Pies w ogrodzie

Aldona Zakrzewska

Żółte plamy na trawie, stratowane kwiaty, wykop zamiast pięknej róży... Czyja to robota? Twojego psa!

LETNIA SKŁADANA BUDA - przewiewna, ale chroni przed kaprysami pogody. Obok jej gospodarz.
LETNIA SKŁADANA BUDA - przewiewna, ale chroni przed kaprysami pogody. Obok jej gospodarz.
Fot. shutterstock/Vitaly Titov & Maria Sidelnikova
Jak zapobiec stratom? Bardzo ważny jest wybór odpowiedniego psa: właściciel miniogródka nie powinien się decydować na doga, miłośnik pięknego trawnika i rabat - na jamnika (podobnie jak większość owczarków niemieckich i ich mieszańców uwielbia kopać doły) czy szkockiego owczarka collie (pilnuje terenu, biegając po okręgu i wydeptując w trawie koła). Warto nie tylko dostosować ogród do potrzeb czworonoga, ale też nauczyć go szanowania efektów naszej pracy. Wówczas jest szansa, że ogród będzie piękny, a zwierzę szczęśliwe.

CIEPŁE CZTERY KĄTY

W dużym ogrodzie warto wydzielić częściowo zacieniony wybieg z budą, w której zwierzę schroni się w upały, niepogodę, a niekiedy - na czas wizyty gości. Jego wielkość powinna zależeć od rozmiarów psa i tego, jak długo będzie tam przebywał (owczarkowi niemieckiemu urzędującemu na wybiegu całą dobę trzeba zapewnić min. 20 m˛). Nawierzchnia wybiegu musi być sucha - zdrenowana lub utwardzona, np. drewnianym podestem. W małym ogrodzie postawmy chociaż budę, nawet jeśli zwierzak spędza noce w domu. Odpowiednio dobrana szybko stanie się jego ulubioną kryjówką.

PSIE ŚCIEŻKI I AUTOSTRADY

Psy chętnie biegają wzdłuż ogrodzenia, pilnując posesji, a przy okazji tratując rośliny i wydeptując ścieżki. Pozostawmy więc wzdłuż płotu pas o szerokości ok. 1 m (odgrodzony od reszty ogrodu np. żywopłotem). Wysypmy go korą lub piaskiem, by na utwardzonej nawierzchni zwierzak nie kaleczył sobie łap. Ogród najlepiej otoczyć murem lub innym zwartym ogrodzeniem (pies będzie wtedy spokojniejszy) z solidnym fundamentem, zagłębionym minimum 80 cm w ziemi (wówczas nasz pupil się nie podkopie). Aby zwierzę nie siało spustoszenia wśród kwiatów, posadźmy te ulubione w wysokich donicach lub na podwyż- szonych rabatach. Dzięki temu nie padną też ofiarą psiego "podlewania". Jeśli na terenie jest sztuczne oczko wodne, jego brzegi powinny być solidnie obudowane. W przeciwnym razie nasz pupil może zsunąć się do wody wraz z umocnieniem, obnażając podziurawioną pazurami folię.

IGLAKI POD OCHRONĄ

Pies samiec to zagrożenie dla iglaków wydzielających wabiące go zapachy. Uwielbia je obsikiwać, skutkiem czego pędy roślin brunatnieją i zamierają. Małe iglaki warto więc ogrodzić płotkiem albo posadzić od razu starsze i większe okazy, które są bardziej odporne na psi mocz. Najlepiej rozmieszczać je też w większych grupach albo tuż obok krzewów liściastych (np. pęcherznicy, tawuły) lub wysokich bylin. Dzięki takiej naturalnej osłonie psu trudniej będzie dotrzeć do iglaków.

TO SIĘ MOŻE PRZYDAĆ

Na rynku dostępne są odstraszające psy preparaty zapachowe (np. Flocky Stop, Aplidal) i odstraszacze ultradźwiękowe. Można nimi chronić pojedyncze rośliny i rabaty. Większy obszar lepiej zabezpieczyć tzw. niewidzialnym ogrodzeniem (składającym się z nadajnika, przewodu wyznaczającego strefę zakazaną i obroży z odbiornikiem). Zwierzak, zbliżając się do przewodu, usłyszy ostrzegawczy sygnał dźwiękowy. Jeśli się nie wycofa, obroża skarci go impulsem elektrostatycznym. Psu nie zaszkodzi, jedynie go zniechęci. Uwaga! Pomyślmy też o ochronie zwierzęcia przed groźnymi kleszczami.

TRAWNIK CZY PIES?

Żółte plamy na darni to ślady obecności suczek. Można zapobiegać szkodom, często podlewając trawę (wtedy mocz wsiąka głębiej w ziemię). Możemy też połączyć zraszacz z czujnikiem reagującym na ruch i ustawić go w miejscu, które chcemy chronić. Zimny prysznic odstraszy psa. Wypalone fragmenty murawy obsiewamy świeżą trawą lub kładziemy na nich kawałki darni z innego miejsca. W czasie zabawy psie pazury często wyszarpują darń, a na trawnikach z rolki odrywają całe płaty (trzeba je ponownie dopasować i przypiąć do podłoża patyczkami). Zniszczeń będzie mniej, jeśli trawnik obsiejemy trawą odporną na deptanie.

WARTO WIEDZIEĆ

W utrzymaniu psa w ryzach mogą nam też pomóc niektóre rośliny, np. psi koleus (Coleus canina) - bylina o srebrzystozielonych liściach i niebieskofioletowych kwiatach, która przy potrąceniu wydziela woń tak nieprzyjemną dla psa, że zwierzak nie będzie się do niej zbliżał. Można posadzić grupę koleusów tuż przy iglakach. Odstręczający psy zapach ma też bylina zwana bożym drzewkiem (Artemisia arbotarum). Psy unikają również roślin o gęstych, drobnych i twardych pędach (np. wrzosy, wrzośce) i najeżonych kolcami (np. berberysy, głogi, róże - zwłaszcza ich dzikie gatunki).



EKSPERT RADZI

Kamil Kędziorek - lekarz weterynarii, treser psów, właściciel firmy Baritus szkolącej psy metodami pozytywnymi

Jeżeli nie chcemy, by pies załatwiał swoje potrzeby w ogrodzie, musimy nauczyć zwierzaka, że ogród to część mieszkania, a toaleta jest na zewnątrz. I wyprowadzać go kilka razy dziennie na spacer. W większych ogrodach wydzielmy placyk (takiej wielkości, by zwierzę mogło swobodnie się obrócić), ogrodźmy go płotkiem, wybierzmy podłoże (na głębokość ok. 15 cm) i wysypmy piaskiem lub drobnym żwirem. Można tam też ustawić gruby drewniany słup dla psa (dla suczki nie jest potrzebny). Na początek trzeba umieścić na nim - lub w pias-ku - wkład ze szmaty pachnącej innym psem albo piasek z innej psiej toalety. Przyprowadzany tutaj systematycznie zwierzak powinien zaakceptować to miejsce, zwłaszcza jeśli będzie nagradzany za korzystanie z toalety, a karcony za brudzenie w ogrodzie. Trzeba przyjąć zasadę: najpierw wizyta w toalecie, a dopiero potem zabawa w plenerze.





Skomentuj:

Pies w ogrodzie