Ogrody Tivoli w Kopenhadze

Małgorzata Drwięga

W sercu stolicy Danii, znajduje się wspaniały ogród, który stał się źródłem natchnienia dla Hansa Christiana Andersena oraz inspiracją dla Walta Disneya i jego Disneylandu.

Kopenhaga oczarowuje nie tylko zabytkami, mnóstwem muzeów, ale także parkami i ogrodami. Jednymi z najsłynniejszych są ogrody Tivoli będące jednocześnie najstarszym parkiem rozrywki w Europie. Otwarto je w 1843 roku tuż za miejskimi murami, by odwrócić uwagę Duńczyków od... polityki. Parkowi nadano wówczas wystrój orientalny - miał stanowić ilustrację "Baśni z tysiąca i jednej nocy".

Dziś Tivoli znajduje się w samym centrum duńskiej stolicy, gdzie stanowi wspaniałą oazę zieleni wśród wielkomiejskiej zabudowy. Tylko tu, szalejąc na diabelskim młynie, można podziwiać bajeczną scenerię, którą m.in. tworzą kolorowe rabaty - w sezonie kwitnie na nich jednocześnie 400 tys. kwiatów - fontanny, parkowe lampy, niezwykłe pawilony. Wokół centralnie położonego jeziora pełnego złotych karpi znajdują się ogrody w stylu angielskim i japońskim.

Zresztą Tivoli od początku przyciągało swoimi atrakcjami mieszkańców Danii oraz turystów. Każdy znajdzie tu coś dla siebie, poczynając od klasycznej karuzeli z jej uroczo powolnym rytmem poprzez strzelnice, łodzie z piratami, beczki śmiechu, diabelskie młyny, a kończąc na demonicznym roller coasterze (wyrafinowana odmiana kolejki górskiej) z trzema młynkami. Można tu także dobrze zjeść w jednej z 28 restauracji oraz napić się słynnego duńskiego piwa. Nieco staroświecką atmosferę parku dopełniają wspaniałe koncerty oraz występy artystów. Koniecznie trzeba wstąpić do teatru pantomimy (mieści się w najstarszym zachowanym do dziś budynku Chińskiej Pagody) i obejrzeć Pierrota i Arlekina walczących o Kolombinę.

Niezapomniany widok Tivoli prezentuje wieczorem. Codziennie po zmroku na drzewach i w alejkach parkowych zapala się 110 tysięcy lamp dających miękką, ciepłą poświatę. A w soboty i w święta ogród olśniewa tysiącem sztucznych ogni i blaskiem fajerwerków.

Zimą Tivoli nie zapada w sen. Wręcz przeciwnie - wydaje się, że wbrew uśpionej przyrodzie, tu ogrody rozkwitają ponownie - feerią świateł i mnóstwem atrakcji. Na jeziorze co roku urządzane jest lodowisko, na którym bawią się młodzi i starsi Duńczycy. Słynne są też bożonarodzeniowe jarmarki. Parkowe alejki wypełniają się wtedy małymi sklepikami sprzedającymi podarunki, świąteczne ozdoby, tradycyjne duńskie słodycze czy potrawy wigilijne. Zwiedzających przyciąga olbrzymia szopka z żywymi zwierzętami i mechanicznymi figurkami. Jest też parada chłopięcej straży Tivoli, zespoły śpiewające kolędy i Święty Mikołaj. Okres świąteczny w Tivoli trwa w tym roku od 12 listopada do 23 grudnia. Corocznie odwiedza je ponad 5 mln osób.

Informacje turystyczne

Ogrody Tivoli znajdują się w centrum Kopenhagi, tuż obok ratusza (pl. Ratuszowy); stąd już tylko kilka kroków do głównego deptaku miejskiego - ul. Str get. Jedno z trzech wejść to brama od bulwarów Hansa Christiana Andersena, stoi tam odlany z brązu posąg słynnego pisarza.

Tivoli otwarte jest od połowy kwietnia do końca września oraz przed świętami Bożego Narodzenia - od połowy listopada do końca grudnia, codziennie od godz. 11. Obiekt zamykany jest od niedzieli do środy o godz. 23, w czwartki o północy, w piątki o godz. 1 w nocy, w soboty o północy.

Letni sezon 2005 r. rozpocznie się 15 kwietnia i potrwa do 25 września.







Skomentuj:

Ogrody Tivoli w Kopenhadze