Furtka, brama, wejście. 24 pomysłów na drzwi do ogrodu

Anna Sławińska, Hania Wypych

Drzwi do ogrodu wprowadzają nieco magii i filozofii. Budzą ciekawość - co za nimi znajdziemy i co za nimi zostawiamy.

Wejście na teren posesji (jak zresztą całe ogrodzenie) powinno harmonizować z otoczeniem. Najlepiej więc zbudować je z materiałów występujących w najbliższej okolicy - tych samych, z których wznieśliśmy inne elementy małej architektury ogrodowej (np. murki, podmurówkę domu). Tutaj użyto drewna i kamieni wykopanych w czasie budowy domu.
Wejście na teren posesji (jak zresztą całe ogrodzenie) powinno harmonizować z otoczeniem. Najlepiej więc zbudować je z materiałów występujących w najbliższej okolicy - tych samych, z których wznieśliśmy inne elementy małej architektury ogrodowej (np. murki, podmurówkę domu). Tutaj użyto drewna i kamieni wykopanych w czasie budowy domu.
Fot. shutterstock/Cosmin Sava
Jakie mają znaczenie i jakie pierwsze wrażenie wywołują na nas drzwi do domu? Najczęściej dopasowane są do stylistyki budynku, wystroju wnętrz i upodobań właścicieli. Wywołuje to w nas określone emocje. A czy w podobny sposób myślimy o ogrodzie? Przecież moment wejścia do ogrodu jest równie ważny, bo kształtuje nasze początkowe wrażenia i nastawienie na odwiedzaną przestrzeń.

Styl furki

Metalowa prosta furteczka, a może zdobna, pełna zawijasów, wykuta rękoma najlepszego rzemieślnika, albo drewniana z prostych sztachet, czy wykonana z siatki, tak jak reszta ogrodzenia. Jak różne są ogrody, tak różne mogą być rozwiązania. A może spróbować jeszcze czegoś innego? Modny ostatnio jest styl vintage. Nawiązując do niego można wprowadzić do ogrodu drzwi z rozbiórki starych domów. Najlepiej jeśli są to solidne, drewniane konstrukcje, często z okienkami w szczytowej części. Osadzone na filarach, dopasowane do ogrodzenia, doskonale spełniają swoją funkcję. Co ciekawe, często wyposażone są dużych rozmiarów, piękne klucze, które razem z drzwiami, pamiętają niejedną historię.

Furtka nie tylko w ogrodzeniu

Drzwi jako furtka to jeden pomysł. Ale podobne rozwiązanie można także wprowadzić do środka ogrodu. Podjęcie decyzji o zamontowaniu starych drzwi w różnych fragmentach ogrodowej przestrzeni, wymaga odwagi i przemyślenia. Nasze działanie niewątpliwie zawierają podtekst filozoficzny. Może to trochę odstraszać, ale efekt końcowy jest wart tej decyzji.

Drzwi wprowadzone do ogrodu, wyznaczają nam wyraźny podział na kolejne przestrzenie, podobnie jak drzwi w domu oddzielają poszczególne pokoje. Każdy z pokoi może mieć inny, odmienny charakter i wystrój. Również taki efekt możemy uzyskać w ogrodzie. Kolejne jego fragmenty mogą być zaaranżowane w różnych stylach, kolorach, charakterze. Bez widocznego podziału wyglądałoby to dziwnie, sprawiałoby wrażenie bałaganu. Przy podziale na zakątki i wyraźnym oddzieleniu ich od siebie, unikamy tego problemu. Wręcz przeciwnie, taki ogród jest ciekawszy i chętniej po nim spacerujemy, odkrywając kolejne tajemnice i ciekawostki. Z przestrzeni wypoczynkowej przechodzimy do twórczego działania w ogródku warzywnym, z "zakątka męskiego" z licznymi roślinami iglastymi wędrujemy do "zakątka kobiecego" z kwitnącymi różami, budlejami, kalinami, których aromat przypomina najbardziej ekskluzywną perfumerię.

Kolorystyka drzwi również może być dostosowana do poszczególnych wnętrz. Drzwi mogą być pomalowane w barwie dominującej, jaka pojawia się wśród roślin, w wybranej przestrzeni. Wówczas tworzy się harmonijna całość kompozycyjna. Barwa może być również odmienna, ale należy zachować umiar, by drzwi nie stały się elementem zbyt dominującym. No i pamiętajmy o kluczach, które podkreślają aspekt filozoficzny. A dlaczego? A no dlatego, że przechodzenie z wnętrza do wnętrza, można przyrównać do zamykania i otwierania pewnych etapów życia. Coś zostawiamy za sobą, może o czymś chcemy zapomnieć, a za kolejnymi drzwiami poszukujemy spokoju, ukojenia. Rozpoczynamy nowy etap.



Skomentuj:

Furtka, brama, wejście. 24 pomysłów na drzwi do ogrodu