Tekst: dr Beata J. Gawryszewska, SGGW, konsultacja: Joanna Patrycja Korczak, Studio Zielony Zakątek
Aranżacje ogrodów. Kwiaty w odcieniach błękitu. Kontrastowe połączenie niebieskiej szałwii omszonej z białą hortensją - Fot. Arkadiusz Scichocki / AG
Ceny roślin mogą się znacznie różnić, w zależności od ich wielkości, miejsca i czasu zakupu. Warto to uwzględnić zabierając się za ogród.
1 z 5Aranżacje ogrodów. Kwiaty w odcieniach błękitu. Kontrastowe połączenie niebieskiej szałwii omszonej z białą hortensją - Fot. Arkadiusz Scichocki / AG
2 z 5Klasyczne piwonie i róże można zastosować w ogrodowych zakątkach w różnym stylu - Fot. Shutterstock
3 z 5Tani ogród. Wybór roślin. Trendem ostatnich lat jest stosowanie roślin rodzimych, dobrze znoszących lokalne warunki. Takie "zwyczajne" rośliny można i warto jednak ładnie wyeksponować - Fot. Lilianna Sokołowska
4 z 5Rośliny do taniego ogrodu. Zwykłe rośliny (tu osteospermum) można niebanalnie wyeksponować - Fot. Lilianna Sokołowska
5 z 5W konewkach z ocynkowanej stali posadzono rozchodniki. Stały się ozdobą rabaty pełnej czyśćców i traw - Fot. Lilianna Sokołowska
Tańsze są rośliny modne (np. zawsze popularne tawuły, berberysy i pęcherznice, a ostatnio też hortensje bukietowe i derenie), bo produkuje się ich najwięcej. Ważne jest miejsce - w szkółkach pod miastem zapłacimy mniej niż w sklepach ogrodniczych w centrum. Uwaga na duże centra handlowe! Są tam rośliny w wyjątkowo atrakcyjnych cenach, ale często niewłaściwie przechowywane i pielęgnowane. Nie wybierajmy się po rośliny w szczycie sezonu, np. w majowy weekend, bo na pewno przepłacimy. Z listą gatunków zgłośmy się do szkółkarza z kilkutygodniowym, a nawet kilkumiesięcznym wyprzedzeniem. Wtedy możemy liczyć na niższą cenę.
Byliny w najmniejszych doniczkach będą kosztowały około 3 zł, większe (30-40 cm wysokości) około 6 zł. Za krzewy w donicach zapłacimy odpowiednio 6-8 zł i 12-40 zł. Na 1 m kw. rabaty bylinowej sadzimy zwykle około 15 roślin, musimy więc liczyć się z kosztem 90 zł. Rabaty z roślin jednorocznych będą znacznie tańsze, bo torebka nasion kosztuje zaledwie kilka złotych.
Możemy oczywiście sami rozmnażać rośliny, których sadzonki i nasiona otrzymamy od znajomych lub z własnych roślin matecznych, ale to wymaga wiedzy, cierpliwości i miejsca w oranżerii czy na werandzie.
Rośliny właściwie dobrane do siedliska (to znaczy rodzaju, zasobności, wilgotności i odczynu gleby) oraz wystawy słonecznej nie wymagają wymiany podłoża, lepiej się przyjmują i szybciej rosną, a co za tym idzie - ich sadzenie i pielęgnacja są tańsze. Warto więc skorzystać z zestawu gatunków, które już mamy na działce lub w okolicy, albo ich ozdobnych odmian.
DOBRE RADY
MAGDA LUKS - właścicielka ogrodu o powierzchni 1300 m kw. w Elblągu
Ogród jest dla cierpliwych. Jeśli cierpliwości brakuje, trzeba zdać się na firmy ogrodnicze, a to kosztuje. Mój ogród tworzę od ponad 30 lat. Sama, bo nie czułabym się dobrze w ogrodzie urządzonym przez kogoś obcego, tak samo jak nie czułabym się dobrze w zaprojektowanych przez kogoś wnętrzach. Kupuję zawsze rośliny małe, bo są tańsze. Wybieram gatunki z naszej strefy klimatycznej, odporne na choroby. Wiem już, że okazy "nie stąd" po kilku latach wymierają. To wyrzucone pieniądze. Bardzo starannie przygotowuję dla nich miejsce, żeby miały tyle światła i taką ziemię, jakich potrzebują. Zamiast kupować kilka różnych gatunków, tworzę kompozycje z wielobarwnych odmian tej samej rośliny, bo ich potrzeby są takie same. Nie idę za modą, nie muszę w każdym sezonie kupować nowinek. Stawiam na moje pewniaki: dalie, które kwitną aż do zimy, piwonie - za sprawą ładnych liści atrakcyjne przez wiele miesięcy, bratki, które potrafię pobudzić do ponownego kwitnienia latem. W moim ogrodzie nie ma plastiku, bo paradoksalnie wcale nie jest tani - po dwóch, trzech latach meble czy pojemniki wyglądają fatalnie i trzeba je wymieniać.
Skomentuj:
Tani ogród - wybór roślin