Zawilce nie tylko leśne

Magda Narkiewicz

To wspaniałe rośliny do półcienistych zakątków. Jedne witają przylatujące wiosną jaskółki, inne pysznią się na letnich i jesiennych rabatach.

Co prawda łacińska nazwa zawilca - anemos - pochodzi od greckiego słowa oznaczającego wiatr, zawilce jednak w rzeczywistości wolą zaciszne miejsca wśród drzew i krzewów. Skąd zatem wzięła się "wietrzna" nazwa tej rośliny? Może stąd, że jej niezwykle delikatne płatki są tak lekkie, że bez trudu porywają je podmuchy wiatru?

Za sprawą rodzimego zawilca gajowego rośliny te nieodparcie kojarzą nam się z wiosną. Inne gatunki nie są tak znane, chociaż niektóre to prawdziwe perły letnich i jesiennych rabat. Wszystkie lubią próchniczną glebę o lekko kwaśnym lub obojętnym odczynie, jednak poza tym istotnie się różnią.

Wczesnowiosenne

Prym wśród gatunków zakwitających wiosną wiedzie zawilec grecki, zwany też powabnym (Anemone blanda). Tworzy podziemne bulwki. Pochodzi z Grecji, gdzie porasta górskie łąki. Wiosną wymaga stale lekko wilgotnej ziemi, natomiast po przekwitnięciu traci liście i wilgoć mu szkodzi. Najlepiej więc pod koniec maja wykopać bulwki. Sadzimy je ponownie we wrześniu na głębokości 5-7 cm i przykrywamy warstwą liści lub torfu, gdyż zawilec ten nie jest w pełni mrozoodporny. Można go wykorzystywać do tworzenia kompozycji pod krzewami, na obwódkach rabat albo w pojemnikach.

Do bogatych w drzewa i krzewy ogrodów naturalistycznych, w których rośliny swobodnie się rozrastają, świetnie nadaje się zawilec żółty (Anemone ranunculoides) oraz zawilec gajowy (Anemone nemorosa), który w marcu i w kwietniu masowo kwitnie w lasach, tworząc śnieżnobiałe łany. Obie rośliny dorastają do 20 cm. Niektóre ich odmiany mają kwiaty z tzw. główką, czyli pękiem drobnych płatków pośrodku kwiatowego koszyczka, a zawilec gajowy tworzy czasem nietypowo zabarwione liście, bywa też błękitny lub purpurowy. Są to jednak trudno dostępne rarytasy.

Pod koniec wiosny oba te zawilce tracą liście. W półcienistych zakątkach z lekko wilgotną glebą szybko się rozrastają dzięki podziemnym kłączom. Można je dzielić po kwitnieniu lub jesienią. Starszym okazom mróz nie szkodzi, ale świeżo posadzone należy okryć ściółką.

Późnowiosenne i letnie

Pod koniec maja i w czerwcu rozkwita zawilec wielkokwiatowy (Anemone sylvestris). Na naturalnych siedliskach nie należy go zrywać, ponieważ w naszym kraju jest pod ochroną. Tworzy lekko pachnące białe kwiaty o średnicy 4-7 cm i wysokości 40 cm. W lipcu traci liście. Odpowiadają mu miejsca słoneczne. Półcień zaś preferuje podobny do niego zawilec wielosieczny

(Anemone multifida).

Do ozdoby letnich rabat oraz pojemników doskonały jest zawilec wieńcowy (Anemone coronaria), lepiej znany jako kwiat cięty. Pochodzi z rejonu śródziemnomorskiego i tak jak zawilec grecki tworzy bulwy. Jego kwiaty pojawiają się w czerwcu i w lipcu, a gdy przekwitną, roślina zasycha. We wrześniu należy bulwki wykopać i przechować w temperaturze 4-6°C. W kwietniu sadzimy je do gruntu na głębokości 6-8 cm.

Późnoletnie i jesienne

Do tej grupy należą najokazalsze z zawilców. Najdorodniejszy jest mieszańcowy zawilec ogrodowy - gdy kwitnie, osiąga 1,5 m wysokości. Luźne baldachy kwiatów o średnicy 6 cm pojawiają się w sierpniu i we wrześniu. Przeważają odmiany różowe, choć są też białe i fioletowe. Niemal w tym samym czasie kwitnie zawilec japoński (Anemone hupehensis), podobny do ogrodowego, choć nieco mniej okazały, oraz omszony (Anemone tomentosa) z meszkiem na spodniej stronie liści.

Rośliny te najlepiej rosną w miejscach lekko zacienionych, gdzie gleba jest niezbyt sucha. W rejonach, gdzie zimy są mroźne, jesienią warto je przykryć warstwą ściółki (najbardziej odporny na niskie temperatury jest zawilec omszony). Wiosną można dzielić ich kępy lub ukorzeniać sadzonki, jednak po przesadzeniu długo dochodzą do siebie.

Sadzimy kłącza i bulwy

Bulwy zawilca greckiego i wieńcowego nie są okazałe (ich średnica zwykle nie przekracza 3 cm). Po wykopaniu trzeba je przechowywać przesypane torfem w niezbyt suchym, przewiewnym pomieszczeniu. W czasie spoczynku mocno przesychają. Dlatego przed sadzeniem do gruntu należy je moczyć w letniej (20°C) wodzie. Natomiast kłącza, które tworzą pozostałe ogrodowe zawilce, najlepiej od razu posadzić do gruntu.



Skomentuj:

Zawilce nie tylko leśne