Aeracja i wertykulacja

Tekst Piotr Syga

Fot. producenci
Kiedy trawnik pokryje warstwa filcu (nierozłożone i mocno zbite fragmenty traw) lub mech, przydałoby się go solidnie wygrabić, a jeśli podłoże jest mocno ubite, to nawet rozluźnić. Można to robić, używając aeratorów i wertykulatorów - urządzeń napędzanych elektrycznie lub spalinowo.

Amatorskie aeratory wyposażone są w silniki na prąd i wałek najeżony stalowymi pazurkami, który obracając się, wyczesuje z trawnika filc aż do gołej ziemi; drapie zbite podłoże, dzięki czemu nieco je rozluźnia - poprawia to dostęp powietrza do korzeni traw. Aeratory profesjonalne mają silniki spalinowe i nie wyczesują trawnika, lecz nakłuwają podłoże.

Natomiast wertykulatory mają sztywne noże na obracającym się wałku. Nacinają darń, rozluźniając ją i głęboko napowietrzając. Zabieg ten jest niezbędny w przypadku mocno przerośniętej i zbitej darni. Wykonuje się go raz w roku wczesną wiosną lub jesienią, przy wilgotnym podłożu. Wertykulację lub aerację warto przeprowadzać tuż przed nawożeniem, piaskowaniem czy ściółkowaniem - wtedy efektywność tych zabiegów będzie największa.

Skomentuj:

Aeracja i wertykulacja