Dekoracje, inspiracje - włóczka, nici, guziki... wykładzina

Aranżacje: Magdalena Birula-Białynicka i Karolina Ładyżyńska, pracownia florystyczna Wrzosowisko, Warszawa

Czy elementy obce florystyce lub wykorzystane w inny niż dotychczas sposób zrobią karierę? Wprowadzenie ich do kompozycji wygląda bardzo ciekawie i zarazem intrygująco, a ponadto wydaje się być całkiem na miejscu.

23.05.2009 WARSZAWA
Na sklejkę nalepiono kolorowe ściereczki do zmywania. Na tym barwnym podkładzie umocowano kieszonki z kawałków wykładziny. W ich środku umieszczono probówki, do których wstawiono gerbery i trawę. Całość zawieszono na ścianie - żywy obraz.
Fot.: Arkadiusz Ścichocki/AG
Poszukiwanie nowych środków wyrazu skłania nas do eksperymentowania, szperania w miejscach mało typowych dla florystów, m.in. w sklepach z dodatkami krawieckimi, odzieżą, gospodarstwem domowym, a nawet z wykładzinami. Rzeczywiście dziwnie to brzmi, ale efekty mogą być zaskakujące. Wykorzystanie znanych nam na co dzień materiałów w zestawieniu z roślinami ukazuje nam ich inne oblicze - przedmioty nabierają innego znaczenia. W poniższym artykule mamy do czynienia ze wstążkami, guzikami, włóczką, sztucznym futerkiem, kawałkami tkaniny wykorzystywanej w krawiectwie do ocieplania, bawełnianymi ściereczkami, skrawkami wykładziny, a nawet... ściereczkami do zmywania naczyń i tzw. mopem sznurkowym zazwyczaj wykorzystywanym do mycia podłogi. Wszystkie te elementy ujrzycie Państwo w nowej odsłonie.

Skomentuj:

Dekoracje, inspiracje - włóczka, nici, guziki... wykładzina