Nie tylko złociste

Alicja Gawryś

Chociaż ostatnio chryzantemy pojawiają się w sprzedaży o różnych porach roku, nadal kojarzą się nam z jesienią. Dlatego właśnie teraz najchętniej zdobimy nimi nasze domy.

Do dekoracji mieszkań wybieramy najczęściej odmiany o kwiatach drobnych lub średniej wielkości. Rośliny tworzą ich tyle, że prawie nie widać spod nich liści, a całość wygląda jak barwna kula. Kwiaty wielu nowych odmian pachną, a przy tym utrzymują się na pędach przez kilka tygodni.

Skąd ta rozmaitość

Poszczególne odmiany mimo podobnego pokroju różnią się od siebie znacznie budową kwiatostanów zwanych koszyczkami. Składają się z mnóstwa pojedynczych kwiatów: języczkowych (płaskich), rurkowych (zwiniętych) lub łyżeczkowych (łączących cechy obu poprzednich). U poszczególnych odmian zaobserwujemy wiele kombinacji tych trzech typów kwiatów. Tworzą one kwiatostany na kształt gwiazdek, kul, półkul, parasolek bądź pomponów. Najmniejsze mają około 1 cm średnicy, największe nawet 20 cm. Różnorodność odmian wynika też z bogactwa kolorów. Bywają więc chryzantemy żółte, rude, kremowe, białe, różowe, fioletowe lub zielonkawe. Hodowcom nie udało się uzyskać tylko czarnych i niebieskich (sprzedawane kwiaty tej barwy są farbowane).

Okazy w doniczkach mogą osiągać różne rozmiary. W mieszkaniu najlepiej wyglądają te o wysokości 15-25 cm. Imponującymi, 30-40-centymetrowymi olbrzymami lepiej ozdobić taras lub balkon.

Sekrety pielęgnacji

Miejsce. Ustawmy rośliny w miejscu jasnym, w pobliżu okna. Starajmy się jednak nie narażać ich na palące promienie słoneczne. Natomiast późną jesienią i zimą kwiaty te najlepiej się czują na parapecie. Jeśli chcemy ozdobić nimi stół w głębi mieszkania, przenieśmy je tam tylko na krótko. Okazy kupione wiosną, latem lub wczesną jesienią mogą dekorować otoczenie domu aż do pierwszych przymrozków.

Woda i nawóz. Chryzantemy najlepiej podlewać w sposób umiarkowany, nie przesuszając, a zwłaszcza nie zalewając podłoża - ten błąd prowadzi zazwyczaj do gnicia korzeni. W okresie rozwoju i zawiązywania pąków kwiatowych chryzantemy zasilamy nawozem do gatunków kwitnących (np. Bioekor, Florovit) bądź balkonowych (Planton K, Agrecol). Odżywki stosujemy co 7-10 dni, do czasu gdy rośliny przekwitną.

Temperatura. Chryzantemy znoszą upały, jednak dłużej kwitną, gdy jest chłodno (około 15°C). Doniczkowe odmiany tych roślin nie są jednak odporne na mrozy.

Gdy przekwitną

Kiedy kwiaty zaschną, pędy przycinamy. Okazy, które kwitły jesienią, możemy przechować do następnego roku w chłodnym (4-6°C), jasnym pomieszczeniu. Przez całą zimę podlewamy je po trochu co jakiś czas, wiosną zaś przenosimy w jaśniejsze miejsce, obficiej podlewamy i zasilamy. Gdy wyrosną nowe pędy, skracamy je nad czwartym-piątym liściem od dołu, żeby się rozkrzewiły.

Jeśli ktoś kupił kwitnące chryzantemy wiosną lub latem, może liczyć na jeszcze jedno kwitnienie w tym samym sezonie - trzeba skrócić pędy, ustawić roślinę w jasnym miejscu i regularnie podlewać oraz zasilać.

Z własnych sadzonek

Wczesną wiosną obcinamy fragmenty (długości 5-7 m) młodych pędów. Obrywamy dolne liście, po czym umieszczamy w wilgotnej mieszaninie torfu z piaskiem. Pojemnik osłaniamy folią i ustawiamy w jasnym miejscu w temperaturze ok. 15°C. Ukorzenione sadzonki przesadzamy do małych doniczek. Aby się rozkrzewiły, uszczykujemy je nad czwartym lub piątym liściem od dołu (tylko kuliste odmiany drobnokwiatowe rozkrzewiają się same). Zabieg ten wykonujemy około 10 maja i 15 lipca. Otrzymane w ten sposób rośliny zakwitną jesienią.

Chorym na ratunek

-Na liściach rozwija się biała grzybnia, kwiaty giną - mączniak prawdziwy. Chorobę leczymy przy pierwszych objawach, opryskując roślinę jednym ze środków: Amistar, Saprol lub Biosept. Silnie porażone okazy wyrzucamy.

- Liście i płatki pokrywają się brązowymi plamami, zaś podstawy pędów gniją - szara pleśń. Choroba rozwija się szybko przy dużym zagęszczeniu roślin. Gdy zauważymy jej pierwsze oznaki, roślinę opryskujemy preparatem Euparen, Kaptan lub Rovral.

- Na końcach pędów i u podstawy kwiatostanów widać skupiska czarnych lub zielonych owadów, liście żółkną, kwiaty zamierają - objawy żerowania mszyc. Owady te zwalczamy jednym z preparatów: Polysect, ABC na mszyce, Confidor, Provado Plus.

Skomentuj:

Nie tylko złociste