Paleniska i kominki. Jak się ogrzać w ogrodzie i na tarasie

Jacek Jechanowski

Mimo coraz krótszych dni i chłodnych wieczorów wciąż można korzystać z uroków ogrodu. Wystarczy przysiąść przy ognisku albo schronić się w ciepłym blasku promiennika...

Palenisko w formie misy ze stali kortenowskiej jest praktycznym i eleganckim ogrodowym detalem. Więcej informacji: inspiracje.com.pl
Fot. materiały prasowe

Ogień towarzyszy nam od zarania dziejów. Ogrzewa, daje światło i poczucie bezpieczeństwa, ale chociaż tak wiele mu zawdzięczamy, budzi też niepokój,
a nawet grozę. Jednak w chłodne jesienne wieczory jego migoczący płomień rozpraszający mrok kojarzy nam się przede wszystkim z ciepłem.

Bezpieczny taniec płomieni

Wieczory w kręgu ogniska to marzenie wielu z nas. Zwykle bez problemu można rozpalić je na terenie własnej działki, w odległości 100 m od zabudowań, lasów czy pól. Ale uwaga! Gmina, na terenie której znajduje się posesja, ma prawo zakazać palenia otwartego ognia. Wówczas wieczór w jego kręgu może się dla nas okazać drogi - grzywny niekiedy sięgają nawet 500 zł. Zanim więc wzniecimy ogień, poprośmy o zgodę stosowne władze.
Teoretycznie przepisy nie zakazują grillowania (zwłaszcza na grillu elektrycznym) czy używania małego paleniska (zwłaszcza gazowego) na balkonie. To część naszego mieszkania, mamy więc tu dużą większą swobodę. Problem pojawia się, gdy zakazuje tego spółdzielnia lub wspólnota mieszkaniowa. Najlepiej więc, zanim zdecydujemy się na balkonowy wieczór w blasku ognia, skontaktować się wcześniej z administracją osiedla i uprzedzić sąsiadów.
I pamiętajmy: ogień zawsze może wymknąć się spod kontroli, musimy więc być gotowi na ugaszenie pożaru. Warto zatem mieć pod ręką wąż podłączony do ujęcia wody, a w domu gaśnicę, choćby samochodową (stłumi ogień o wiele skuteczniej niż woda).

Promienniki ciepła

Źródłem ciepła mogą być promienniki emitujące promieniowanie podczerwone. Najczęściej używane są w kawiarnianych ogródkach, ale sprawdzą się też na tarasie, balkonie lub w ogrodzie. Promiennik wystarczy ustawić w wybranym miejscu, załadować butlę gazową, odkręcić, potem zapalić gaz i... już jest ciepło. Innym sposobem na jesienne chłody są promienniki elektryczne zawieszane na sufitach, ścianach, podwieszane do przeciwsłonecznych parasoli. Wysoka skuteczność ogrzewania promieniami podczerwonymi sprawia, że jest to relatywnie tania energia. Nawet małe modele dają przyjemne ciepło, i to natychmiast po uruchomieniu (bez czekania, aż ogień się rozpali).

Przenośne paleniska

Przenośne pojemniki przystosowane do palenia ognia ustawmy w dowolnym, bezpiecznym miejscu. Oferta rynkowa jest zróżnicowana: od ażurowych, stalowych lub żeliwnych konstrukcji umieszczanych bezpośrednio na ziemi, po masywne paleniska wolnostojące, które można postawić na dużym tarasie. Na ogół palimy w nich drewnem, choć coraz popularniejsze są modele gazowe wykonane z kompozytów odpornych na wysoką temperaturę. Nie dymią i są bezwonne, a paliwem jest gaz doprowadzany z butli lub instalacji gazowej (dystrybucją steruje automat blokujący wypływ gazu, gdy ogień zgasi podmuch wiatru).

Przy ognisku lub kominku

Miejsce na ognisko wybierzmy starannie: powinno być bezwietrzne, z dala od drzew i drewnianych konstrukcji, na równym, chłonnym podłożu. Tworząc nieckę ogniska, usuwamy wierzchnią warstwę ziemi, ubijamy grunt i polewamy go wodą. Jeśli nie wsiąka, wybieramy kolejną 20-centymetrową warstwę ziemi i zastępujemy tłuczniem, który starannie ubijamy. Potem wykładamy nieckę kamieniami lub kostką granitową (na warstwie piasku z cementem w proporcjach 10:1) tak, by była lekko wklęsła, a szczeliny zasypujemy piaskiem z cementem (5:1). Na jej obrysie, na podsypce piaskowo-cementowej lub na piasku, układamy otoczaki - oddzielą ognisko od trawnika i osłonią je od wiatru. Ogień może też buzować w kominku, zbudowanym własnoręcznie lub gotowym, ze sklepu.

Skomentuj:

Paleniska i kominki. Jak się ogrzać w ogrodzie i na tarasie