Budowa

Ogród

Wnętrza

Design

Architektura

DIY

HGTV

Dzik jest dziki? Dlaczego dziki pojawiają się w miastach i ogrodach

Tekst: Adam Wajrak
Dzik - i młody (na zdjęciu), i stary - potrafi być bardzo szybki, ale na krótkich dystansach - Fot. Artur Tabor

Dziki coraz częściej pojawiają się w miastach, na osiedlach i w przydomowych ogrodach. Potrafią wyrządzić spore szkody, ryjąc trawniki i niszcząc rabaty. Skąd biorą się dziki w miastach? Czy są groźne dla ludzi? I jak zachować się podczas spotkania z dzikiem?

Dzik (Sus scrofa) – inteligentne i szybkie zwierzę

Od razu zacznę od tego, że bardzo lubię dziki. Są szalenie inteligentne. I całkiem sympatyczne z wyglądu - przynajmniej te w Puszczy Białowieskiej, gdzie mieszkam, bywają bardzo "misiowate", zwłaszcza na jesieni, gdy nabiorą ciała i futra na zimę. Często zdarza mi się je spotykać. Szczególnie bawią mnie takie spotkania, gdy - ponieważ są krótkowidzami - podbiegają, by zobaczyć, z kim mają do czynienia. Gdy orientują się, że jestem człowiekiem, po ostrzegawczym chrumknięciu zwiewają pędem w przeciwnym kierunku. Ale ten krótki sprint na początku dla nieznającego się na rzeczy człowieka może wyglądać na atak.

Dzik w mieście – dlaczego wybiera tereny zurbanizowane?

Ale poza lasami i polami są też przecież dziki zupełnie miejskie. Na wybrzeżu chyba każde miasto ma swoją dziczą populację. A także na południu - w Krakowie, Katowicach - oraz w centrum, np. w Warszawie. Na pewno mieszkają w wielu miastach, o których nie wiem. Jednym słowem, dzik miejski nie jest niczym dziwnym. Dziwne za to może się wydawać, co takie duże zwierzę robi w miastach? Samce, czyli odyńce ważą nawet do 200 kilo! To przecież nie maleńka kuna lub nieco większy lis. Dziki nie wchodzą do miast po to, żeby za chwilę je opuścić, tak jak to robią łosie. Są stałymi mieszkańcami zurbanizowanych terenów. Odpowiedź, jak to się stało, tkwi w naturze dzika i w zmienionym przez nas środowisku.

Główne powody obecności dzików w miastach:

Miasta stały się dla dzików prawdziwym eldorado.

Naturalni wrogowie dzika – czy dzik ma wroga?

Otóż może nie każdy wie, że naturalnych wrogów dzika nie da się zobaczyć gołym okiem. Na dziki niechętnie polują wilki i gdy mają w okolicy pod dostatkiem jeleni, raczej ich nie ruszają. Nie dość, że taki krępy dzik potrafi się bronić swymi kłami, to jeszcze jedzenie go może być niezdrowe, bo np. jest nosicielem włośnicy.

Co je dzik? Dieta dzika w naturze i w mieście

O tym, ile dzików mieszka w danej okolicy, w naturalnych warunkach decydowały choroby, a przed wszystkim głód zimą. Dziki jedzą wszystko, co znajdą na powierzchni albo wykopią, ryjąc:

Mają dietę szalenie urozmaiconą, jak mało które zwierzę. Zimą jednak, szczególnie ostrą, gdy głęboki śnieg przykrywa las, a gleba zamarza na kość tak, że nie mogą ryć, są dziesiątkowane przez głód, a później osłabione przez choroby. Widywałem takie dzicze hekatomby w Puszczy Białowieskiej, po których bez trudu można się natknąć na martwe i dogorywające dziki.

Rozmnażanie dzików – dlaczego ich liczba szybko rośnie?

Dzicza odpowiedź na taki kataklizm jest jedna - szybko się potem rozmnażać. Cztery, sześć warchlaków urodzonych wiosną przez pojedynczą lochę, czyli samicę, to norma. Wystarczy dziesięć miesięcy, by one też mogły się już rozmnażać. Dziki momentalnie wetują sobie straty.

Ten sprawdzony system, polegający na tym, że głód regulował liczebność dzików, rozsypał się jak domek z kart. Ciepłe zimy nie są już dla nich żadnym zagrożeniem, a my, ludzie, wyprodukowaliśmy taką masę pożywienia, że o głodzie nie ma mowy. Zawsze coś się znajdzie na nieskoszonym polu kukurydzy, a już śmietniki to raj. Dziki, którym nic nie groziło, zaczęły eksplorować nowe tereny. Miasta - a szczególnie przedmieścia - okazały się dziczym eldorado. Masa trawników, w których można ryć, masa odpadków, cieplej niż w lesie, bo w mieście temperatura jest zawsze wyższa, no i brak prześladowań ze strony człowieka.

Dziki w ogrodzie – dlaczego niszczą trawniki?

Dziki ryją ziemię w poszukiwaniu jedzenia, tworząc tzw. buchtowiska. Dla zadbanego ogrodu oznacza to zniszczony trawnik i rabaty. Szczególnie narażone są:

Jak się zachowywać, gdy spotkamy dzika?

I dziki skolonizowały miasta. Ponieważ umieją ryć, i to na duże głębokości, potrafią narozrabiać szczególnie we wszystkich wymuskanych ogrodach. Trawnik zamieniony w buchtowisko - czyli miejsce zryte przez te zwierzęta - nie wygląda przyjemnie. Coraz częściej ludzie obawiają się ataku ze strony miejskich dzików. Słyszałem o takim wydarzeniu, że zaatakował kogoś dzik, zapewne ranny, w jednej z miejscowości pod Warszawą. Zdrowe zwierzęta, jeśli nie są przyparte do muru, uciekają. O tym trzeba pamiętać, gdy spotkamy dziki. Najgorsze, co można zrobić, to dać im poczucie osaczenia. I za nic nie należy drażnić loch z młodymi.

Spotkanie z dzikiem może być stresujące, ale warto pamiętać o kilku zasadach:

Zdrowe dziki unikają ludzi i atakują wyłącznie w sytuacji zagrożenia lub gdy nie mają drogi odwrotu.

Jak chronić ogród przed dzikami?

A co z trawnikami? Tu mogą pomóc pastuchy elektryczne i naprawdę solidne ogrodzenia. Z dzikami w mieście musimy się nauczyć żyć. Nawet jeśli część wywieziemy do lasu, to albo wrócą, albo na ich miejsce pojawią się nowe.

Czy da się pozbyć dzików z miast?

Całkowite usunięcie dzików z miast jest praktycznie niemożliwe. Nawet jeśli część zostanie wywieziona, ich miejsce szybko zajmą inne osobniki. Dlatego kluczowe jest uczenie się współistnienia z dziką przyrodą, zamiast walki z nią.

FAQ – najczęściej zadawane pytania o dziki w miastach

Czy dzik jest groźny dla człowieka?

W większości przypadków nie. Zdrowe dziki unikają ludzi i uciekają, gdy tylko mają taką możliwość. Do ataków dochodzi głównie wtedy, gdy zwierzę jest ranne, osaczone lub gdy ktoś zbliży się do lochy z młodymi.

Dlaczego dziki wchodzą do miast?

Dziki pojawiają się w miastach ze względu na łatwy dostęp do pożywienia, łagodniejszy mikroklimat oraz mniejszą presję ze strony drapieżników i ludzi. Śmietniki, kompostowniki i trawniki są dla nich szczególnie atrakcyjne.

Co zrobić, gdy spotkam dzika w mieście?

Należy zachować spokój, nie podchodzić do zwierzęcia, nie uciekać gwałtownie i nie próbować go przepędzać. Najlepiej spokojnie się wycofać i pozostawić dzikowi drogę ucieczki.

Czy dziki atakują bez powodu?

Nie. Dziki atakują wyłącznie w sytuacji zagrożenia, bólu lub braku możliwości ucieczki. Często mylnie interpretowane zachowania są próbą rozpoznania zagrożenia.

Dlaczego dziki niszczą trawniki i ogrody?

Dziki ryją ziemię w poszukiwaniu pożywienia, takiego jak larwy owadów, korzenie i bulwy. Zniszczone trawniki to tzw. buchtowiska, czyli naturalny efekt żerowania tych zwierząt.

Jak zabezpieczyć ogród przed dzikami?

Najskuteczniejsze metody to solidne ogrodzenia, pastuchy elektryczne, zabezpieczenie śmietników i kompostowników oraz niedokarmianie dzikich zwierząt.

Czy wywożenie dzików z miast rozwiązuje problem?

Nie na stałe. Usunięcie części populacji sprawia, że na ich miejsce szybko pojawiają się nowe osobniki, jeśli warunki pozostają sprzyjające.

Czy dokarmianie dzików jest bezpieczne?

Nie. Dokarmianie dzików prowadzi do ich przyzwyczajania się do obecności ludzi, zwiększa ich liczebność i częstotliwość wizyt w miastach.

Udostępnij

Przeczytaj także

Kiedy przesadzać hortensje? Szczegółowy poradnik
Kiedy sadzić maliny i jak zrobić to dobrze? Kompletny poradnik
Hamak do ogrodu i na balkon. Jak wybrać i zamocować?

Polecane

Lis w ogrodzie i w mieście
Zajączek wegetarianin
Przepis na budkę

Skomentuj:

Dzik jest dziki? Dlaczego dziki pojawiają się w miastach i ogrodach

Ta strona używa ciasteczek w celach analitycznych i marketingowych.

Czytaj więcej