Lecą wióry

Katarzyna Jodłowska

Co robić ze stertami opadających jesiennych liści? Właściciele ogrodów mają z tym nie lada kłopot. Z pomocą pospieszą rozdrabniacze ogrodowe, które w kilkanaście minut przerobią pryzmy gałęzi i liści na drobno zmieloną masę, z której wkrótce uzyskamy cenny kompost.

Jak wybrać dobry rozdrabniacz

  • Jeżeli jesteśmy właścicielami małego ogródka, nie warto przepłacać i kupować urządzenia o dużej mocy. Wystarczą nam rozdrabniacze o mocy do 2000 W. Posiadaczom większych posesji przydadzą się maszyny z mocniejszymi silnikami (2500W).

  • Jeżeli rozdrabniarki chcemy używać do mielenia gałęzi, warto wybrać urządzenie, które poradzi sobie z materiałem o grubości do 50 mm.

  • Warto wybrać urządzenie wyposażone w nachylony ukośnie lej wsadowy obciągnięty gumowym kołnierzem. To ułatwia umieszczanie gałęzi w pojemniku, a podczas kruszenia sok nie rozbryzguje się na boki. Ponadto takie rozdrabniacze pracują ciszej (guma tłumi dźwięki).

  • Niektóre rozdrabniacze sprzedawane są ze specjalnymi łopatkami do popychania masy. Dla mało wprawnych ogrodników to nie lada pomoc. Łopatki są bardzo lekkie i wykonane z trwałych materiałów.

  • Na rynku dostępne są urządzenia z nożowym lub spiralnym mechanizmem rozdrabniającym. Te drugie pracują znacznie ciszej, bo mielona masa stawia mniejszy opór,

  • Warto też zwrócić uwagę na materiał, z jakiego wykonane są noże (najlepsza jest stal nierdzewna) i sprawdzić, czy można je samemu wymienić, gdy się stępią.

  • Bezpieczeństwo pracy podnoszą tzw. bezpieczniki przeciążeniowe oraz blokada ponownego rozruchu w przypadku chwilowego braku prądu. Warto zwrócić uwagę, czy wybrany przez nas model ma takie funkcje.



  • Skomentuj:

    Lecą wióry