Ułanka i inne biało-czerwone

Magda Narkiewicz

Biel z czerwienią możemy oglądać nie tylko na sztandarach. W nasze narodowe barwy przystraja się też wiele kwiatów.

Kwitnące okazy niecierpka Wallera kupuje się zwykle wiosną jako rośliny sezonowe. Tworzą niskie (do 30 cm) kępy, choć niektóre odmiany mają zwisłe pędy.
Kwitnące okazy niecierpka Wallera kupuje się zwykle wiosną jako rośliny sezonowe. Tworzą niskie (do 30 cm) kępy, choć niektóre odmiany mają zwisłe pędy.
Fot. Syngenta Seeds
Czerwień to barwa bardzo wyrazista i chętnie wprowadzana na rabaty. Szczególnie lubią ją osoby dynamiczne, ale także ci, którym brakuje energii, powinni przebywać wśród czerwonych kwiatów. Biel natomiast rozjaśnia otoczenie, podkreśla odcienie i kształty innych roślin, dodaje przejrzystości kompozycjom. To kolor indywidualistów. Szczególnie efektowne jest zestawienie tych dwu tak różnych barw.

Kwiaty łączące w sobie biel i czerwień od razu wpadają w oko. Takie kolory mają liczne odmiany roślin balkonowych: pelargonii, petunii, fuksji, niecierpków i werben. Jeśli dbamy, by miały zawsze wilgotne podłoże i regularnie je dokarmiamy nawozami dla roślin kwitnących, są kolorowe od wiosny do pierwszych przymrozków.

Natomiast w ogrodach biało-czerwonych kwiatów nie ma tak wiele. Najpierw pojawiają się tulipany, później róże, goździki chińskie, penstemony, godecje, a w końcu dalie.

Podziwiając ich śliczne płatki, nie zapominajmy o symbolicznym znaczeniu obu kolorów. Biel to czystość i szlachetność, czerwień oznacza męstwo i potęgę. Stały się polskimi barwami narodowymi, bo odzwierciedlały dążenia pokoleń naszych przodków. Od czasów średniowiecza pojawiały się na chorągwiach rycerskich, proporcach husarskich i ułańskich oraz wojskowych sztandarach. Warto też, by obecnie biało-czerwone kwiaty jak najczęściej zdobiły balkony, tarasy i ogrody i były naszą wizytówką w zjednoczonej Europie.

Skomentuj:

Ułanka i inne biało-czerwone