Które rośliny wymagają okrycia

Alicja Gawryś

W tym roku posadziłam kilka nowych krzewów. Czy wszystkie trzeba koniecznie okrywać na zimę? Pyta: Katarzyna Wardejn

RÓŻE NA PNIU (tzw. sztamowe) tradycyjnie okrywamy chochołami ze słomy.
Fot. Chris McGinley shutterstock

 

Alicja Gawryś

Alicja Gawryś: Zabezpieczenia na zimę wymagają przede wszystkim rośliny, które łatwo przemarzają, bo pochodzą z rejonów o klimacie łagodniejszym od naszego (przy czym im rośliny młodsze, tym wrażliwsze). Do tej grupy zaliczamy gatunki o zimotrwałych liściach, igłach bądź łuskach, takie jak ostrokrzew kolczasty (Ilex aquifolium), laurowiśnia (Prunus laurocerasus), kryptomeria japońska (Cryptomeria japonica) czy żywotnikowiec japoński (Thujopsis dolabrata). Dopóki są niewysokie, można je owinąć zieloną agrowłókniną albo ustawić dookoła nich pionowo maty ze słomy. Starszym roślinom wystarczy ocienienie w okresie zimowym, np. przez budynek lub ustawione od strony południowej parawany (choćby z wikliny). Dzięki temu liście bądź igły nie nagrzewają się zbytnio w ciągu dnia i łat-wiej znoszą nocne spadki temperatury (to zjawisko bywa szczególnie groźne na przedwiośniu).

Niskie krzewy i krzewinki (np. wrzosy i wrzośce) można przed nadejściem silnych mrozów osłonić stroiszem (czyli gałązkami iglaków) albo białą agrowłókniną.

Oprócz górnych części krzewów i młodych drzew zabezpieczenia przed silnym mrozem wymagają także korzenie, zwłaszcza gatunków z rodziny wrzosowatych (np. różaneczników, azalii, pierisów, wrzosów i wrzośców), a także mag-nolii. Ziemię wokół nich wysypujemy warstwą dobrze rozłożonej kory, ale dopiero wtedy, gdy trochę stwardnieje na mrozie.

Poza tym przez całą jesień wszystkie zimozielone oraz świeżo posadzone krzewy regularnie podlewamy (z wyjątkiem dłuższych okresów deszczowych), aby ich system korzeniowy jak najsilniej się rozbudował przed nadejściem zimy.

Na przemarzanie narażona jest też hortensja ogrodowa (Hydrangea macrophylla), a przede wszystkim jej pąki kwiatowe, które zawiązują się już jesienią. Praktykuje się obsypanie roślin (aż po czubki) suchymi liśćmi dębu lub buka, a następnie nakrycie ich dużym kartonem.

Przed mrozem chronimy także róże, obsypując je kopczykami ziemi. Byliny pochodzące z cieplejszych rejonów, jak inkarwilla, krokosmia i penstemony, także wymagają osłony z kilkucentymetrowej warstwy kory.

Skomentuj:

Które rośliny wymagają okrycia