Werbena [Uprawa i Pielęgnacja]

Jest okazała, a zarazem subtelna. Dodaje rabatom lekkości i podkreśla urodę innych roślin. Nic dziwnego, że stała się tak modna!
werbena werbena Fot. Danuta Młoźniak

Werbena doskonale pasuje do większości roślin

Jestem jedną z pionierek uprawy tej rośliny w naszym kraju. O werbenie patagońskiej (Verbena bonariensis) dowiedziałam się z angielskich programów ogrodniczych ponad 15 lat temu i bardzo mnie ona zainteresowała. Szybko sprowadziłam ją z Holandii do ogrodu. Teraz śmiało mogę powiedzieć, że "zawerbeniam" świat, bo zebrane przez siebie nasiona wysyłam zainteresowanym nawet za granicę.

Na zdjęciu powyżej: Gesty łan werbeny patagońskiej efektownie kontrastuje z rosnącymi za nią kępami miskanta olbrzymiego

Ciene pompony dali w połączeniu z werbeną wyglądają bardziej delikatnie Ciene pompony dali w połączeniu z werbeną wyglądają bardziej delikatnie Fot. Danuta Młoźniak

Wygląd werbeny

Czym się moja faworytka wyróżnia? Otóż ma ona słabo rozgałęzione, cienkie, ale zaskakująco twarde i wytrzymałe łodygi z podłużnymi powcinanymi liśćmi. Osiąga wysokość półtora metra. Jej delikatne fioletowe kwiatostany pojawiają się od lipca aż do mrozów, a gdy jest wcześnie wysiana, już w czerwcu. Uwielbiają je motyle oraz inne pożyteczne owady i zlatują się do nich w słoneczne dni.

Na zdjęciu powyżej: Ciene pompony dali w połączeniu z werbeną wyglądają bardziej delikatnie


Werbena patagońska wygląda wspaniale latem, jesienią, a także zimą, jeśli pozostawimy na rabatach jej suche pędy. Werbena patagońska wygląda wspaniale latem, jesienią, a także zimą, jeśli pozostawimy na rabatach jej suche pędy. Fot. Danuta Młoźniak

Werbena w naszym klimacie

W naszym klimacie werbenę patagońską zwykle niszczy mróz, jednak zeszłej zimy na moich rabatach przeżyła. Ale rozsiewając się sama, wiosną często na nowo pojawia się w ogrodzie. Jeśli nie, wysiewam ją lub kupuję i sadzę. W słońcu, na żyznej, zdrenowanej glebie bywa nawet ekspansywna. Jej pokryte kłującym meszkiem pędy nie są atakowane przez szkodniki, zagrażać im może jedynie choroba grzybowa - mączniak.

Werbena patagońska wygląda wspaniale latem, jesienią, a także zimą, jeśli pozostawimy na rabatach jej suche pęd

Na zdjęciu powyżej: Werbena patagońska wygląda wspaniale latem, jesienią, a także zimą, jeśli pozostawimy na rabatach jej suche pędy

Płatki werbeny bywają też niebieskawe. Tu rośnie ona tle srebrzących się jesienią kęp trzcinnika ostrokwiatowego.
Płatki werbeny bywają też niebieskawe. Tu rośnie ona tle srebrzących się jesienią kęp trzcinnika ostrokwiatowego. Fot. Danuta Młoźniak

Towarzystwo dla werbeny

Werbena patagońska jest uniwersalna. Pasuje zarówno do trawiastych ogrodów preriowych, jak i aranżacji w angielskim stylu czy do różanych rabat. Jej wysokie ażurowe sylwetki nie zakłócają harmonii kompozycji, nawet gdy rosną na pierwszym planie. Przekonałam się, że uroczo wygląda i sama, i w duecie, np. z białym lub różowym kosmosem lub finezyjną kleome, z żółtymi wiesiołkami, pomarańczową trytomą i rudbekią. Równie świetnie prezentuje się wśród bordowych dalii i cynii. Dodaje lekkości ciemno zabarwionym krzewom, jak pęcherznica kalinolistna 'Diabolo' lub bez czarny 'Black Beauty'. Jesienią zachwyca wśród astrów i traw, m.in. miskantów, rozplenic i ostnic. Oglądałam już takie rabaty w Niemczech. Jej typowe okazy oraz niskie odmiany (np. 'Lollipop') często są uprawiane także w donicach.

Płatki werbeny bywają też niebieskawe. Tu rośnie ona tle srebrzących się jesienią kęp trzcinnika ostrokwiatowego.

Na zdjęciu powyżej: Płatki werbeny bywają też niebieskawe. Tu rośnie ona tle srebrzących się jesienią kęp trzcinnika ostrokwiatowego

Kwiatki mają 3 mm średnicy i zwykle fioletoworóżowy odcień. Kwiatki mają 3 mm średnicy i zwykle fioletoworóżowy odcień. Fot. Danuta Młoźniak

Tajniki uprawy

Werbena przetrwa zimę na rabacie, jeśli przed mrozami jej łodygi nisko przytniemy, a u ich nasady usypiemy spory kopczyk z kory lub suchych liści. Aby przechować roślinę do wiosny pod dachem, trzeba przesadzić ją do doniczki i postawić w chłodnym miejscu (może być ciemne), czasem lekko podlewając. Gdy w marcu ukażą się pędy, stawiamy werbenę na jasnym parapecie, a po przymrozkach hartujemy i sadzimy na rabacie. Jeśli chcemy zebrać nasiona, kwiatostany należy ściąć późno, nawet w grudniu, i włożyć je do papierowej torebki. Będą wtedy odpowiednio schłodzone, co pozwoli im dobrze kiełkować. Nasiona same się wysypią. Przyspieszymy kwitnienie, jeśli wysiejemy nasiona w lutym lub marcu w pojemniku na parapecie okna. Żeby nie stracić samosiejek, uważajmy przy pieleniu, bo są one łudząco podobne do pokrzywy i łatwo je przez nieuwagę wyrwać. Dobrze jest znaczyć, gdzie rosną, np. wbitymi w ziemię patyczkami. Młode można przesadzać. W naturze werbena patagońska rośnie od Kolumbii po Chile. Jako roślina przyjazna środowisku została odznaczona przez brytyjskie Królewskie Towarzystwo Ogrodnicze nagrodą Award of Garden Merit.

Na zdjęciu powyżej: Kwiatki mają 3 mm średnicy i zwykle fioletoworóżowy odcień

Więcej o: