Owocowe klimaty

Kompozycje przygotowali absolwenci Szkoły Małgorzaty Niskiej w Warszawie

Nadchodzi czas, kiedy możemy przebierać w koszu owocowych rozmaitości. Otwierają się przed nami podwoje ogrodów, pól i łąk. Korzystajmy więc z hojności jesiennego sezonu, odwiedzając przy okazji targowiska i giełdy kwiatowe.

26.09.2008 WARSZAWA
Japońskie natchnienie. I znów niewymuszona prostota - z czarnym naczyniem skontrastowano czerwonerajskie jabłka i owoce róży wielokwiatowej (Rosa multiflora). Brzegi 'wyrysowano' pociętym na kawałki pędami rdestu (najprościej umocować je w gąbce, którą wyłożono naczynie, lub połączyć drutem).
Fot. Arkadiusz Ścichocki / Agencja Gazeta
Niebawem skończy się lato i przywitamy jesień. To doskonały czas dla florystów - pod ręką różnorodność roślin, ale też obfitość owoców, które mogą dekoracyjnie wyglądać w kompozycjach.



Dynie, cukinie, bakłażany można wykorzystać nie tylko jako dodatki - dobrze sprawdzą się jako nietypowe osłonki czy rodzaj podstawek, w których umocuje się probówki z wodą. W wydrążonych "foremkach", w miejscu miąższu umieszcza się namoczoną gąbkę, która posłuży jako podkład dla kwiatów. Pozostałe drobniejsze owoce drzew i krzewów ozdobnych, m.in. róży, głogu, ognika, ligustru, dławisza, śnieguliczki, jarząbu, a także inne suche, np. powojnika, klonu, kasztanowca, dębu czy miechunki, będą efektownym elementem podkreślającym sezonowość aranżacji. Eksperymentujmy korzystając z dobrodziejstw jesieni.



Skomentuj:

Owocowe klimaty