Jak ratować fatsjobluszcz [Porada eksperta]

Wiesław Gawryś

Nowo zakupiony fatsjobluszcz przesadziłam do pojemnika bez otworu w dnie. Teraz roślina więdnie, chociaż sporo ją podlewam... Kinga Musiał

Efeuaralie (Fatshedera lizei Variegata) - mit panaschierten Bl ttern SLOWA KLUCZOWE: Efeu Gr´npflanzen Hedera Topfpflanzen Visions Pflanze Pflanzen eingetopft gr´n Hochformat
Fot. Flora Press/Visions
Problem polega na tym, że fatsjobluszcz nie lubi zbyt mokrego podłoża. Gdy jest obficie podlewany, a do tego w naczyniu nie ma otworu odpływowego, w podłożu brakuje powietrza i korzenie "duszą się" - przestają pobierać wodę, a roślina więdnie. Wkrótce zaczynają też gnić. W takim wypadku trzeba wyjąć fatsjobluszcz z podłoża, odciąć i wyrzucić zgniłe korzenie, a z pędów sporządzić sadzonki. Każda powinna mieć 2-3 węzły (liście z pąkiem) i długość ok. 10 cm. Dolne liście obrywamy, a końcówki sadzonek traktujemy preparatem do ukorzeniania. Następnie umieszczamy je w wilgotnym piasku i nakrywamy przezroczystą folią. Po kilku tygodniach sadzonki powinny wypuścić korzenie. Wtedy przesadzamy je do doniczki (koniecznie z otworem w dnie), do lekkiego przepuszczalnego podłoża, np. ziemi uniwersalnej. Fatsjobluszcz słabo się rozgałęzia po cięciu, dlatego w doniczce warto posadzić kilka sadzonek, dzięki czemu uzyskamy ładnie zagęszczony okaz.

Skomentuj:

Jak ratować fatsjobluszcz [Porada eksperta]