej Autorka: Karolina Ładyżyńska - Fot. Arkadiusz Ścichocki / Agencja Gazeta
3 z 13Zielone róże z liści formium i małe zielone jabłuszka Autorka: Teresa Cybotor - Fot. Arkadiusz Ścichocki / Agencja Gazeta
4 z 13Pędy rdestu sachalińskiego, rajskie jabłuszka i suszone trawy. Autorka: Monika Łątka - Fot. Arkadiusz Ścichocki / Agencja Gazeta
5 z 13W łezkowatą formę wyciętą z darni wbito kłosy trzcinnika piaskowego Zielone róże z liści formium i małe zielone jabłuszka. Autorka: Teresa Cybotor - Fot. Arkadiusz Ścichocki / Agencja Gazeta
6 z 13Gipsowe odlewy ozdobione owocami dzikiej róży i źdźbłami traw Autorka: Eliza Wrzosek - Fot. Arkadiusz Ścichocki / Agencja Gazeta
7 z 13Drewniane ramy wypełniają sploty bawełnianego sznurka. Jedną z nich urozmaica kula z gąbki florystycznej ozdobiona różami Autorka: Magdalena Birula-Białynicka - Fot. Arkadiusz Ścichocki / Agencja Gazeta
8 z 13Na stalowej ramie rozpięto cienkie druty, które podtrzymują 'tkaninę' z mchu, owoców psianki słodkogórz i jarzębiny Autorka: Magdalena Rączka - Fot. Arkadiusz Ścichocki / Agencja Gazeta
9 z 13'Szczebelki' z pędów rdestu sachalińskiego ozdobione owocami dziurawca, jarzębiny i agrestu Autorka: Magdalena Rączka - Fot. Arkadiusz Ścichocki / Agencja Gazeta
10 z 13Rama wyścielona liśćmi (m.in. bluszczu, winorośli i sumaka octowca) ozdobiona chmielowymi szyszkami i jarzębiną otacza kopię obrazu Giuseppe Arcimbolda - Fot. Alina Gajdamowicz / Agencja
11 z 13Misy fontanny wypełnia martwa natura z winogron, jabłek i rajskich jabłuszek uzupełniona anturium, szarłatem, daliami, różami, celozją i liliami - Fot. Alina Gajdamowicz / Agencja Gazeta
12 z 13Kule oklejone liśćmi czyśćca wełnistego, druciana plecionka, pędy dichondry srebrzystej i róże gałązkowe - Fot. Alina Gajdamowicz / Agencja Gazeta
13 z 13Na drucianej ramie plecionka z wikliny. W fiolkach m.in. tulipany, zawilce koronowe i asparagusy. Kula oklejona skorupkami jajek. Autorka: Agnieszka Zakrzewska - Fot. Arkadiusz Ścichocki / Agen
Duże formy florystyczne to - wbrew pozorom - bynajmniej nie sztuka dla sztuki. Mogą z powodzeniem zastąpić banalne girlandy czy sztampowe bukiety. To prawda, że wykorzystać je można raczej w przestrzeni publicznej niż prywatnej, raczej w hotelowej czy biurowej recepcji niż we własnym salonie, ale jeśli ktoś lubi ekstrawaganckie dekoracje i ma wystarczająco przestronne wnętrza, mogą zagościć i tam.
Kompozycje w dużej skali wymagają inżynierskiego podejścia. Z racji wagi i rozmiarów muszą się opierać na solidnych konstrukcjach - najczęściej ze stalowych czy aluminiowych prętów albo grubego drutu. Chętnie używa się w nich tzw. roślin architektonicznych - o wyrazistym pokroju, mocnych pędach, dużych kwiatach i liściach, np. gunnery, funkii, lilii czy szachownicy cesarskiej.
Skomentuj:
Roślinne rzeźby do domu i ogrodu. Duuuża rzecz!