Pokarm dla ptaków czyli czym karmić ptaki zimą. Karmniki dla ptaków

Alicja Gawryś, KJ

Pokarm dla ptaków? Pamiętajmy! Kto zdecyduje się na dokarmianie, nie powinien go przerywać. Ptaki przyzwyczajają się bowiem do miejsca wykładania pokarmu i ufają, że zawsze go tam znajdą. Jeśli więc przyjdą srogie mrozy i wichury, a my zawiedziemy, niektóre osobniki mogą zginąć.

Pokarm dla ptaków zimujących

Naturalnym pokarmem zimujących u nas ptaków są jaja owadów, ukryte w załomkach kory drzew i krzewów, chrząszcze i poczwarki motyli śpiące wśród opadłych liści, a także nasiona - ulubione danie dzwońców, czyżyków i szczygłów. Wiele ptaków nie gardzi pąkami drzew i krzewów.

Gdy jednak spadnie śnieg, naturalny pokarm staje się trudno dostępny. Dlatego wiele osób dokarmia je w tym okresie.

Pokarm dla ptaków na zimę. Najlepszy jest naturalny!

Gorliwi miłośnicy ptaków zbierają jesienią na łąkach nasiona różnych roślin (ostów, wiesiołków itd. ) i przechowują je do zimy. Trudno jednak wymagać od wszystkich takiego poświęcenia.

Jeśli chcemy naprawdę zadbać o ptaki, przygotujmy dla nich karmę jak najbardziej zbliżoną do ich ulubionej, czyli taką, jaką ptaki wybierają, żywiąc się same. Te, które latem zjadały owady, wybierają teraz tłuste nasiona:

  • Słonecznik. Odpowiada wielu gatunkom ptaków. Przysmakiem jest łuskany, ale na targowiskach można kupić ciemne, drobne ziarna słonecznika w łupinkach (np. przeznaczone do produkcji oleju). Z wydobyciem z nich tłustych nasion radzą sobie nawet małe dzioby sikorek bogatek. Ale uwaga - jeśli wystawimy mieszankę różnych nasion, to te w łupinach - trudniej dostępne - prawdopodobnie wylądują na ziemi.
  • Orzechy. Są doskonałe. Skorupy wystarczy lekko rozłupać młotkiem, a głodomory wydłubią sobie nasiona z zakamarków łupin. Na takie jedzenie skuszą się sikory, wróble, grubodzioby i sójki. Ale musimy się liczyć z bałaganem pod karmnikiem.
  • Słonina. Jest substytutem tłustych nasion oleistych. Najlepiej zawiesić ją na mocnym drucie, na dość wysokiej i cienkiej gałęzi, ale w taki sposób, by nie dostały się do niej koty. Słoninę warto ponacinać na brzegach, wówczas ptaki wykorzystają ją do ostatniego kęsa. Uwaga: produkt ten szybko jełczeje, więc co dwa tygodnie trzeba zawiesić świeży kawałek.
  • Kule przetopionego smalcu. Zamiast słoniny możemy wywieszać zwykły smalec (bez soli!) zmieszany z nasionami. Tu ciekawostka: specjalne kule sprzedawane w sklepach z karmą zwierzęcą nie wszystkim ptakom smakują. Prawdopodobnie zawierają utwardzone tanie tłuszcze.
  • Płatki owsiane, kasze, pszenica, żyto lub owies to przysmaki ziarnojadów (np. wróbli i mazurków). Może być także siemię lniane, chociaż ono zjadane jest najmniej chętnie. Do karmnika z taką karmą przychodzą też inne ziarnojady - szczygły i czyżyki, które w naturze preferują np. nasiona ostów i olszy.
  • Obierki i kawałki jabłek to przysmak kwiczołów.
  • Owoce cisa możemy wysypywać dla kosów. Ptaki te chętnie zjadają je także prosto z krzewów.


To, co spadnie z karmnika na ziemię jest skrzętnie zbierane przez synogarlice i gołębie miejskie.

Czy można ptaki karmić chlebem lub bułkami?

Można, ale raczej z konieczności. Większość wypieków zawiera bowiem środki spulchniające i zbyt dużo soli. Pieczywo, ani inne produkty w żadnym wypadku nie mogą być spleśniałe, bo pleśń szkodzi ptakom. Taką karmę należy często wymieniać, bo namoczony chleb szybko się psuje szkodząc ptakom.

Mogą być także inne odpadki z kuchni - gotowane ziemniaki, czy kasza, jednak nie zepsute.

Ptaki - barometry pogody

Obserwacja ptaków przy karmniku daje dużo radości, ale też można się przy tym sporo nauczyć. Jeżeli przed zmierzchem pojawi się wyjątkowo dużo osobników, to możemy się spodziewać, że noc będzie mroźna. Żeby ją przetrwać, fruwające towarzystwo musi napełnić brzuszki.

Pokarm dla ptaków dzikich

Gdy spory mróz utrzymuje się przez dłuższy czas, w naszym karmniku panuje wzmożony ruch, a nawet mogą zawitać goście, jakich dotąd nie widzieliśmy. W ogrodach położonych na obrzeżach miast pojawiają się na przykład bażanty. Warto im coś sypnąć pod krzakiem. Do słoniny zaś przylatują dzięcioły.

Zdarza się także, że na zgraję żerujących ptaków zapoluje jakiś skrzydlaty drapieżnik. Trudno... takie są prawa przyrody.

Kiedy na przedwiośniu ruch w karmniku słabnie, to znak, że ptaki zaczynają myśleć o szukaniu partnerów i niedługo nadejdzie prawdziwa wiosna.


Skomentuj:

Pokarm dla ptaków czyli czym karmić ptaki zimą. Karmniki dla ptaków